niedziela, 30 marca 2025

Przebudowa kolumbijskiej kanonierki rzecznej General Pinzón na rzeczny transportowiec wojska 1924 (1 jednostka)

Przebudowa kolumbijskiej kanonierki rzecznej General Pinzón na rzeczny transportowiec wojska 1924 (1 jednostka)

Na początek istotna uwaga. Ponieważ dostępne mi źródła, podają dla tej jednostki jedynie oryginalne: wyporność normalną, rodzaj pędnika, prędkość maksymalną i uzbrojenie, a wizerunku okrętu w sieci żadnego nie znalazłem, takie parametry jak wymiary, kształt kadłuba, rodzaj i moc napędu, są prawie wyłącznie dziełem mojej wyobraźni, częściowo popartej jakąś tam wiedzą i doświadczeniem.
Biorąc pod uwagę, że okręt był już stary (42 lata), napęd posiadał archaiczny i częściowo mocno zużyty, pędnik dla jednostki bojowej nieodpowiedni, ale kadłub w dobrym stanie, zdecydowano o przebudowie go na – chyba unikalny historycznie – rzeczny transportowiec wojska.
Główną trudnością była ta okoliczność, że okręt operował na rzece Putumayo, na której w roku 1923 istniała jedynie prywatna, mała i pozbawiona poważnego zaplecza technicznego, stocznia rzeczna w Puerto Arica. Aby ewentualnie doprowadzić kanonierkę do stoczni rzecznej „z prawdziwego zdarzenia” w Iquitos, trzeba by było naruszyć terytorium Brazylii na głębokość ok. 200 km, co oczywiście nie wchodziło w grę. Aby jednak zamiar przebudowy zrealizować, sporym trudem i kosztem dostarczono do Puerto Arica – częściowo wodą, częściowo lądem – niezbędne materiały, maszyny i urządzenia, a także potrzebnych specjalistów. Doświadczenie to zaowocowało decyzją o przejęciu przez rząd federalny i rozbudowie tej stoczni, o czym można przeczytać w ostatnim biuletynie.
O tym, jakie zadania przed przebudowanym okrętem postawiono, wystarczająco wymownie świadczy nazwa jego klasy. General Pinzón może zabrać na pokład i później wyładować na brzeg do 170 osób oraz do 165 t zaopatrzenia. W krótkich rejsach (do 48 godzin) ilość zabieranego personelu wojskowego może być zwiększona do 330 osób, kosztem 16 t zaopatrzenia. Za- i wyładunek wojska odbywa się głównie poprzez zwodzony trap dziobowy; można też użyć do tego celu łodzi okrętowych. Z kolei za- i wyładunek zaopatrzenia, jest realizowany za pomocą zlokalizowanych na dziobie bomów. 
Uzbrojenie jednostki służy przede wszystkim do wsparcia, desantowanego na brzeg broniony wojska, a także do samoobrony przed mniejszymi okrętami wroga. Można zarzucić, że artyleria jest słaba i jej wsparcie nie będzie zadowalające, ale zakłada się, że w operacji desantowej, transportowcowi będą towarzyszyć inne okręty (np. monitory i/lub kanonierki).
Całość głównych dostaw zapewnił przemysł krajowy.
Opis techniczny przebudowy.

