Budowa kolumbijskich monitorów typu Panama 1938 (2 jednostki)
Niewielkie monitory, przeznaczone głównie
do ostrzału celów lądowych ogniem stromotorowym. Niewielkie zanurzenie
umożliwia także prowadzenie ognia bezpośredniego, w razie takiej potrzeby.
Artylerię główną stanowią zakupione w
USA (patrz biuletyn nr 35/2/1936 z 01.11.2025) działa 254 mm L/40 M1904. Umieszczono je w wieżach, będących dość
daleko idącą modyfikacją wież Mk 6, montowanych na krążownikach pancernych typu
Tennessee (ACR-10). Modyfikacja ta
polegała przede wszystkim na zwiększeniu elewacji z 14 do 60 st., a także na zwiększeniu
szybkostrzelności z 2,5 do 3 strzałów/min i zmniejszeniu grubości opancerzenia.
W
raporcie uwzględnione są dla tych dział pociski AP/Common, o masie 231,3 kg i
ładunku kruszącym 5,9/9,1 kg, jednakże okręt może zabrać także nowo opracowane
pociski HEH, o masie 298,0 kg i ładunku kruszącym 42,5 kg.
W
rejsach do 48 godz. okręt może przewieźć do 320 żołnierzy desantu. Z uwagi na obszerne
pomieszczenia oraz liczne środki łączności, monitory mogą być wykorzystane jako
okręty dowodzenia zespołem desantowym lub bombardującym.
Pierwsza jednostka powstała w stoczni Astillero
Naval No.1 w Callao, a druga w stoczni Astillero Naval No.3 w Cartagenie. Za
wyjątkiem wspomnianych dział 254 mm, wszystkie dostawy zapewnił przemysł
krajowy.
Opis techniczny.
Kadłub
O małym wydłużeniu i stosunkowo niewielkim zanurzeniu.
Napęd
Dwa silniki diesla Gray/JSFM o mocy 900 KM każdy w dwu maszynowniach.
Do prędkości maksymalnej zastosowano współczynnik zmniejszający 0,934.
Uzbrojenie
Na okręcie zamontowano:
- 1xIIx254 mm/40 Bethlehem Steel M1904, przy elewacji maksymalnej 60o
donośność pociskiem AP 231,3 kg wynosi 25170 m, a pociskiem HE 298,0 kg 19540 m;
- 3xIIx127
mm/38 Bethlehem
Steel M1932, przy
elewacji 45o donośność pociskiem AAC 25,00 kg wynosi 16640
m, a przy elewacji maksymalnej 85o donośność pionowa tym samym
pociskiem wynosi 11340 m;
- 4xIIx37
mm/57 FNA M1936, przy elewacji 45o
donośność pociskiem 0,74 kg wynosi 6950 m, a przy elewacji maksymalnej 85o
donośność pionowa tym samym pociskiem wynosi 4100 m;
-
4xIIx12,7 mm/90 Browning/FNA M1921, przy elewacji 45o donośność pociskiem 0,03 kg wynosi 4200
m, a przy elewacji maksymalnej 85o donośność pionowa tym samym pociskiem
wynosi 2800 m.
Do kierowania ogniem
zainstalowano główny dalocelownik optyczny o bazie 6,6 m oraz dwa pomocnicze i
plot dalocelowniki optyczne o bazie 4,1 m. Ponadto, wieża artylerii głównej
posiada dalmierz optyczny o bazie 7,8 m.
Opancerzenie
Jak w raporcie i na
rysunku.
Inne
Monitory wyposażono w sześć
radiostacji i radionamiernik.
