wtorek, 3 lutego 2026

KOMUNIKAT WOJENNY NR 1/1939

                    KOMUNIKAT WOJENNY NR 1/1939


03.05.1939
godz. 07:50 Z lotnisk Tacna i Charaña startują na rozpoznanie klucze samolotów Grumman SF.
godz. 07:55 Z lotniska Tacna startuje eskadra bombowców Martin B-10, cel chilijskie lotnisko Chucumata (20 km na pd. od Iquique). Zniszczono kilka samolotów, jeden hangar i dwa mniejsze budynki, a uszkodzono kilka samolotów oraz pas startowy, drogi kołowania i miejsce postojowe; strat własnych brak.
godz. 08:00 Kolumbijska artyleria otwiera ogień na chilijskie lotnisko Chacalluta (10 km na pn. od Arica). Zniszczono kilka samolotów, prawdopodobnie i tak w większości niezdolnych do lotu. Oddziały I. i III. Korpusu Armii „Pacyfik” przekraczają granicę chilijską na 30-kilometrowym odcinku od Santa Rosa na wschód.
godz. 08:40 Zdobyto chilijski posterunek graniczny Chacalluta, nieliczne grupki osłaniających granicę chilijskich żołnierzy wycofują się na pd.
godz. 09:00 Północna grupa II. Korpusu Armii „Andy” przekracza chilijską granicę na wprost chilijskiej miejscowości Visrivi.
godz. 10:00 Opanowano lotnisko Chacalluta. Kolumbijska eskadra wodnosamolotów Hall PTBH z Puerto Grau wykonuje nalot na port Iquique; zatopiony zostaje mały frachtowiec i holownik, przy stracie jednego własnego samolotu.
godz. 12:00 Czołówki I. i III. Korpusu Armii „Pacyfik” dochodzą do kanionu rzeki Lluta i natykają się na rozmieszczoną wzdłuż niego chilijską linię obrony. Eskadra Douglas TBD Devastator wykonuje nalot na miasto i port Arica; efekty nieznane, strat własnych brak. Na redach portów Ilo i Matarani koncentruje się zespół zadaniowy floty GC1.
godz. 14:00 Oddziały IV. Korpusu Armii „Pacyfik” przekraczają granicę i posuwają się w kierunku stacji kolejowych Ossa i Puquios. Główne siły I. i III. Korpusu Armii „Pacyfik” dochodzą do chilijskiej linii obrony na rzece Lluta. Artyleria przeciwnika otwiera rzadki i mało skuteczny ogień.
godz. 16:30   Północna grupa II. Korpusu Armii „Andy” osiąga bez oporu skrzyżowanie dróg A93 i A115.

04.05.1939
Utworzone w ramach zespołu floty GC1 podzespoły GC1.1, GC1.2, GC1.3 i GC1.4 wypłynęły na wyznaczone pozycje.
Czołówka północnej grupy II. Korpusu Armii „Andy” podchodzi do miejscowości Parinacota, rozpoznanie wykryło w miasteczku chilijskich żołnierzy. Oddział wydzielony tej grupy, posuwając się wzdłuż linii kolejowej La Paz – Arica, osiągnął stację Humapalca. Południowa grupa II. Korpusu Armii „Andy” przekracza granicę chilijską w Tambo Quemado, biorąc do niewoli kilkuosobową obsadę chilijskiego posterunku granicznego.
Kolumbijskie lotnictwo bombarduje węzeł drogowy w Poconchile.
Na linii kanionu Lluta obserwuje się sporadyczną wymianę mało intensywnego ognia.
Rozpoznanie powietrzne wykryło nieznane dotąd chilijskie lotnisko polowe w Pisaqua.

05-06.05.1939
Obydwie strony atakują lotnictwem pozycje przeciwnika wzdłuż rzeki Lluta; dochodzi do kilku drobnych starć powietrznych.
Zdobyta zostaje miejscowość Parinacota. Południowa grupa II. Korpusu Armii „Andy” uzyskuje kontakt z trzonem grupy północnej na południe od ww. miejscowości. Oddział wydzielony północnej grupy II. Korpusu Armii „Andy” dochodzi do stacji kolejowej Coronel Alcerreca i uzyskuje kontakt z elementami IV. Korpusu Armii „Pacyfik” Czołówki IV. Korpusu Armii „Pacyfik” zajmują stację kolejową Central i nawiązują w rejonie wioski Molinos kontakt z chilijskim ugrupowaniem obronnym na rzece Lluta.
Siły kolumbijskie przeprowadziły na linii Lluta dwa symulowane ataki ograniczonymi siłami; celem ich było rozpoznanie siły i rozmieszczenia chilijskich środków ogniowych. Straty własne nie przekroczyły 140 zabitych i rannych.
Zespół zadaniowy GC1.2 rozpoczyna ostrzał portu i miasta Arica.

07-08.05.1939
Lotnictwo kolumbijskie bombardowało chilijskie lotnisko polowe Pisaqua; zniszczono lub uszkodzono kilka samolotów wroga, przy stracie jednej maszyny własnej.
Siły główne II. Korpusu Armii „Andy” osiągają rejon gorących źródeł Las Cuevas.
Trwa słaba wymiana ognia na linii rzeki Lluta; oddziały I. i III. Korpusu Armii „Pacyfik” przygotowują podręczny sprzęt przeprawowy (łodzie, tratwy i pontony).
Rozpoczyna się koncentracja V. Korpusu Armii „Andy” w rejonie miasteczek Pagador i Pisiga.
Zespół zadaniowy GC1.2 kontynuuje ostrzał portu i miasta Arica; słaba chilijska artyleria nadbrzeżna – najprawdopodobniej już zniszczona – przestała odpowiadać.

