czwartek, 4 czerwca 2026

Przebudowa kolumbijskich niszczycieli typu Trueno na niszczyciele eskortowe 1941 (3 jednostki)

Przebudowa kolumbijskich niszczycieli typu Trueno na niszczyciele eskortowe 1941 (3 jednostki)

Oddane do służby w latach 1924-25 niszczyciele typu Trueno, były pierwszymi okrętami tej klasy, zbudowanymi w stoczniach kolumbijskich, wg kolumbijskiego projektu. Nie może więc być dużym zaskoczeniem fakt, że nie okazały się doskonałe. Jak pamiętamy(?), główną ich wadą okazały się zbyt smukłe kształty kadłuba w części dziobowej. Skutkiem było nurzanie dziobem przy większej fali, a więc ograniczona użyteczność w trudniejszych (od stanu morza 6) warunkach pogodowych. Mając na uwadze powyższe, a także brytyjskie doświadczenia wynikające z pierwszych miesięcy IIWS, podjęto decyzję o przebudowie okrętów tego typu na niszczyciele eskortowe.
Główne założenia przebudowy to:
- redukcja mocy napędu, a zatem i prędkości maksymalnej, co winno poprawić właściwości morskie;
- zwiększenie zasięgu;
- redukcja uzbrojenia torpedowego, mniej potrzebnego przy wypełnianiu zadań eskortowych;
- wzmocnienie broni pop;
- rekonfiguracja uzbrojenia artyleryjskiego tak, aby w całości mogło być użyte do obrony plot;
- unowocześnienie systemów kierowania ogniem plot.
Mam wrażenie, że w wyniku przebudowy uzyskano niezłe – jak na ten czas – pełnomorskie jednostki eskortowe. Uszczerbek w liczbie klasycznych niszczycieli będzie tylko chwilowy; jak wynika z ostatniego biuletynu, w trakcie budowy są trzy nowe jednostki.
Przebudowę zrealizowały stocznie Astillero Naval No.1 w Callao (2 jednostki) oraz stocznia Construcción Naval y Plantas Mecánicas w La Guaira (1 jednostka). Wszystkie dostawy zapewnił przemysł krajowy.
Opis techniczny przebudowy.
Kadłub
Zewnętrznie bez zmian, dokonano jedynie niezbyt dużej korekty podziału wewnętrznego.
Napęd
Zlikwidowano dziobową kotłownię. Kotły z kotłowni rufowej poddano gruntownemu remontowi. Wymieniono turbiny na urządzenia o mniejszej mocy nominalnej. Aktualnie, napęd wygląda tak: dwa kotły olejowe White-Forster/CNPM w jednej kotłowni i dwa zestawy turbin parowych CNPM z przekładniami w dwu maszynowniach.
Do obliczenia prędkości maksymalnej użyto algorytmu przedstawionego w poście z dnia 29.11.2025.
Uzbrojenie
Całość artylerii i broni maszynowej oraz rufową wyrzutnię torpedową zdjęto. Zainstalowano nowe uzbrojenie artyleryjskie wraz z dedykowanymi mu systemami kierowania ogniem. Miotacze bomb głębinowych nieznacznie przesunięto w stronę dziobu oraz istotnie zwiększono ilość zabieranych bg. Aktualny zestaw uzbrojenia wygląda następująco:
- 2xIx127 mm/38 Bethlehem Steel/HM M1932, przy elewacji 45o donośność pociskiem AAC 25,00 kg wynosi 16640 m, a przy elewacji maksymalnej 85o donośność pionowa tym samym pociskiem wynosi 11340 m;
 - 3xIIx37 mm/57 FNA M1936, przy elewacji 45o donośność pociskiem 0,74 kg wynosi 6950 m, a przy elewacji maksymalnej 85o donośność pionowa tym samym pociskiem wynosi 4100 m;
- 4xIx20 mm/70 Oerlikon/FNA M1934, przy elewacji 45o donośność pociskiem 0,123 kg wynosi 4390 m, a przy elewacji maksymalnej 85o donośność pionowa tym samym pociskiem wynosi 3050 m;
- 1xIIIxwt533 mm;
- 2xwbg z zapasem 48 bg i 2xmbg z zapasem 24 bg.
Do kierowania ogniem zainstalowano dalocelownik optyczny o bazie 4,1 m oraz trzy stanowiska kierowania ogniem działek 37 mm.
Inne
Rufowy komin pozostawiono bez zmian, dziobowy zdemontowano. Całkowicie przebudowano nadbudówki i maszty. Zainstalowano sześć radiostacji, dwa radionamierniki i szumonamiernik.
W wyniku przebudowy:
- moc napędu zmniejszyła się z 31 000 do 15 500 KM,
- prędkość maksymalna zmniejszyła się z 34,22 do 26,33 w,
- zasięg wzrósł z 2 500 Mm do 4 900 Mm przy 15,00 w,
- ciężar salwy burtowej zmniejszył się z 66 kg do 53 kg,
- stateczność zmniejszyła się z 1,21 do 1,19,
- dzielność morska wzrosła z 0,89 do 1,43,
- wytrzymałość konstrukcji wzrosła z 0,61 do 1,02.
Koszt przebudowy wyniósł 49,1% wartości porównywalnego okrętu nowego.