Kadłub

Zewnętrznie bez zmian, dokonano jedynie częściowej przebudowy pomieszczeń wewnętrznych.
Napęd
Wymieniono stare kotły węglowe na dwa węglowe (z możliwością zastąpienia węgla drewnem) i dwa olejowe, wszystkie produkcji AFI, zlokalizowane w dwu kotłowniach. Istniejące dwie maszyny parowe pojedynczego rozprężania, poddano remontowi głównemu. Wymieniono najsilniej zużyte elementy koła łopatkowego.
Uzbrojenie
Istniejące działko 37/20 mm zastąpiono działkiem 37/40 mm, ze zmianą lokalizacji. Z dwu zamontowanych w roku 1919 dział 76,2/23 mm, jedno zdjęto, a drugie pozostawiono, ze zmianą lokalizacji. Dodano cztery km-y 7,62/80 mm.
Aktualnie uzbrojenie okrętu wygląda tak:
- 1xIx76,2 mm/23 Bethlehem Steel M1900, przy elewacji 45o donośność pociskiem HE 5,90 kg wynosi 9210 m, a przy elewacji maksymalnej 75o donośność pionowa tym samym pociskiem wynosi 5570 m;
- 1xIx37/40 Driggs-Schroeder/FNA M1885, przy elewacji maksymalnej 11o donośność pociskiem 0,48 kg wynosi 3200 m;
- 4xIx7,62 mm/80 Browning/FNA M1919, przy elewacji 45o donośność pociskiem 0,0098 kg wynosi 1500 m, a przy elewacji maksymalnej 85o donośność pionowa tym samym pociskiem wynosi 1000 m.
Stałych urządzeń kierowania ogniem brak.
Opancerzenie
Istniejące opancerzenie (jakie? - brak danych) zdemontowano.
Artyleria i km-y zostały zabezpieczone osłonami o gr. 13 mm.
Inne
Okręt został wyposażony w dwie radiostacje średniego zasięgu.
Koszt przebudowy wyniósł 28% wartości porównywalnego okrętu nowego.

General Pinzon, Great Colombia river troop ship laid down 1881, launched 1881, completed 1881, rebuilt 1924 (engine 1923)

Displacement:
            656 t light; 672 t standard; 740 t normal; 795 t full load

Dimensions: Length (overall / waterline) x beam x draught (normal/deep)
            (202,95 ft / 201,44 ft) x 32,48 ft x (5,58 / 5,92 ft)
            (61,86 m / 61,40 m) x 9,90 m  x (1,70 / 1,81 m)

Armament:
      1 - 3,00" / 76,2 mm 23,0 cal gun - 13,01lbs / 5,90kg shells, 120 per gun
              Dual purpose gun in deck mount, 1900 Model
              1 x Single mount on centreline, forward deck forward
      1 - 1,46" / 37,0 mm 40,0 cal gun - 1,06lbs / 0,48kg shells, 500 per gun
              Quick firing gun in deck mount, 1885 Model
              1 x Single mount on centreline, aft deck aft
                        1 raised mount
      4 - 0,30" / 7,6 mm 80,0 cal guns - 0,02lbs / 0,01kg shells, 150 per gun
              Machine guns in deck mounts, 1919 Model
              4 x Single mounts on sides, evenly spread
                        4 double raised mounts
      Weight of broadside 14 lbs / 6 kg

Machinery:
            Coal and oil fired boilers, simple reciprocating steam engines,
            Direct drive, 1 stern paddle wheel,  960 ihp / 716 Kw = 12,60 kts
            Range 3 000nm at 10,00 kts
            Bunker normal = 68 tons, at max displacement = 122 tons (40% coal)

Complement:
            70 - 92

Cost:
            £0,012 million / $0,047 million

Distribution of weights at normal displacement:
            Armament: 2 tons, 0,2%
               - Guns: 2 tons, 0,2%
            Machinery: 133 tons, 18,0%
            Hull, fittings & equipment: 315 tons, 42,6%
            Fuel, ammunition & stores: 84 tons, 11,3%
            Miscellaneous weights: 206 tons, 27,8%
               - Hull below water: 85 tons
               - Hull above water: 97 tons
               - On freeboard deck: 24 tons

Overall survivability and seakeeping ability:
            Survivability (Non-critical penetrating hits needed to sink ship):
              223 lbs / 101 Kg = 19,1 x 3,0 " / 76 mm shells or 0,2 torpedoes
            Stability (Unstable if below 1.00): 1,63
            Metacentric height 2,1 ft / 0,6 m
            Roll period: 9,4 seconds
            Steadiness      - As gun platform (Average = 50 %): 70 %
                                   - Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 0,01
            Seaboat quality  (Average = 1.00): 1,08

