czwartek, 22 stycznia 2026

Nim zabrzmiały pierwsze strzały…

Nim zabrzmiały pierwsze strzały…

Teraz pozwolę sobie cofnąć się z narracją w czasie i opisać kolumbijskie przygotowania wojenne. Przygotowania te można podzielić na pośrednie i bezpośrednie. Pośrednie, to przede wszystkim, trwająca od circa 20 lat rozbudowa sił zbrojnych Wielkiej Kolumbii, głównie floty oraz umożliwiający to, rozwój jej potencjału ekonomicznego, z naciskiem na tzw. kompleks zbrojeniowy. Czytaliście o tym w postach „okrętowych” i biuletynach, więc powtarzał się nie będę.

Jeśli chodzi o przygotowania bezpośrednie, to we flocie sprowadzały się one do:
- ponadnormatywnego gromadzenia zapasów (paliwo, amunicja, żywność, woda, medykamenty, uzbrojenie, części zamienne itp.) w położonych na wybrzeżu Pacyfiku bazach morskich, a także w bazach lądowych lotnictwa morskiego;
- rozbudowy zaplecza technicznego i kwatermistrzowskiego w tych bazach;
- dyskretnej koncentracji trzonu floty w bazach najbliższych przewidzianego obszaru działań wojennych (Callao, Paracas, Matarani, Ilo, Puerto Grau), szczególnie jednostek o mniejszym zasięgu (kutry torpedowe, torpedowce, niszczyciele, monitory);
- dyslokacji do tych baz jednostek zaplecza materiałowo-technicznego (okręty bazy, okręty warsztatowy i ratowniczy);
- dyskretnej koncentracji lotnictwa morskiego w ww. bazach morskich dla wodnopłatowców i lądowych (Ilo, Tacna) dla pozostałych maszyn;
- koncentracji brygady piechoty morskiej wraz z taborem desantowym w Ilo;
- niejawnego (mobilizacja imienna, „kartkowa”) powołania z rezerwy wszystkich oficerów oraz ok. 30% podoficerów i marynarzy;
- niejawnego utworzenia dowództw operacyjnych, równoległych do pokojowej struktury organizacyjnej;
- niejawnego opracowania planów operacyjnych na początkowy okres walk.

Również w wojskach lądowych i podporządkowanym im lotnictwie, bezpośrednie przygotowania trwały od kilkunastu miesięcy. Obejmowały one:
- budowę (poza planami "cywilnymi") 592 km linii kolejowych, 4 224 km dróg, w tym 1 742 km o nawierzchni twardej, 29 mostów i wiaduktów, 439 km rurociągów paliwowych oraz dwu zbiorników retencyjnych na ciekach okresowych;
- budowę licznych składów materiałowych położonych w pobliżu granicy z Chile oraz ich zapełnienie (paliwo, amunicja, żywność, pasza, woda, medykamenty, uzbrojenie, części zamienne itp.);
- dyskretną dyslokację wojsk do baz i obozów położonych w odległości 150-200 km od chilijskiej granicy;
- dyskretną koncentrację lotnictwa lądowego na lotniskach w południowej części Peru i Boliwii (Arequipa, Juliaca, Charaňa, Oruro);
- niejawne (mobilizacja imienna, „kartkowa”) powołanie z rezerwy do jednostek operacyjnych 50% oficerów oraz ok. 15% podoficerów i szeregowych;
- niejawne (mobilizacja imienna, „kartkowa”) powołanie z rezerwy do jednostek terytorialnych 50% oficerów oraz ok. 25% podoficerów;
- niejawne utworzenie dowództw operacyjnych i tyłowych, równoległych do pokojowej struktury organizacyjnej;
- niejawne opracowanie planów operacyjnych na początkowy okres walk.