Trueno, Great Colombia escort destroyer laid down 1923, launched 1924, completed 1924, rebuilt 1941 (engine 1941)

Displacement:
            856 t light; 908 t standard; 1 058 t normal; 1 177 t full load

Dimensions: Length (overall / waterline) x beam x draught (normal/deep)
            (319,64 ft / 312,66 ft) x 30,51 ft x (9,35 / 10,06 ft)
            (97,43 m / 95,30 m) x 9,30 m  x (2,85 / 3,07 m)

Armament:
      2 - 5,00" / 127 mm 38,0 cal guns - 55,12lbs / 25,00kg shells, 250 per gun
              Dual purpose guns in deck and hoist mounts, 1932 Model
              2 x Single mounts on centreline ends, evenly spread
      6 - 1,46" / 37,0 mm 57,0 cal guns - 1,63lbs / 0,74kg shells, 2 500 per gun
              Anti-air guns in deck mounts, 1936 Model
              3 x Single mounts on centreline, aft deck forward
                        3 raised mount - superfiring
      4 - 0,79" / 20,0 mm 70,0 cal guns - 0,27lbs / 0,12kg shells, 4 000 per gun
              Anti-air guns in deck mounts, 1934 Model
              2 x Single mounts on sides, aft deck forward
                        2 raised mounts
              2 x Single mounts on sides, forward deck centre
                        2 double raised mounts
      Weight of broadside 117 lbs / 53 kg
      Main Torpedoes
      3 - 21,0" / 533 mm, 18,96 ft / 5,78 m torpedoes - 1,324 t each, 3,972 t total
            In 1 sets of deck mounted centre rotating tubes
      Main DC/AS Mortars
      2 - 421,08 lbs / 191,00 kg Depth Charges + 48 reloads - 9,399 t total
            in Stern depth charge racks
      2nd DC/AS Mortars
      2 - 421,08 lbs / 191,00 kg Depth Charges + 24 reloads - 4,888 t total
            in Depth charge throwers
Armour:
   - Gun armour:         Face (max)     Other gunhouse (avg)      Barbette/hoist (max)
            Main:           0,51" / 13 mm                   -                                      -

Machinery:
            Oil fired boilers, steam turbines,
            Geared drive, 2 shafts, 15 500 shp / 8 171 Kw = 26,33 kts
            Range 4 900nm at 15,00 kts
            Bunker normal = 150 tons, at max displacement = 269 tons

