sobota, 7 października 2017

Niszczyciel typu Burza 1942 (8 szt.)



Niszczyciel typu Burza 1942 (8 szt.)

Duży, silnie uzbrojony niszczyciel, stanowiący w pewnym sensie powiększone rozwinięcie jednostek typu Autan (DD-100 1941), przeznaczony głównie do osłony zespołów wielkich okrętów (okręty liniowe, lotniskowce). Przez tę osłonę rozumie się: obronę plot i pop (ta ostatnia w mniejszym zakresie), odciążanie własnej linii bojowej poprzez ataki torpedowe na okręty wroga oraz zwalczanie podobnych ataków npla.
Adekwatnie do powyższych zadań zaprojektowano uzbrojenie okrętu; silnie rozwinięta jest artyleria, szczególnie plot, kosztem broni pop.  Ponieważ zastosowane na niszczycielach Autan „kompaktowe” baterie 40 mm sprawiają wrażenie udanych, zostały również przyjęte – w wersji wzmocnionej – na prezentowanych jednostkach. Zwraca uwagę liczna i chyba korzystnie rozmieszczona artyleria 25 mm. Jeżeli w praktyce parametry statecznościowe tych okrętów potwierdzą założenia projektowe, to przewiduje się w przyszłości wymianę 4-rurowych wt na 5-rurowe.
Jednostka jest stosunkowo bogato wyposażona w „hydronikę”; składają się na nią radiostacje o zróżnicowanym zasięgu, radiodalocelowniki główny i plot, sonary pasywny i aktywny, radionamierniki, w tym wysokiej częstotliwości (HF-DF) oraz radar kontroli powierzchni morza i przestrzeni powietrznej.
W porównaniu z typem Autan, Burza jest nieznacznie szybsza, ma wyraźnie większy zasięg oraz trochę lepsze właściwości morskie i wytrzymałość konstrukcji. Ponownie zastosowano tu rozdzielenie kotłowni i maszynowni, co zwiększa przeżywalność okrętu.
Sylwetka sprawia wrażenie dość masywnej i z daleka może przypominać lekki krążownik. Sadzę jednak, że stosunkowo wysokie nadbudówki nie wyglądają rażąco na tle znacznej długości kadłuba. Tak, czy inaczej, mnie się okręt podoba.
W związku z sytuacją wojenną, Admiralicja podjęła m.in. następujące decyzje:
- ogranicza się nakłady na projektowanie i budowę nowych typów okrętów,
- priorytet otrzymuje budowa typów już wdrożonych do służby i w niej sprawdzonych,
- dla każdej z klas okrętów wyznacza się typ(y) wiodący(e), które będą stanowić trzon Floty.
Dla niszczycieli klasycznych, typami wiodącymi są Autan i Burza. W przypadku wolnych mocy przerobowych mniejszych stoczni, dopuszcza się również kontynuowanie budowy okrętów typu Boreasz (DD-70 1936), jako „ekonomicznej” odmiany niszczyciela. Nie dotyczy to niszczycieli eskortowych, dla których typ wiodący zostanie ustalony później.
Opuszczające stocznie nowe okręty – niezwłocznie po przeprowadzeniu prób morskich i strzelań próbnych – są kierowane do 4.Floty (obszar BL).
 


Burza, Poland Destroyer laid down 1942

Displacement:
            2 204 t light; 2 311 t standard; 2 499 t normal; 2 649 t full load

Dimensions: Length (overall / waterline) x beam x draught (normal/deep)
            (442,85 ft / 436,35 ft) x 37,73 ft x (14,44 / 14,95 ft)
            (134,98 m / 133,00 m) x 11,50 m  x (4,40 / 4,56 m)

