DZIENNIK NEGOCJACJI POKOJOWYCH cz. II
20.11.1939
11:00
Rozpoczyna się trzeci dzień negocjacji. Delegacja chilijska oświadcza, że jest
skłonna przystać na kolumbijskie warunki w ogólnym zarysie, niemniej uważa, że
sporo kwestii szczegółowych wymaga omówienia i uściślenia. Prezydent Baldomir
wyraża zadowolenie z postępu w negocjacjach. Nawiązując do oświadczenia
Chilijczyków, proponuje następujący modus
dalszych prac: kwestie szczegółowe byłyby dyskutowane w ramach komisji problemowych,
a następnie zebranie plenarne zatwierdzałoby ich ustalenia i rozstrzygało
ewentualne kwestie sporne. Obydwie delegacje akceptują propozycję Prezydenta.
11:30 Powołano
następujące komisje:
- ds. zmian terytorialnych,
-
ds. wojskowych,
-
ds. morskich,
-
ds. prawnych i finansowych.
Każda komisja ma się
składać z czterech członków, po dwu z każdej delegacji. Przewodniczyć ich
pracom będą rotacyjnie przedstawiciele obydwu stron. Ponadto, powołano komisję
redakcyjną, której zadaniem będzie opracowanie projektu treści traktatu
pokojowego, również w składzie czterech osób.
Komisje będą obradować
oddzielnie, codziennie (za wyjątkiem niedziel i świąt) w godzinach 10:00 –
13:00. Sesje plenarne z udziałem pełnych składów delegacji, odbywać się będą
codziennie od godziny 16:00, maksymalnie do godziny 20:00.
21.11.1939
10:00 Rozpoczynają się prace poszczególnych komisji
problemowych.
Komisja
redakcyjna dokooptowuje do swojego składu sekretarza prezydenta Baldomira. Jego
zadaniem będzie przewodniczenie pracom redakcyjnym i dokumentowanie ich
przebiegu.
16:00 Rozpoczyna się sesja plenarna.
Aktualny
przewodniczący komisji ds. zmian terytorialnych informuje zgromadzonych, że
wstępnie ustalono przebieg nowej granicy chilijsko-kolumbijskiej. Ma ona
przebiegać zgodnie z obecną granicą pomiędzy chilijskimi prowincjami
Antofagasta i Atacama. Plenum zatwierdza te ustalenia, uznając jednak za
konieczne, powołanie po podpisaniu traktatu dwustronnej komisji, mającej
dokonać delimitacji w terenie. W skład komisji wejdą po trzy osoby z obydwu
układających się stron, przewodniczyć jej będzie osoba wyznaczona przez
prezydenta Alfredo Baldomira.
16:25 Następnie przewodniczący komisji ds. zmian
terytorialnych zgłasza, że komisja nie doszła do porozumienia w kwestii
formalnej, dotyczącej archipelagu Islas Desventuradas. Strona chilijska
proponuje zapis „Republika Chile zrzeka się na rzecz Federacji Wielkiej
Kolumbii suwerenności nad archipelagiem Islas Desventuradas”, a strona
kolumbijska zapis „Republika Chile potwierdza przynależność archipelagu Islas
Desventuradas do Federacji Wielkiej Kolumbii” Ustalenie stanu prawnego
rzeczonego archipelagu przed wybuchem wojny, jest o tyle ważne, że w pewnym
sensie, może określać stronę odpowiedzialną za wojny tej rozpoczęcie. Zapis
proponowany przez stronę chilijską sugerowałby winę Wielkiej Kolumbii i vice versa. Po prawie półgodzinnej
dyskusji, ustalono zapis w brzmieniu neutralnym, o treści „uznaje się
suwerenność Federacji Wielkiej Kolumbii nad archipelagiem Islas Desventuradas”