Bilans zysków i strat:
- zabito lub raniono ok. 390 chilijskich żołnierzy, do niewoli wzięto 96;
- zniszczono ok. 20 chilijskich samolotów;
- zdobyto 1 moździerz i 3 karabiny maszynowe;
- zatopiono 1 frachtowiec, 1 holownik i dwie małe jednostki pomocnicze;
- stracono 78 zabitych, 231 rannych i 6 zaginionych;
- stracono 8 samolotów.

Poniżej mapka działań.

21 komentarzy:

  1. Długo kazałeś czekać na ten post, ale widać, że nie żałowałeś czasu na solidną kwerendę geograficzną. Osobiście będę teraz oczekiwać wielkoformatowych działań obydwu marynarek wojennych. W końcu jest to blog morski...
    ŁK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Długo kazałeś czekać..." aż 5 dni! Gdzie te czasy, kiedy cieszył jeden post na tydzień...
      Tak dla informacji - mapkę podstawową rysowałem 11 dni.

      JKS

      Usuń
    2. Mapka jest znakomita.
      ŁK

      Usuń
  2. Czy w którymś poście był przedstawiany skład wymienionych w tekście zespołów okrętów, czy będzie on w następnych komunikatach?

    Marlos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie w następnym komunikacie.

      JKS

      Usuń
    2. Czy przewidujesz powołanie (przez obydwie strony) zmobilizowanych jednostek handlowych w charakterze pomocniczych krążowników, stawiaczy min, eskortowców i trałowców? Szczególnie słabość floty chilijskiej w klasie krążowników (same antyki!) wymusza chyba takie rozwiązanie...
      ŁK

      Usuń
    3. We flocie kolumbijskiej wykorzystane będą jednostki handlowe, ale wyłącznie do celów transportowych (niebojowych).
      Co do floty chilijskiej - przemyślę.

      JKS

      Usuń
    4. Wielka Kolumbia ma nowoczesne krążowniki i okręty podwodne, które stanowią śmiertelne zagrożenie dla ewentualnych chilijskich krążowników pomocniczych.
      Stonk

      Usuń
    5. To, co napisałeś oraz duże zapotrzebowanie na transport materiału wojennego z zagranicy (choćby wspomnianych niżej samolotów), są ważkimi argumentami przeciwko użyciu chilijskich krążowników pomocniczych.

      JKS

      Usuń
    6. Pozostanę przy swojej opinii! Dla Chile to jedyna szansa na zaatakowanie żeglugi cywilnej WK i zmuszenie do wydzielenia ze składu floty jednostek eskortowych. Jeśli Chile miałoby korzystać z tak antycznych krążowników, to lepiej już rozbroić je, a artylerię przekazać obronie wybrzeża. A ta podwodna flotylla WK nie jest wcale tak nowoczesna. Okręty mają już częściowo dość poważny wiek, a ich konstrukcja od początku nie powalała nowoczesnością.
      ŁK

      Usuń
    7. Dobrze, wykorzystam Twój pomysł na chilijskie krążowniki pomocnicze.
      Takie podpowiedzi mogą mieć dla mnie sporą wartość, wprowadzając nowe elementy do scenariusza wojny. Bez nich, budowanie tego scenariusza przypomina grę w szachy z samym sobą.

      JKS

      Usuń
    8. A toś mnie zaskoczył! :)
      ŁK

      Usuń
  3. Szacunki dotyczące lotnictwa Chile mówiły o 120 samolotach lotnictwa lądowego i 50 morskiego. 20/170=12% strat lotnictwa Chile w pierwszych czterech dniach walk. Jakie Chile ma możliwości pozyskania nowych samolotów? Jeszcze ważniejsze od samych samolotów są części zamienne. Państwa niedysponujące własnym przemysłem lotniczym niejednokrotnie miały samoloty, ale szybko uziemione przez brak części.
    Stonk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze przed wybuchem wojny, Chile zamówiło we Włoszech 90 nowych samolotów wraz z silnikami zapasowymi i innymi częściami zamiennymi. Pierwsze dostawy przewiduje się na lipiec 1939 roku.
      Ponadto, planuje się doraźne pozyskanie z zapasów ok. 30 maszyn.

      JKS

      Usuń
  4. W realu miała miejsce współpraca (w zbrojeniach morskich) pomiędzy Peru i Japonią. Może, z racji specjalnych związków łączących WK i Stany Zjednoczone AP, założymy (dla równowagi) kooperację militarną Chile i Japonii? Mogłoby to skutkować zakupem 2 - 3 małych (starszych) niszczycieli i skromną modernizacją krążownika "O'Higgins" (choćby wymiana kotłów i montaż kilku dodatkowych dział artylerii przeciwlotniczej).
    ŁK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Japonia nie jest jeszcze wrogiem USA, Wielka Kolumbia nie musi rezygnować ze współpracy z Japonią.
      Stonk

      Usuń
    2. Moim zdaniem, w tej alternatywie, nie ma powodów do zaistnienia kooperacji WK - Japonia. A zadrażnienia na linii Waszyngton - Tokio są już obserwowalne, choćby na tle japońskiej ekspansji w Chinach, która od 1937 r. przybrała postać wielkoformatowej wojny.
      ŁK

      Usuń
    3. ŁK, dokładnie tak.

      JKS

      Usuń
    4. Zaczynam się bać! Bo już dawno nie mieliśmy takiej zgodności zapatrywań. Czy to jakaś gra? :)
      ŁK

      Usuń
    5. Zapewne zgadzamy się też, że 2+2=4.

      JKS

      Usuń