niedziela, 15 lutego 2026

KOMUNIKAT WOJENNY NR 3/1939

                    KOMUNIKAT WOJENNY NR 3/1939 

19-23.05.1939
Ustabilizował się kolumbijsko-chilijski front na rzece Parca. Obydwie strony porządkują i uzupełniają swoje oddziały oraz zaopatrzenie. Kolumbijskie lotnictwo sił lądowych organizuje wysuniętą bazę lotniczą na zdobytym lotnisku polowym Socoroma.
Na patrole wyruszają kolumbijskie okręty podwodne: Gavilán, Narval i Caracara. 2. Eskadra Krążowników przechwytuje i zajmuje jako pryz, podążający z saletrą do Australii, chilijski statek o nośności ok. 3 000 DWT.
Trwają prace nad odbudową ze zniszczeń i rozbudową zdobytej bazy morskiej Arica. 

24-26.05.1939
Na linii frontu na rzece Parca, obserwuje się sporadyczną wymianę słabego ognia. Kolumbijskie lotnictwo bombarduje bazę morską i lotniczą w Iquique. Rozpoznanie lotnicze wykryło zgrupowanie wojsk chilijskich w rejonie miejscowości Pintados. Liczebność wykrytych oddziałów szacuje się na 5-10 tys. żołnierzy.
Na redę portu Arica dociera I. Flotylla Kutrów Torpedowych z okrętem-bazą Boyaca. W nocnej akcji, osłaniany przez I. Dywizjon Niszczycieli, kolumbijski stawiacz min Dragón stawia 60 min na podejściach do portu Pisaqua.
Chilijska MW zarekwirowała 9 trawlerów rybackich o wyporności 200-300 tn. Po uzbrojeniu w działka 37mm, km-y oraz wbg z zapasem 6-8 bg, będą użyte w roli pomocniczych dozorowców. 
27-31.05.1939
Oddziały V. Korpusu Armii „Andy” przekraczają chilijską granicę w rejonie miasteczka Pisiga. Do rejonu Ilo – Puerto Grau, podciągane są oddziały VII. Korpusu z Armii Zapasowej.
4. Dywizjon Kutrów Torpedowych przeprowadza wypad w rejon portu Pisaqua; jednostek wroga nie napotkano. Oddano do służby 7 kutrów desantowych typu BD-1 i 2 małe okręty desantowe typu PBD-1.
V. Korpus Armii „Andy” głównymi siłami dochodzi bez oporu wroga do wioski Challavilque, a oddziałem wydzielonym do wioski Mauque. Działania na froncie wzdłuż rzeki Parca, sprowadzają się do wzajemnej obserwacji i nielicznych patroli. Rozpoznanie lotnicze zaobserwowało ruch wcześniej wykrytych oddziałów chilijskich z rejonu Pintados na północ.
Lotnictwo chilijskie atakowało port Arica, lekko uszkadzając okręt-bazę Boyaca. Interwencja kolumbijskich myśliwców okazała się spóźniona i bezowocna. Uruchomiono kolumbijską bazę lotniczą Socoroma; nadal trwa jej rozbudowa.
V. Korpus Armii „Andy” został wzmocniony boliwijską I. Brygadą Piechoty z odwodu dowódcy armii.
Kolumbijskie dowództwo podjęło decyzję o sformowaniu brygady pancerno-motorowej. Na razie, w jej skład weszły: batalion piechoty zmotoryzowanej, batalion czołgów średnich (3 kompanie Renault D2), kompania czołgów ciężkich Renault B1, batalion rozpoznawczy (kompania samochodów pancernych Panhard 165/175 i kompania motocyklistów), grupa artylerii (baterie ppanc 37 mm, plot 37 mm i haubic górskich 75 mm), oraz plutony saperów, remontowy, łączności, sanitarny i gospodarczy.
Ogólny bilans zysków i strat:
- zabito lub raniono ok. 5 000 chilijskich żołnierzy, do niewoli wzięto 4 319;
- zdobyto 21 dział i moździerzy i 51 karabinów maszynowych;
- zniszczono 2 czołgi i zdobyto 1;
- zniszczono 26 chilijskich samolotów, zdobyto 2;
- zatopiono 1 pancernik, 1 krążownik ciężki, 2 niszczyciele, 1 frachtowiec, 1 holownik i dwie małe jednostki pomocnicze;
- zdobyto 1 frachtowiec;
- stracono 671 zabitych, 1 725 rannych i 128 zaginionych;
- stracono 5 dział i moździerzy;
- stracono 2 czołgi i 3 tankietki;
- stracono 17 samolotów;
- stracono 1 niszczyciel, 1 torpedowiec i 1 kuter desantowy.

Poniżej mapka działań.

4 komentarze:

  1. Panhardy na Saharę w Kolumbii? Ciekawostka, karol flibustier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brygada dopiero się formuje; użyta będzie później, orientacyjnie po osiągnieciu linii Tocopilla - Calama, gdzie sieć drożna staje się gęstsza. Oczywiście, pod warunkiem, że wojska kolumbijskie tam dojdą 😉.

      JKS

      Usuń
    2. No tak, a auta z ogromnym zasięgiem, to są do działań dalekich, jak znalazł, uważam, że to dobry wybór! karol flibustier

      Usuń
  2. Wojska Chile organizują obronę na linii każdej rzeki i dla armii WK jest to problematyczne. Dość oczywista sprawa wobec warunków geograficznych, ale skłania to z pewnością dowództwo WK do myślenia nad rozwojem środków przeprawowych i taktyki ich użycia.
    Stonk

    OdpowiedzUsuń