Complement:
            92 - 120

Cost:
            £0,246 million / $0,984 million

Distribution of weights at normal displacement:
            Armament: 60 tons, 5,7%
               - Guns: 33 tons, 3,1%
               - Weapons: 27 tons, 2,6%
            Armour: 3 tons, 0,2%
               - Armament: 3 tons, 0,2%
            Machinery: 289 tons, 27,4%
            Hull, fittings & equipment: 504 tons, 47,6%
            Fuel, ammunition & stores: 202 tons, 19,1%
            Miscellaneous weights: 0 tons, 0,0%

Overall survivability and seakeeping ability:
            Survivability (Non-critical penetrating hits needed to sink ship):
              705 lbs / 320 Kg = 11,3 x 5,0 " / 127 mm shells or 0,5 torpedoes
            Stability (Unstable if below 1.00): 1,19
            Metacentric height 1,2 ft / 0,4 m
            Roll period: 11,9 seconds
            Steadiness      - As gun platform (Average = 50 %): 71 %
                                   - Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 0,29
            Seaboat quality  (Average = 1.00): 1,43

Hull form characteristics:
            Hull has rise forward of midbreak,
              a normal bow and a round stern
            Block coefficient (normal/deep): 0,415 / 0,429
            Length to Beam Ratio: 10,25 : 1
            'Natural speed' for length: 17,68 kts
            Power going to wave formation at top speed: 56 %
            Trim (Max stability = 0, Max steadiness = 100): 50
            Bow angle (Positive = bow angles forward): 17,20 degrees
            Stern overhang: 0,98 ft / 0,30 m
            Freeboard (% = length of deck as a percentage of waterline length):
                                                                     Fore end,              Aft end
               - Forecastle:            18,00%,  19,36 ft / 5,90 m,  17,39 ft / 5,30 m
               - Forward deck:       22,00%,  17,39 ft / 5,30 m,  17,06 ft / 5,20 m
               - Aft deck:                45,00%,    8,86 ft / 2,70 m,    8,86 ft / 2,70 m
               - Quarter deck:        15,00%,    8,86 ft / 2,70 m,    8,86 ft / 2,70 m
               - Average freeboard:                      12,38 ft / 3,77 m
            Ship tends to be wet forward

Ship space, strength and comments:
            Space - Hull below water (magazines/engines, low = better): 100,7%
                        - Above water (accommodation/working, high = better): 127,8%
            Waterplane Area: 5 927 Square feet or 551 Square metres
            Displacement factor (Displacement / loading): 155%
            Structure weight / hull surface area: 48 lbs/sq ft or 236 Kg/sq metre
            Hull strength (Relative):
                        - Cross-sectional: 0,92
                        - Longitudinal: 2,50
                        - Overall: 1,02
            Adequate machinery, storage, compartmentation space
            Excellent accommodation and workspace room
            Ship has slow, easy roll, a good, steady gun platform
            Good seaboat, rides out heavy weather easily

Trueno (1941)
Iluminacion (1941)
Torbellino (1941)

9 komentarzy:

  1. No, rzeczywiście wynik końcowy jest zachęcający. Jedno niewielkie zastrzeżenie: skoro kotły wyremontowałeś, a nie wymieniałeś je na nowe (pochwalam!), to t sam należało zrobić z turbinami. Wystarczyłoby przejrzeć je starannie i wymienić zdeformowane łopatki.
    ŁK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ moc kotłowni zmniejszyła się dwukrotnie, to pozostawiając stare turbiny, skazałbym je na stałą pracę z obciążeniem nie większym niż 50% obciążenia nominalnego. I tu pozwolę sobie zacytować "mądrości" z Internetu:
      Turbiny parowe pracują najlepiej i osiągają najwyższą sprawność termodynamiczną w przedziale 70–90% obciążenia nominalnego. W tym zakresie optymalnie wykorzystuje się energię pary oraz powierzchnie łopatek, a straty związane z przepływem i dławieniem są zminimalizowane.
      Poniżej znajduje się zestawienie charakterystyk pracy w zależności od obciążenia:
      > Optymalne obciążenie (70–90%): Najniższe zużycie pary na wyprodukowaną jednostkę energii (najlepsza sprawność). Zapewnia to idealny balans między mocą a stratami mechanicznymi.
      > Maksymalne obciążenie (100%): Turbiny mogą pracować z pełną mocą, ale często wiąże się to ze spadkiem sprawności (wymaga otwarcia zaworów przeciążeniowych i zwiększenia dławienia pary).
      > Obciążenia częściowe (<50%): Sprawność znacząco spada. Spada wówczas ciśnienie i temperatura w obiegu, a straty (np. wentylacyjne w stopniach końcowych czy wycieki między stopniowe) stają się relatywnie wysokie.
      > Bieg jałowy: Para jest zużywana wyłącznie do utrzymania prędkości obrotowej i pokrycia strat tarcia mechanicznego – sprawność wynosi wówczas 0%.