Hull form characteristics:
            Hull has a flush deck,
              a normal bow and large transom stern
            Block coefficient (normal/deep): 0,710 / 0,718
            Length to Beam Ratio: 6,20 : 1
            'Natural speed' for length: 16,48 kts
            Power going to wave formation at top speed: 41 %
            Trim (Max stability = 0, Max steadiness = 100): 65
            Bow angle (Positive = bow angles forward): 12,30 degrees
            Stern overhang: 0,00 ft / 0,00 m
            Freeboard (% = length of deck as a percentage of waterline length):
                                                                   Fore end,             Aft end
               - Forecastle:            16,00%,  6,89 ft / 2,10 m,  5,91 ft / 1,80 m
               - Forward deck:       35,00%,  5,91 ft / 1,80 m,  5,91 ft / 1,80 m
               - Aft deck:                35,00%,  5,91 ft / 1,80 m,  5,91 ft / 1,80 m
               - Quarter deck:        14,00%,  5,91 ft / 1,80 m,  5,91 ft / 1,80 m
               - Average freeboard:                      5,97 ft / 1,82 m
            Ship tends to be wet forward

Ship space, strength and comments:
            Space - Hull below water (magazines/engines, low = better): 86,4%
                        - Above water (accommodation/working, high = better): 88,8%
            Waterplane Area: 5 526 Square feet or 513 Square metres
            Displacement factor (Displacement / loading): 155%
            Structure weight / hull surface area: 49 lbs/sq ft or 239 Kg/sq metre
            Hull strength (Relative):
                        - Cross-sectional: 1,20
                        - Longitudinal: 0,97
                        - Overall: 1,02
            Adequate machinery, storage, compartmentation space
            Cramped accommodation and workspace room
            Ship has slow, easy roll, a good, steady gun platform

16 komentarzy:

  1. Zadziwia mnie, że jednostka pochodząca w początku lat 80-tych XIX wieku miała maszyny parowe pojedynczej ekspansji, co wtedy stanowiło już przeżytek. Tym bardziej można było darować sobie remont tych archaicznych konstrukcyjnie maszyn i posadowić nowe, klasyczne maszyny parowe potrójnej ekspansji typu pionowego (VTE) lub bardzo proste (choć nieco mniej sprawne!) maszyny parowe podwójnej ekspansji (typowe dla wczesnych lat 80-tych i określane w literaturze jak typ compound). Bardzo podoba mi się mieszany system opalania kotłów, uwzględniający również drewno opałowe. W zakresie uzbrojenia widziałbym bardziej jakiś gwintowany moździerz (krótką haubicę) i działko automatyczne 37 mm. Ale może w bliskiej przyszłości możliwa jest korekta... Sympatyczny wygląd przywodzący na myśl amerykańskie parowce z Mississippi.
    ŁK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze, maszyny parowe były w stosunkowo dobrym stanie. Po drugie, byłyby problemy z przeniesieniem napędu od nowoczesnych maszyn parowych na koło łopatkowe; oryginalnie występował tu układ stawidłowy, zbliżony do stosowanego w lokomotywach parowych. Stąd też, istniejące maszyny miały jeden cylinder, jak w klasycznych lokomotywach.

      JKS

      Usuń
    2. Z pewnością istniał alternatywny schemat przeniesienia napędu, gdyż jednostki pływające o napędzie tylnokołowym cały czas budowano wtedy np. w USA i raczej nie były to antyczne maszyny pojedynczej ekspansji.
      ŁK

      Usuń
    3. Oczywiście, technicznie można rozwiązać przeniesienie napędu na koło łopatkowe z maszyn parowych różnych typów i generacji, można by to zrobić nawet dla silników spalinowych, turbin parowych, parowo-gazowych itd. Wymagałoby to jednak budowy skomplikowanych przekładni, co: po pierwsze, zwiększyłoby znacznie koszt przebudowy, po drugie, mogło przerastać możliwości techniczne małej stoczni w Puerto Arica, a po trzecie, wobec - jak wyżej napisałem - całkiem dobrego stanu technicznego istniejących maszyn, nie miałoby techniczno-ekonomicznego uzasadnienia.
      Uparcie powrócę do tematu silników parowych lokomotyw. Aż do końca lat 60-tych, (w Polsce do roku 1963), budowano parowozy z jednocylindrowym silnikiem spalinowym dwustronnego działania. Dlaczego, skoro znano od dawna układy dwu- i trzycylindrowe? Dlatego, że ten "archaiczny" układ pozwalał na prostą konstrukcję rozrządu pary i przeniesienia napędu, a poza tym był stosunkowo tani i łatwy w eksploatacji.