Armament:
      8 - 4,72" / 120 mm 50,0 cal guns - 52,91lbs / 24,00kg shells, 160 per gun
              Dual purpose guns in deck and hoist mounts, 1936 Model
              4 x Twin mounts on centreline ends, evenly spread
                        2 raised mounts - superfiring
      8 - 1,57" / 40,0 mm 60,0 cal guns - 2,05lbs / 0,93kg shells, 1 000 per gun
              Anti-air guns in deck mounts, 1933 Model
              2 x Twin mounts on sides, aft deck forward
                        2 raised mounts
              1 x Quad mount on centreline, aft deck forward
                        1 raised mount
      8 - 0,98" / 25,0 mm 60,0 cal guns - 0,55lbs / 0,25kg shells, 3 000 per gun
              Anti-air guns in deck mounts, 1933 Model
              4 x Twin mounts on sides, evenly spread
                        4 double raised mounts
 4 - 0,98" / 25,0 mm 60,0 cal guns - 0,55lbs / 0,25kg shells, 3 000 per gun
              Anti-air guns in deck mounts, 1933 Model
              2 x Twin mounts on centreline ends, evenly spread
                        2 double raised mounts
      Weight of broadside 440 lbs / 200 kg
      Main Torpedoes
      8 - 24,0" / 610 mm, 32,48 ft / 9,90 m torpedoes - 2,720 t each, 21,763 t total
            In 2 sets of deck mounted centre rotating tubes
      Main DC/AS Mortars
      2 - 451,95 lbs / 205,00 kg Depth Charges + 36 reloads - 7,667 t total
            in Stern depth charge racks
      2nd DC/AS Mortars
      2 - 451,95 lbs / 205,00 kg Depth Charges + 40 reloads - 8,474 t total
            in Depth charge throwers

Armour:
   - Gun armour:         Face (max)     Other gunhouse (avg)            Barbette/hoist (max)
            Main:         -                      -                            0,98" / 25 mm

Machinery:
            Oil fired boilers, steam turbines,
            Geared drive, 2 shafts, 39 541 shp / 29 498 Kw = 36,08 kts
            Range 5 500nm at 12,00 kts
            Bunker at max displacement = 338 tons

Complement:
            176 - 229

Cost:
            £1,634 million / $6,538 million

Distribution of weights at normal displacement:
            Armament: 187 tons, 7,5%
               - Guns: 121 tons, 4,8%
               - Weapons: 66 tons, 2,6%
            Armour: 1 tons, 0,0%
               - Armament: 1 tons, 0,0%
            Machinery: 929 tons, 37,2%
            Hull, fittings & equipment: 1 083 tons, 43,4%
            Fuel, ammunition & stores: 295 tons, 11,8%
            Miscellaneous weights: 3 tons, 0,1%
               - Above deck: 3 tons

Overall survivability and seakeeping ability:
            Survivability (Non-critical penetrating hits needed to sink ship):
              1 548 lbs / 702 Kg = 29,4 x 4,7 " / 120 mm shells or 0,3 torpedoes
            Stability (Unstable if below 1.00): 1,06
            Metacentric height 1,3 ft / 0,4 m
            Roll period: 13,9 seconds
            Steadiness      - As gun platform (Average = 50 %): 70 %
                                   - Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 0,74
            Seaboat quality  (Average = 1.00): 1,16

Hull form characteristics:
            Hull has rise forward of midbreak,
              a normal bow and large transom stern
            Block coefficient (normal/deep): 0,368 / 0,377
            Length to Beam Ratio: 11,57 : 1
            'Natural speed' for length: 24,00 kts
            Power going to wave formation at top speed: 57 %
            Trim (Max stability = 0, Max steadiness = 100): 60
            Bow angle (Positive = bow angles forward): 17,20 degrees
            Stern overhang: 0,00 ft / 0,00 m
            Freeboard (% = length of deck as a percentage of waterline length):
                                               Fore end,        Aft end
               - Forecastle:            14,00%,  21,00 ft / 6,40 m,  19,03 ft / 5,80 m
               - Forward deck:       30,00%,  19,03 ft / 5,80 m,  19,03 ft / 5,80 m
               - Aft deck:    44,00%,  11,15 ft / 3,40 m,  11,15 ft / 3,40 m
               - Quarter deck:        12,00%,  11,15 ft / 3,40 m,  11,15 ft / 3,40 m
               - Average freeboard:                      14,73 ft / 4,49 m
            Ship tends to be wet forward