17:20 Aktualny przewodniczący komisji ds. wojskowych
informuje, że osiągnięto porozumienie w sprawie terminu i sposobu wycofania się
wojsk chilijskich z obszaru, który ma zostać włączony do Wielkiej Kolumbii. Ma
to nastąpić w ciągu 30 dni od daty zawarcia traktatu pokojowego. Do tego czasu,
wojska kolumbijskie nie mogą przekroczyć linii określonej w rozejmie z dnia
23.10.1939. Osiągnięto również porozumienie dotyczące wymiany jeńców wojennych.
Ma ona rozpocząć się w 15 dniu od daty zawarcia traktatu pokojowego, a
zakończyć w ciągu następnych 30 dni. Na punkt wymiany wyznaczono węzeł drogowy Cruce de
Tal Tal (skrzyżowanie dróg nr 1 i 5, 17 km na południowy wschód od Taltal). Plenum
akceptuje te ustalenia.
Sporna pozostaje kwestia likwidacji
pól minowych na obszarze przejmowanym przez Wielką Kolumbię. Ostatecznie
ustalono, że ich likwidację przeprowadzą saperzy kolumbijscy, jednocześnie
zobowiązując stronę chilijską do udostępnienia szkiców rozmieszczenia pól
minowych na rozpatrywanym obszarze.
18:15 Teraz głos zabiera aktualny przewodniczący
komisji ds. morskich, przedstawiając ustalenia dotyczące usunięcia postawionych
w trakcie zmagań min morskich oraz wraków. Wyznaczono granicę odpowiedzialności
stron; przebiega ona wzdłuż równoleżnika przecinającego punkt styku nowej
granicy lądowej z morskim wybrzeżem. Na północ od tej linii miny i wraki
usuwają morskie siły Wielkiej Kolumbii, a na południe morskie siły Chile.
Strony zobowiązane są do wzajemnego udostępnienia posiadanej informacji na
temat lokalizacji min i wraków. Plenum akceptuje te ustalenia.
18:40 Komisja ds. prawnych i finansowych informuje,
że jej obrady ujawniły kilka spraw spornych. Pierwsza z nich, to kwestia
majątku państwowego Chile zlokalizowanego w prowincjach traconych na rzecz
Wielkiej Kolumbii. Druga, to kwestia majątku prywatnego dotychczasowych
obywateli Chile w tych prowincjach. Trzecia, to status państwowo-prawny
dotychczasowych obywateli Chile w tych prowincjach. Czwarta, to korelacja
pomiędzy ewentualnie przejętym przez Wielką Kolumbię majątkiem państwowym Chile,
a wysokością kontrybucji.
19:20 Plenum, z uwagi na złożoność ww. problemów
oraz brak danych na temat wartości majątku państwowego Chile zlokalizowanego w
prowincjach traconych, odracza ich rozstrzygnięcie do następnej sesji,
zaplanowanej na 24.11.1939. Do tego czasu, ma być ustalona wartość majątku
państwowego Chile zlokalizowanego w prowincjach traconych.
19:35 Prezydent Baldomir zamyka obrady, wyrażając
zadowolenie z osiągniętych konsensusów oraz nadzieję na rychłe usunięcie
kwestii spornych.
Ładne słowa nie skryją jednak faktu, że cały ten traktat jest w istocie dyktatem agresora, który osiągnął zbrojne zwycięstwo. Dla WK to jednoznaczna wskazówka, jak postępować w przyszłości. Bardzo mi się to nie podoba...
OdpowiedzUsuńŁK
...a mnie wręcz odwrotnie! Wojna nie była po to, aby się cackać, karol flibustier
UsuńA mnie to przypomina politykę ustępstw wobec A. Hitlera. Najpierw "niewinna" remilitaryzacja Nadrenii, potem Anschluss Austrii, zajęcie Sudetów, aneksja Czech i... regularna wojna, która już 3 września przekształciła się w konflikt globalny. Ten sam typ mentalności tolerował rosnące "apetyty" Japonii, Włoch i Sowietów. O tych ostatnich niesłusznie zapomina się w kontekście konfliktu z Chinami o KWŻD w 1929 r., który był pierwszym dowodem na mocarstwowe aspiracje również Sowieckiej Rosji...
UsuńŁK