Godny uwagi jest wielki wysiłek organizacyjny, umożliwiający przerzut wojsk i zaopatrzenia, przy znanych bolączkach kolumbijskiej infrastruktury transportowej. W ciągu 16 miesięcy, przetransportowano łącznie ok. 196 000 żołnierzy, ok. 17 000 t  uzbrojenia i sprzętu oraz ok. 490 000 t zaopatrzenia, nie licząc koni wierzchowych oraz zwierząt jucznych i pociągowych. Transport ten odbywał się drogą morską, liniami kolejowymi, drogami kołowymi, zwierzętami jucznymi po bezdrożach, w niewielkim zakresie drogą powietrzną, a nawet promem na Jeziorze Titicaca. Na krótkich odcinkach także marszem pieszym. Użyto okrętów wojennych i statków cywilnych, wagonów osobowych i towarowych, ciężarówek i autobusów, a na koniec zaprzęgów konnych, mułów, lam i wielbłądów.
Przykładowo, pewna stacjonująca na stałe w Ibaque brygada górska, odbyła następującą marszrutę:
- marszem pieszym z koszar na dworzec kolejowy Ibaque,
- koleją z Ibaque do portu Buenaventura,
- drogą morską z Buenaventury do Ilo,
- drogą kołową z Ilo do Puno,
- promem na Jeziorze Titicaca z Puno do Guaqui,
- koleją z Guaqui do Oruro,
- drogą kołową z Oruro do Pagador.
Łącznie dało to: 1 618 Mm morzem, 644 km koleją, 606 km drogami kołowymi, 158 km promem na Titicaca i  9 km pieszo, a przerzut całej brygady trwał 4 miesiące.

Tyle o przygotowaniach; w następnym poście przedstawię ordre de bataille kolumbijskich wojsk i marynarki oraz stosunek sił uczestników konfliktu.

8 komentarzy:

  1. Słabo funkcjonował wywiad chilijski, jeśli jego uwadze umknęły tak rozbudowane przygotowania...
    ŁK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wywiad chilijski zmyliło rozciągnięcie przygotowań w czasie, co sprawiło, że były mniej intensywne. Nie przerzucano naraz całych dywizji, lecz pojedyncze bataliony, kompanie, a nawet plutony. Szefowie chilijskiego wywiadu mogli pomyśleć: od ponad roku tak sobie jeżdżą i nic się nie stało; niech sobie dalej jeżdżą! Ich czujność mogłoby wzmóc nagłe przyśpieszenie obserwowanych ruchów, ale nic takiego (do momentu wystosowania kolumbijskiego ultimatum) nie nastąpiło. O przyśpieszeniu rozbudowy infrastruktury transportowej prasa kolumbijska trąbiła od dawna, więc intensyfikacja tej rozbudowy też nie musiała budzić podejrzeń.
      Poza tym, Chilijczycy sami powstrzymywali się od podobnych działań, aby nie dawać Kolumbii pretekstu do ataku. Co rozsądniejsi politycy i wojskowi w Chile, dobrze zdawali sobie sprawę z dysproporcji sił na swoją niekorzyść.

      JKS

      Usuń
    2. Mogli jednak zastosować manewr "ucieczki do przodu" i uderzyć pierwsi na Wielką Kolumbię. Dobrze dopracowany plan "chirurgicznej" operacji mógł przynieść sukces. Podobny do tego, który osiągnął Izrael w "wonie sześciodniowej" w 1967 r. Ty jednak wybrałeś wariant meczu do 1 bramki! Twoje prawo... :)
      ŁK

      Usuń
    3. Praktycznie nie da się przenieść "Wojny sześciodniowej" w inny czas, miejsce i okoliczności. Oto najważniejsze powody:
      - potencjał ofensywny lotnictwa w roku 1967 był nieporównywalnie większy, niż w 1939 (Dassault Mirage III v Curtiss P-36 Hawk);
      - "upancernienie" wojsk izraelskich w roku 1967 było znacznie większe, niż chilijskich w 1939 (4,9 v 1,1 pojazdu pancernego na 1000 żołnierzy);
      - całkowicie nieporównywalna do izraelskiej motoryzacja chilijskich wojsk i całkowity brak mechanizacji;
      - brak w armii chilijskiej wojsk powietrzno-desantowych;
      - o wiele większa głębokość operacyjna dla chilijskich działań (1900 km v 230 km).

      JKS

      Usuń
    4. Myślę, że w każdej epoce dziejów możemy znaleźć przykłady bardzo skutecznego działania ofensywnego słabszych, ale zdeterminowanych przeciwko silniejszym, działającym pasywnie.
      ŁK

      Usuń
    5. Tak, ale - jak sam zauważyłeś - muszą zostać spełnione dwa warunki jednocześnie; zdeterminowanie jednej i pasywność drugiej strony.

      JKS

      Usuń
    6. No, dobrze! Czekam więc na zestawienie sił i rozpoczęcie operacji militarnych.
      ŁK

      Usuń
  2. Imponujące działanie! karol flibustier

    OdpowiedzUsuń