Ship space, strength and comments:
            Space - Hull below water (magazines/engines, low = better): 139,4%
                        - Above water (accommodation/working, high = better): 120,4%
            Waterplane Area: 10 310 Square feet or 958 Square metres
            Displacement factor (Displacement / loading): 107%
            Structure weight / hull surface area: 61 lbs/sq ft or 297 Kg/sq metre
            Hull strength (Relative):
                        - Cross-sectional: 0,80
                        - Longitudinal: 1,87
                        - Overall: 0,87
            Cramped machinery, storage, compartmentation space
            Excellent accommodation and workspace room
            Ship has slow, easy roll, a good, steady gun platform

Sensors:
1 x RDC-M-5
1 x RDC-P-4
1 x SP-3
1 x SA-2
2 x RN-2
1 x RNWC-1
1 x RWN-PM-1

Burza (1942)
Sztorm (1942)
Szkwał (1942)
Huragan (1942)
Orkan (1942)
Cyklon (1942)
Tajfun (1942)
Tornado (1942)

niedziela, 1 października 2017

Komunikat wojenny nr 2/1942



Komunikat wojenny nr 2/1942

Przebieg działań.
Zespół japoński w składzie:
- 1 lotniskowca typu „Ryuyo”,
- 2 lotniskowców typu „Zuiho”
- 2 pancerników typu „Nagato”,
- 2 krążowników ciężkich typu „Furutaka”,
- 3 krążowników lekkich typu „Kuma”,
- 10 niszczycieli typu „Mutsuki”,
- 4 niszczycieli typu „Akatsuki”,
- 6 niszczycieli typu „Hatsukaze”,
- 3 transportowców wojska (ok. 2400 żołnierzy),
podszedł od północy do grupy wysp Palau i zaatakował lotnictwem pokładowym (22 myśliwce i 27 samolotów torpedowo-bombowych) naszą bazę w Koror. Pomimo wykrycia przez radar japońskiej grupy lotniczej na dystansie 50 Mm, bazowane na tych wyspach nasze nieliczne siły lotnicze (10 myśliwców i 8 wodnosamolotów) nie były w stanie przeciwstawić się nalotowi. Polskie lotnictwo zostało zniszczone w całości, uzyskując tylko 5 zestrzeleń samolotów wroga. Zatopiony został nasz kuter patrolowy KP-35 (PC-35 1931) oraz ładujący boksyty masowiec o wyporności 16 tys. t. Po wyeliminowaniu obrony lotniczej, zespół japoński podszedł na odległość ok. 1 Mm od bazy Koror i ostrzelał ją artylerią pancerników, krążowników i niszczycieli. Zniszczeniu uległa znaczna część infrastruktury oraz całość nielicznej i lekkiej artylerii plot bazy, a kuter patrolowy KP-36 (PC-36 1931) został zatopiony. Następnie Japończycy rozpoczęli wyrzucanie na brzeg za pomocą szalup i kutrów motorowych wojska z transportowców. Na samej wyspie Koror mieliśmy jedną kompanię piechoty morskiej, a druga stacjonowała na wyspie Babelthuap, łącznie z personelem lotniczym i morskim bazy było to ok. 500 osób. Pododdziały stacjonujące na Koror – osłabione na skutek ataków lotniczego i artyleryjskiego – nie będąc w stanie odeprzeć desantu wspieranego ogniem lekkiej artylerii okrętów japońskich, poczęły wycofywać się przez groblę łączącą Koror z Babelthuap na tę drugą wyspę. Po połączeniu się oddziałów, garnizon