      JKS

      Usuń
    2. Może i tak jest, ale zarówno Alianci (Brytyjczycy i Amerykanie), jak i Japończycy, pozostawiali stare turbiny (zapewne bez znaczącego remontu!), ograniczając się do radykalnej (często 1/2) redukcji liczby kotłów.
      ŁK

      Usuń
    3. Powszechność złych praktyk nie czyni ich dobrymi.

      JKS

      Usuń
    4. Ale jest to bardziej realna (oszczędniejsza) opcja takiej modernizacji. Nie znam żadnego niszczyciela eskortowego (ex-niszczyciela floty), któremu wymieniono turbiny.
      ŁK

      Usuń
    5. Eksploatacja urządzenia ze znacznym nadmiarem mocy, zamiast zastąpienia go odpowiednim, tylko pozornie jest oszczędnością. To tak, jakby używać 1-tonowego dostawczaka do wożenia codziennych zakupów.
      Zdemontowane turbiny można (po remoncie) wykorzystać, jeśli już nie na innej jednostce, to np. w elektrowni cieplnej.

      JKS

      Usuń
    6. Jeszcze raz: znasz taki przypadek?
      ŁK

      Usuń
    7. Próbowałem szukać informacji w sieci i yyyy... zgłupiałem.
      Większość stron nie podaje szczegółów modernizacji siłowni niszczycieli. Zadałem pytanie sztucznej inteligencji na stronie https://gemini.google.com i odpowiedziała, że owszem montowano nowe turbiny o mocy mniejszej niż oryginalna na niszczycielach V i W oraz niektórych niszczycielach amerykańskich. Zadałem to samo pytanie po prostu w oknie wyszukiwania na stronie google.com (to chyba ten sam system?). SI odpowiedziała, że nie, turbiny pozostały te same, a spadek mocy wynikał z demontażu części kotłów i/lub zmniejszenia ciśnienia w celu oszczędzania wyeksploatowanych już urządzeń.
      I co o tym myśleć?
      Stonk

      Usuń
    8. Do kolegi ŁK.
      Starania kolegi Stonka pokazały, że odszukanie takich przypadków nie jest łatwe i nie daje pewności co do ich zaistnienia. Jeśli jednak mam być szczery, to niewiele mnie interesuje, czy takie przypadki się zdarzały, czy nie. Nie cierpię na "manię naśladowczą"; jeżeli uważam jakieś rozwiązanie za słuszne i możliwe, to je wprowadzam, nie oglądając się na ewentualne pierwowzory.
      Postawa Kolegi, nie uznającego niczego, co nie jest naśladownictwem, zrodziła w mojej głowie fikcyjny dialog sprzed 6 000 lat.
      - Co to jest?
      - Koło.
      - A do czego to?
      - Do usprawnienia transportu.
      - A gdzie ty takie coś widziałeś?
      - Nigdzie, sam to wymyśliłem!
      - W takim razie spal to diabelstwo, a potem o nim zapomnij; wynalazki są surowo zabronione!

      JKS

      Usuń