Panama, Great Colombia monitor laid down 1937, launched 1938, completed 1938 (engine 1937)
Displacement:
4 023 t light;
4 263 t standard; 4 369 t normal; 4 454 t full load
Dimensions: Length (overall / waterline) x beam x draught (normal/deep)
(332,88 ft / 330,38 ft)
x 69,55 ft x (10,01 / 10,17 ft)
(101,46 m / 100,70 m) x
21,20 m x (3,05 / 3,10 m)
Armament:
2 - 10,00" / 254 mm
40,0 cal guns - 509,93lbs / 231,30kg shells, 150 per gun
Breech loading guns in turret on barbette
mount, 1904 Model
1 x 2-gun mount on centreline, forward deck
forward
1 raised
mount
6 - 5,00" / 127 mm 38,0
cal guns - 55,12lbs / 25,00kg shells, 300 per gun
Dual purpose guns in deck and hoist mounts,
1932 Model
2 x Twin mounts on sides, aft deck centre
1 x Twin mount on centreline, aft deck aft
8 - 1,46" / 37,0 mm
57,0 cal guns - 1,63lbs / 0,74kg shells, 1 500 per gun
Anti-air guns in deck mounts, 1936 Model
2 x Twin mounts on sides, aft deck centre
2 raised
mounts
2 x Twin mounts on centreline ends, evenly
spread
2 double
raised mounts
8 - 0,50" / 12,7 mm
90,0 cal guns - 0,07lbs / 0,03kg shells, 3 000 per gun
Machine guns in deck mounts, 1921 Model
4 x Twin mounts on sides, evenly spread
4 double
raised mounts
Weight of broadside 1 250
lbs / 567 kg
Armour:
- Belts: Width (max) Length
(avg) Height (avg)
Main: 5,98" / 152 mm 185,04 ft / 56,40 m 11,48
ft / 3,50 m
Ends: Unarmoured
Main Belt covers 86% of normal length
1,50"
/ 38 mm 185,04 ft / 56,40 m 14,44 ft / 4,40 m
Beam between torpedo
bulkheads 41,67 ft / 12,70 m
- Gun armour: Face (max) Other gunhouse (avg) Barbette/hoist
(max)
Main: 5,98" / 152 mm 2,99" / 76 mm 5,98"
/ 152 mm
2nd: 2,01" / 51 mm - 0,98" / 25 mm
- Armoured deck - single deck:
For and Aft decks:
2,52" / 64 mm
- Conning towers: Forward
5,98" / 152 mm, Aft 0,98" / 25 mm
Machinery:
Diesel Internal
combustion motors,
Geared drive, 2 shafts,
1 800 shp / 1 343 Kw = 11,17 kts
Range 2 700nm at
10,00 kts
Bunker normal = 106
tons, at max displacement = 191 tons
Complement:
268 - 349
Cost:
£1,405 million / $5,619
million
Distribution of weights at normal displacement:
Armament: 310 tons,
7,1%
- Guns: 310 tons, 7,1%
Armour: 1 625
tons, 37,2%
- Belts: 618 tons, 14,1%
- Torpedo bulkhead: 148 tons, 3,4%
- Armament: 189 tons, 4,3%
- Armour Deck: 630 tons, 14,4%
- Conning Towers: 40 tons, 0,9%
Machinery: 50 tons,
1,1%
Hull, fittings &
equipment: 2 039 tons, 46,7%
Fuel, ammunition &
stores: 345 tons, 7,9%
Miscellaneous weights:
0 tons, 0,0%
Overall survivability and seakeeping ability:
Survivability
(Non-critical penetrating hits needed to sink ship):
14 678 lbs / 6 658 Kg = 29,4 x 10,0 " /
254 mm shells or 3,3 torpedoes
Stability (Unstable if
below 1.00): 1,48
Metacentric height 5,7
ft / 1,7 m
Roll period: 12,3
seconds
Steadiness - As gun platform (Average = 50 %): 78 %
-
Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 0,26
Seaboat quality (Average = 1.00): 1,43
Hull form characteristics:
Hull has a flush deck,
a normal bow and a round stern
Block coefficient
(normal/deep): 0,665 / 0,667
Length to Beam Ratio:
4,75 : 1
'Natural speed' for
length: 18,18 kts
Power going to wave
formation at top speed: 29 %
Trim (Max stability =
0, Max steadiness = 100): 55
Bow angle (Positive =
bow angles forward): 9,40 degrees
Stern overhang: 0,00 ft
/ 0,00 m
Freeboard (% = length
of deck as a percentage of waterline length):
Fore
end, Aft end
- Forecastle: 30,00%, 15,09 ft /
4,60 m, 13,45 ft / 4,10 m
- Forward deck: 20,00%, 13,45 ft / 4,10
m, 13,45 ft / 4,10 m
- Aft deck: 36,00%, 13,45 ft / 4,10 m, 13,45 ft / 4,10 m
- Quarter deck: 14,00%, 13,45 ft /
4,10 m, 13,45 ft / 4,10 m
- Average freeboard: 13,65 ft / 4,16 m
Ship tends to be wet
forward
Ship space, strength and comments:
Space - Hull below water (magazines/engines, low =
better): 49,8%
- Above
water (accommodation/working, high = better): 170,6%
Waterplane Area:
17 846 Square feet or 1 658 Square metres
Displacement factor
(Displacement / loading): 158%
Structure weight / hull
surface area: 111 lbs/sq ft or 542 Kg/sq metre
Hull strength (Relative):
-
Cross-sectional: 0,93
-
Longitudinal: 2,18
- Overall:
1,02
Excellent machinery,
storage, compartmentation space
Excellent accommodation
and workspace room
Ship has slow, easy
roll, a good, steady gun platform
Good seaboat, rides out
heavy weather easily
Panama (1938)
La Guaira (1938)

Widzę, że nie zwalniasz tempa w nowym roku... Okręt bardzo mi się podoba, zwłaszcza idea zastosowania dość wiekowych armat, które poddałeś dużej modernizacji. Nowy pocisk superciężki zasługuje tu na osobną pochwałę. Prędkość maksymalna i poziom opancerzenia wydają się również zadowalające, choć szału nie ma! Reasumując: bardzo dobry koncept i równie dobra jego realizacja.
