piątek, 17 kwietnia 2026

KOMUNIKAT WOJENNY NR 18/1939

                     KOMUNIKAT WOJENNY NR 18/1939 

24.10-10.11.1939
W myśl warunków rozejmu, wojska kolumbijskie pozostają na osiągniętych do 23.10.1939 rubieżach. Wojska chilijskie wycofują się na określoną warunkami rozejmu linię.
Prezydent Alfredo Baldomir zaprasza strony konfliktu do negocjacji pokojowych; jednocześnie apelując do nich, o powstrzymanie się od formułowania na tym etapie takich warunków, które z góry uniemożliwiałyby osiągnięcie porozumienia. Proponuje jako miejsce rozmów pokojowych Montevideo, a termin ich rozpoczęcia na 16.11.1939 r. Rozejm zostałby przedłużony do siódmego dnia od daty zakończenia negocjacji. Zaproszenie zostało przez obydwie wojujące strony przyjęte.
Odnaleziono 108 ciał kolumbijskich żołnierzy, uznawanych wcześniej za zaginionych. 48 żołnierzy uznawanych dotychczas za zabitych, odnalazło się w szpitalach. Ponadto, 272 zaginionych okazało się dezerterami. Rozejm umożliwił także uściślenie ewidencji strat materialnych i zdobyczy wojennej. Uwzględniając powyższe, dokonano korekty bilansu zysków i strat.
Wygasający 06.11.1939 rozejm, zostaje przedłużony do siódmego dnia od zakończenia (lub zerwania) zaplanowanych negocjacji pokojowych.
Ustalony został skład kolumbijskiej delegacji na negocjacje pokojowe w Montevideo. Przewodniczącym delegacji został minister spraw zagranicznych Federacji Alfredo Solf y Muro, a jego zastępcą szef Sztabu Generalnego Federacji general de división Oswaldo Calle Talledo. Członkowie delegacji to: podsekretarz stanu w ministerstwie spraw zagranicznych Federacji Luis Gerónimo Pietri, wiceprzewodniczący Izby Reprezentantów Ernesto Montagne Markholz oraz Szef Sztabu Admiralicji Federalnej vicealmirante Martín Ruiz Gravina. Ponadto, delegacji towarzyszy dziewięć osób personelu pomocniczego (sekretarz, sześciu doradców i dwu adiutantów).
 
11.11-15.11.1939
Kolumbijska delegacja wylatuje z Limy na rozmowy pokojowe. Podróż lotnicza dwoma samolotami Junkers Ju 52, przebiega po trasie: Lima – Arequipa Oruro – Sucre – Salta – Cordoba – Rosario – Montevideo i trwa w sumie trzy doby (73 godz.), z noclegami w Arequipie, Sucre i Cordobie. Delegacja została zakwaterowana w kolumbijskiej ambasadzie przy Calle Rincon 745, a rozmowy mają się odbywać w Palacio Legislativo przy Avenida des las Leyes s/n.
W przeddzień rozpoczęcia negocjacji, delegacja kolumbijska jest podejmowana obiadem przez prezydenta Urugwaju Alfredo Baldomira podobnie, jak w dniu poprzednim, przybyła o dzień wcześniej od Kolumbijczyków, delegacja chilijska. Po obiedzie, delegacja kolumbijska przeprowadziła dwugodzinną naradę, na której ostatecznie uzgodniono taktykę na rozpoczynające się w dniu następnym, o godz. 11:00 czasu miejscowego, negocjacje.
Oddany do służby zostaje ostatni z okrętów podwodnych typu Elanio; Caracolero.

 Ogólny bilans zysków i strat:
- zabito lub raniono ok. 27 300 chilijskich żołnierzy, do niewoli wzięto 80 021;
- zniszczono 146 i zdobyto 277 dział i moździerzy oraz zdobyto 415 karabinów maszynowych;
- zniszczono 5 czołgów i zdobyto 8, zniszczono 7 tankietek i zdobyto 3, zniszczono 18 samochodów pancernych i zdobyto 10;
- zniszczono 66 samolotów, zdobyto 3;
- zatopiono 1 pancernik, 1 krążownik ciężki, 2 niszczyciele, 1 okręt podwodny, 1 patrolowiec, 1 stawiacz min, 1 krążownik pomocniczy, 5 frachtowców, 2 holowniki i cztery małe jednostki pomocnicze;
- zdobyto 1 frachtowiec i 3 małe jednostki pomocnicze;
- stracono 4 601 zabitych, 10 839 rannych i 1 189 zaginionych;
- stracono 59 dział i moździerzy;
- stracono 67 czołgów, 15 samochodów pancernych i 16 tankietek;
- stracono 48 samolotów;
- stracono 1 monitor, 1 niszczyciel, 1 torpedowiec, 1 okręt podwodny, 1 kuter torpedowy, 1 mały okręt desantowy, 4 kutry desantowe i 3 frachtowce.

Poniżej mapka działań.

5 komentarzy:

  1. Koniec konfliktu jest już blisko. Zmienił on ostatecznie układ sił na kontynencie. Zamiast, formalnie dotąd liderującego, tercetu ABC, mamy WK w charakterze lokalnego supermocarstwa (I liga), państwa AB (II liga) i reszta "drobnicy" na czele z poturbowanym Chile. Dla mnie pozostaje niepojęte, dlaczego państwa AB pozwoliły na to i nie interweniowały w przebieg wojny. "Dobre" relacje pomiędzy WK a Argentyną są tylko czasowe. Prędzej, czy później również Argentyna odczuje na własnej skórze potęgę WK. A przecież strategia odwracania sojuszy jest stara, jak świat. Mądrze rządzone państwa wiedzą, że nie ma ani wiecznych wrogów, ani przyjaciół, i liczy się tylko interes własny...
    ŁK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet po zmianie układu sił, można zachować na Kontynencie równowagę. Koncert ABC był stanem równowagi chwiejnej, wystarczyło aby dwu z tej trójcy poczuło wspólny interes, a wtedy ten trzeci miał prze...
      Poza tym, nawet "poturbowane" Chile to wciąż jeszcze II liga.

      JKS

      Usuń
    2. Pozostanę przy swojej ocenie. Chile "wypadło" z układu. A równowaga ABC, acz chwiejna, nigdy jednak nie doprowadziła do wojny między tymi państwami.
      ŁK

      Usuń
    3. Zastanawiające jest, że uderzenie w jeden człon nie zmobilizowało pozostałych, to paradoks sytuacyjny, czy celowa narracja pod konflikt WK vs. Ch? karol flibustier

      Usuń
    4. Koncert ABC nie był nigdy sojuszem politycznym. Żadne z tych trzech krajów, nie zobowiązywało się nigdy do pomocy dwu pozostałym. Co więcej, pomiędzy tymi trzema krajami toczyła się, mniej, lub bardziej ukryta rywalizacja.

      JKS

      Usuń