      JKS

      Usuń
    4. Skąd jednak w raporcie pojawia się "engine 1923"? Sądziłem, że jest to zrewitalizowana maszyna z 1881r.!
      ŁK

      Usuń
    5. A po co ulepszać dobre? Napęd jest skuteczny i nadaje się do retrofitu, to po co zmieniać konstrukcje przełożeń i wstawiać inne rozwiązania? Przypomina mi to polskie przebudowy, gdzie często po zmianie napędu, statki śródlądowe zwyczajnie trafiały do stoczni rozbiórkowych, bo nowe nie okazało się lepsze, a katastrofalnie złe, Waldemar Danielewicz ma opisane wiele takich przypadków, choć ich nie analizuje, karol flibustier

      Usuń
    6. "Engine 1923", ponieważ z tego roku są kotły i w tym roku wyremontowano maszyny. Napęd jest więc "bardziej 1923" niż "1881"

      JKS

      Usuń
  2. Nie straciła cech kanonierki, karol flibustier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mnie Twój komentarz zaskoczył; możesz rozwinąć tę myśl?

      JKS

      Usuń
    2. Nawet je polepszyła te cechy, bo uzbrojenie jedynie nieco osłabło, ale za to poprawiła się sprawność ogólna okrętu, więc ta przebudowa dodała tylko kanonierce kolejną funkcję, ale dalej może ona pełnić rolę okrętu bojowego, karol flibustier

      Usuń
    3. Chciałbym ją zostawić w akcji artyleryjskiej z trzema setkami żołnierzy na pokładach...
      Chociaż jako wsparcie ogniowe desantu w rejonie słabo bronionych pozycji przeciwnika może być skuteczna.
      Peperon

      Usuń
    4. Pod warunkiem, że są żołnierze zaokrętowani i zadanie z nimi jest związane, ale ile desantów w ciągu roku wykonuje się, czy codziennie? nie wydaje się, a rzeka może być patrolowana przez nią tak samo, jak poprzednio chyba, jak myślisz? karol flibustier

      Usuń
    5. Szkoda używać tak wysoko wyspecjalizowanej jednostki do banalnych zadań patrolowych. Zwłaszcza, że praktyczny brak infrastruktury transportu lądowego w Amazonii wymusi niemal ciągłe użycie okrętu do zadań transportowych...
      ŁK

      Usuń
    6. Popieram zdanie kolegi ŁK.

      JKS

      Usuń
    7. @ karol flibustier. Oczywiście, że może patrolować, tylko po co ? Przecież są budowane nowe jednostki, które lepiej się do tego będą nadawały. A wracając do mojego wpisu, to muszę go uściślić. Miałem na myśli bardziej akcję związaną ze spotkaniem okrętów wroga. Wiadomo, że do akcji desantowej General Pinzon nie szedł by sam, ale czy jego eskorta ochroniłaby go przed ostrzałem wroga ? No i czy dowódca zaryzykowałby akcję artyleryjską mając 300 żołnierzy na pokładzie ?
      To samo pytanie dotyczy samego desantowania żołnierzy. Czy podjąłby wymianę ognia z artylerią na lądzie podczas desantu, czy też zmieniłby pozycję na chronioną przed ostrzałem wroga ?
      Peperon

      Usuń
    8. Taktyka wygląda tak, że najpierw monitor i/lub kanonierki wykonują tzw. przygotowanie artyleryjskie, mające na celu obezwładnienie poważniejszych środków ogniowych i siły żywej npla. W następnej kolejności, na brzegu ląduje (z kutra(ów) lub łodzi) niewielki oddziałek, mający na celu "oczyszczenie" brzegu bezpośrednio w strefie desantu. Dopiero potem do akcji wchodzi transportowiec, a ewentualne wsparcie jego artylerii i broni maszynowej ma charakter pomocniczy.
      Zakłada się przy tym, że w strefie Amazonii żadnych poważniejszych umocnień, ani sił wroga nie będzie. Nie ma sensu porównywanie potencjalnej akcji desantowej w tym rejonie do dnia "D"; inne miejsce, inne czasy i absolutnie inna skala operacji.

      JKS

      Usuń