OdpowiedzUsuńŁK
Bardzo się cieszę, że Ci się podoba.
UsuńJKS
Z boku całkiem miła dla oka sylwetka. No może nadbudówka niepotrzebnie ma tyle poziomów, o jeden mogłaby być niższa, ale jak okręt na strzelać na 28 tyś jardów, to i widzieć coś tam musi(?), brawo zulu, karol flibustier
OdpowiedzUsuńWysokość pomostu w pewnym sensie wymusza wysoki montaż wieży 254 mm.
UsuńJKS
Ten montaż to akurat nic dziwnego na tak płytkim kadłubie. Po drugie pomieszczeń do skutecznego działania potrzeba, dlatego mogłaby, ale nie musi, karol flibustier
UsuńZauważmy, że od początku 1937 r. USS "Langley" pełni rolę transportowca samolotów i jest zasadniczo zbędny we flocie amerykańskiej. A może uda się go odkupić przez Wielką Kolumbię? Pod koniec lat 30-tych ma ciągle wymierny potencjał modernizacyjny, w kierunku lekkiego lotniskowca. Myślę, że po wymianie siłowni byłby zdolny rozwijać prędkość > 20 węzłów. A taka jednostka dałaby Kolumbijczykom bezsprzeczny prymat wśród flot latynoamerykańskich... :)
OdpowiedzUsuńŁK
Kolumbijski lekki lotniskowiec znajduje się w fazie projektowania, a więc Admiralicja nie jest zainteresowana używaną jednostką do adaptacji.
UsuńCo do prymatu Kolumbii pośród flot latynoamerykańskich, to sądzę że już jest bezdyskusyjny.
JKS
Okręty lotnicze są bardzo pożądaną częścią floty. Wobec jeszcze niewielkiego zasięgu ówczesnych samolotów Chile spodziewające się wojny z Wielką Kolumbią zgromadzi większość swoich myśliwców i dział przeciwlotniczych na północ od miasta La Serena. Duża koncentracja chilijskiej obrony utrudnia wielkokolumbijkim siłom powietrznym działania ofensywne. 2/3 szerokości geograficznej Chile pozostaje lotniczo gołe, bo nie jest zagrożone. Ale jeśli flota Wielkiej Kolumbii będzie miała zdolność ataków lotniczych, to całe terytorium Chile znajdzie się w zagrożeniu. To zupełnie zmienia układ sił.
UsuńStonk
Przebudowa istniejącego już okrętu lotniczego byłaby z pewnością tańsza. Ponadto samodzielny projekt i budowa wydają się przerastać potencjał technologiczny tego państwa. A nie wiem, czy można tu liczyć na nabycie pełnej dokumentacji technicznej od Amerykanów. Chyba, że partnerem byłaby Japonia, z którą realne Peru prowadziło kooperację militarną...
UsuńŁK
Do kolegi ŁK na komentarz z 4 stycznia 2026 17:50.
Usuń"Langley", jako jednostka adaptowana, nie jest optymalnym rozwiązaniem. Zabiera zbyt mało samolotów i jest za wolny. Ewentualna modernizacja tego stanu istotnie nie poprawi, a jej koszty - w połączeniu z kosztami zakupu samego okrętu - nie będą znacząco niższe, niż budowa nowej, od początku projektowanej jako lotniskowiec, jednostki.
