czwartek, 7 maja 2026

KOMUNIKAT POLITYCZNY Nr 1

                                                        KOMUNIKAT POLITYCZNY Nr 1

Po zakończeniu chilijsko-kolumbijskiej wojny, niektóre państwa Ameryki Południowej, poczuły się zagrożone wzrastającą potęgą Wielkiej Kolumbii. Szczególnie dotyczyło to Chile, które po przegranej wojnie obawiało się – choć z punktu widzenia WK bezpodstawnie – dalszej ekspansji Wielkiej Kolumbii na jego terytorium. Niekomfortowo poczuła się też Brazylia. Z powodu zmiany przedwojennego układu względnej równowagi państw A-B-C-WK, wiodące czynniki polityczne tego państwa uznały, że jego pozycja została zdegradowana do „drugiej ligi”
Wobec powyższego, naturalną konsekwencją stało się dalsze zbliżenie polityczne Chile i Brazylii, jako przeciwwagi dla dominacji Wielkiej Kolumbii. Prowadzone w okresie od stycznia do marca 1940 roku pertraktacje, zaowocowały zawarciem w dniu 17 kwietnia 1940 roku, paktu wojskowego Chile i Brazylii. Od miejsca jego podpisania, został on nazwany Paktem z Porto Alegre. Pakt ma charakter zaczepno-odporny, a jego głównym postanowieniem jest zapis, że w przypadku gdyby jedna z umawiających się stron, znalazła się w stanie wojny z jakimkolwiek trzecim mocarstwem, to druga strona jest zobowiązana udzielić mu wszelkiej możliwej pomocy, w tym militarnej. Dodatkowy, tajny protokół, precyzuje termin "trzecie mocarstwo", jako Wielką Kolumbię lub Argentynę. W dniu 14 maja 1940 roku, do Paktu przyłączył się Paragwaj, żywiący – z punktu widzenia WK również nieuzasadnione – obawy, przed kolumbijskim apetytem na jego część Gran Chaco.
Powstanie Paktu z Porto Alegre sprawiło, że z kolei Wielka Kolumbia poczuła się – i tu raczej słusznie – zagrożona. Ponieważ zaistnienie ww. Paktu stawiało również Argentynę w całkiem nieciekawej sytuacji politycznej (niejako okrążenie przez trzy sąsiednie, przeważnie niezbyt przyjazne, a sprzymierzone państwa), na efekty nie trzeba było długo czekać. 28 czerwca 1940 roku, Wielka Kolumbia i Argentyna zawarły sojusz, zwany od miejsca jego podpisania, Paktem z Rosario. Pakt ten ma charakter wyłącznie obronny, a dodatkowo, stopniuje zakres wzajemnej pomocy w zależności od agresora. Mianowicie, jeżeli jedna ze stron Paktu zostanie zaatakowana przez którekolwiek z mocarstw trzecich, to druga jest zobowiązana do udzielenia mu pomocy; może to być, aczkolwiek nie musi, również pomoc militarna. Kiedy natomiast, jedna ze stron zostanie zaatakowana przez więcej niż jedno mocarstwo, lub ich koalicję, pomoc militarna drugiej strony jest obligatoryjna. Tutaj również dodatkowy, tajny protokół, określa jako "mocarstwo trzecie", jednego z sygnatariuszy Paktu z Porto Alegre.
Poniżej, tabelaryczne zestawienie potencjału obydwu Paktów na rok 1940.

PAKT

Państwo

Powierzchnia

Ludność

Gęstość zaludnienia

PKB

PKB       per capita

Budżet sił zbrojnych

ogółem

jako % PKB

osób

osób/km2

mln $

 $

mln $

%

Pakt z Rosario

Wielka Kolumbia

  4 977 952   

   34 406 700   

6,9

   181 254   

     5 268   

   1 561   

          0,9    

Argentyna

  2 780 400   

   15 829 700   

5,7

   100 329   

     6 338   

      427   

          0,4   

Razem:

  7 758 352   

   50 236 400   

6,5

   281 583   

     5 605   

   1 988   

          0,7   

Pakt z Porto Alegre

Brazylia

  8 515 767   

   36 206 700   

4,3

   177 413   

     4 900   

   1 360   

          0,8   

Chile

     570 949   

     6 495 500   

11,4

     38 064   

     5 860   

      533   

          1,4   

Paragwaj

     406 750   

     1 735 900   

4,3

       5 862   

     3 377   

        38   

          0,6   

Razem:

  9 493 466   

   44 438 100   

4,7

   221 339   

     4 981   

   1 931   

          0,9   

Jak widać, powyższe wydarzenia polityczne doprowadziły do utworzenia się na Kontynencie dwu, w miarę równorzędnych bloków polityczno-wojskowych; można to nazwać politycznym „patem” Jak ten „pat” się zakończy, nikt teraz nie wie. Teoretycznie może doprowadzić albo do wielkoskalowej wojny (jak pomiędzy Państwami Centralnymi a Ententą), albo do długotrwałego, mniej, lub bardziej zbrojnego pokoju (jak w czasie „zimnej wojny”). Ponieważ, z jednej strony, świat jest bogatszy o doświadczenia IWS (niedługo dojdą doświadczenia następnej), a z drugiej, nadchodzący w latach 50-tych i 60-tych, przyśpieszony rozwój ekonomiczny oraz boom demograficzny Brazylii, będzie wyrównywał potencjały obydwu Paktów, zdecydowanie skłaniam się do tej drugiej możliwości, czyli dłuższego pokoju. Dodatkowo, uzasadniam to świadomością obydwu stron, że konflikt zbrojny pomiędzy nimi, doprowadziłby do wyniszczającej Kontynent długotrwałej wojny, w której, tak naprawdę, nie byłoby wygranych, przynajmniej pod względem ekonomicznym i społecznym.