Projekt lekkiego lotniskowca opracowywany jest wspólnie przez projektantów i konstruktorów amerykańskich i kolumbijskich, a budowany będzie w stoczni amerykańskiej. Bazuje on m.in. na doświadczeniach z eksploatacji lotniskowca "Ranger" i częściowo właśnie "Langleya"
JKS
@JKS: "Langley" z pewnością nie jest "optymalnym" rozwiązaniem, ale znacznie bardziej realnym, niźli unowocześniony (kolumbijski) "Ranger". I podstawową rolę odgrywają tu środki finansowe. W przypadku "Langleya" możliwa jest stosunkowo skromna przebudowa, obejmująca na początek:
Usuń- ponowny montaż ciągłego pokładu lotniczego i 2 katapult,
- wymianę artylerii na działa DP i plot.,
- wymianę siłowni (np. na podwojoną dieslowska, zastosowaną na "General de San Martin" = 12800 KM, co powinno zapewnić prędkość ~ 18,5 węzła).
Taka konwersja jest możliwa do samodzielnego przeprowadzenia w kolumbijskich stoczniach, w ciągu około 1/2 roku za cenę nie przekraczającą z pewnością 1/2 kosztów budowy całkiem nowego okrętu (opartego o projekt "Rangera"). Oczywiście, biorąc pod uwagę Twoje stanowisko - pozostaje mi podpisanie protokołu rozbieżności. :)
ŁK
Węglowiec, najpierw przebudowany na lotniskowiec, potem na transportowiec wodnosamolotów, znów miałby być przebudowany na lotniskowiec! Czy kupiłbyś zmywarkę, która wcześniej była pralką, a jeszcze wcześniej kuchenką węglową, po to aby znowu przerobić ją na pralkę?
UsuńPoza tym, gdyby "Langley" trzy lata temu sprawdzał się jako lotniskowiec, to nie przerabiano by go na transportowiec wodnosamolotów.
JKS
Przebudowa w zaproponowanym przeze mnie kształcie jest racjonalna i tania. Okręt z pewnością będzie kosztował mniej niż 1/2 "Rangera". Póki co, kraje latynoamerykańskie to jeszcze nie potencjał ekonomiczny USA. A wskazane przez Ciebie konwersje sprzętu AGD są z gatunku fantasy... :)
UsuńŁK
To jeszcze jedno pytanie. Czy Amerykanie po to przebudowali "Langleya" z lotniskowca na transportowiec wodnosamolotów, aby za rok go sprzedać za mniej niż 50% wartości?
UsuńJKS
Nazywasz przebudową demontaż części pokładu startowego? Nie wiem skąd przekonanie, że cena sprzedaży będzie wynosiła mniej niż 50% wartości okrętu. Ja sugerowałem jedynie, że koszt zakupu i konwersji dla WK będzie wynosił mniej niż 50% kosztów budowy nowego okrętu powstałego w wyniku rozwoju konceptu "Rangera"
UsuńŁK
Do kolegi Stonka na komentarz z 4 stycznia 2026 17:39.
OdpowiedzUsuńPrzemyślenia bardzo ciekawe, ale...
Wszystko wskazuje na to, że projektowany obecnie lotniskowiec nie wejdzie do służby przed rokiem 1941. Jeżeli dojdzie do wojny kolumbijsko-chilijskiej, to najprawdopodobniej do roku 1941 się ona zakończy. Żadna ze stron potencjalnego konfliktu, nie dysponuje potencjałem ekonomicznym, umożliwiającym wieloletnie zmagania zbrojne. Można więc powiedzieć, że kolumbijski lotniskowiec będzie już "musztardą po obiedzie", ale...
Wielka Kolumbia dysponuje transportowcem wodnosamolotów typu "Galapagos" Aktualnie może on zabrać do 13 wodnosamolotów w gotowości operacyjnej; np. 6 torpedowo-bombowych Martin T3M(PA) i 7 rozpoznawczo-bombowych Høver M.F.11. Nie jest to wielka siła, ale jeżeli "2/3 szerokości geograficznej Chile pozostaje lotniczo gołe", to może tam trochę narozrabiać. Ważniejsze, niż bezpośrednio zadane szkody, może być zmuszenie Chilijczyków do przerzucenia części sił (szczególnie myśliwców i artylerii plot) na południe, co powinno ułatwić działania sił kolumbijskich na północy. W końcu właśnie tam rozstrzygną się zmagania.
JKS