nasz liczył ok. 350 osób zdolnych do walki. Siły te zajęły pozycje u wylotu grobli łączącej wyspy, z zamiarem uniemożliwienia przeprawienia się sił japońskich na Babelthuap. Ponieważ Japończycy zajęli się głównie doprowadzaniem do użytku sponiewieranych wcześniej przez siebie urządzeń portowych oraz konsolidacją swoich sił na Koror, walki w zasadzie ustały, nie licząc rzadkiego, nękającego ostrzału okrętowego naszych pozycji na Babelthuap.
Przebywający na patrolu bojowym nasz okręt podwodny Awior (SS-92 1940), wytropił na południe od wysp Côn Đảo, płynący bez eskorty, przewożący z Syjamu ryż i olej palmowy japoński frachtowiec o wyporności ok. 4 500 t i zatopił go dwiema torpedami.
Bazujące na atolu Truk nasze sprawne podwodne stawiacze min zostały wyznaczone do postawienia min w następujących lokalizacjach:
- Narwal (SSM-4 1925) 54 miny na wschód od Ryojun (Port Arthur),
- Płetwal (SSM-5 1938) 48 min w Cieśninie Koreańskiej na północny wschód od wyspy Jeju (Czedżu),
- Dogling (SSM-11 1941) 56 min na północny wschód od Keelung na Tajwanie,
- Pływacz (SSM-12 1942) 56 min na zachód od Nagasaki.
Chiński pułk piechoty zaatakował japońską bazę w Szanghaju. Ponieważ pułk ten nie dysponował artylerią (za wyjątkiem kilku lekkich moździerzy), atak został odparty. Chińskie dowództwo zdecydowało o wzmocnieniu atakujących sił do pełnej dywizji piechoty.
Na odcinku pomiędzy miejscowościami Ŭiju, a Sakju wojska japońskie, w sile czterech dywizji piechoty oraz pułku czołgów, sforsowały graniczną rzekę Yalu i rozbijając słabe chińskie oddziały osłonowe, uderzyły w kierunku ogólnym na Jingkou i Anszan, odcinając tym samym półwysep Liaotung. Chińczycy rozpoczęli przerzucanie na zagrożony odcinek trzech dywizji piechoty, pułku kawalerii oraz sformowanej, uzbrojonej i wyszkolonej wg wzorów polskich brygady czołgów, celem utworzenia pozycji obronnej na linii rzeki Daling. Przerwanie tej pozycji zagroziłoby wyjściem wojsk japońskich w kierunku Pekinu i  Tiencinu, czyli stolicy i głównej bazy chińskiej MW.
Informacje uzupełniające.
W portach bałtyckich sformowany został duży konwój, którego głównymi portami docelowymi są: Szangjang (Chiny południowe), Tanjung Pandan (Belitung) i Rabaul (PPTR). W skład konwoju wchodzą:
- transportowce wojska – 1 typu Turbacz (TS-4 1920), 1 typu Łysica (TS-5 1922) i 2 typu Giewont (TS-8 1936);
- zaopatrzeniowce – 1 typu Pemba (SV-4 1924), 2 typu Togo (SV-5 1929) i 4 typu Nowe Pomorze ( SV-7 1941);
- zbiornikowce – 1 typu Łysogóry (FT-4 1919) i 1 typu Bieszczady (FT-9 1928);
- cywilne frachtowce – 5 o łącznej ładowności 22 tys. t.
Konwój ten przewozi łącznie: 7 700 żołnierzy, 140 czołgów, 210 dział i moździerzy, 270 samolotów, 38 500 t zaopatrzenia (amunicja, uzbrojenie, żywność, medykamenty, części zamienne itp.) oraz 17 300 t paliw i smarów.
Eskorta konwoju wygląda następująco:
- od Bałtyku do Pemby – dwa krążowniki plot typu Elbląg (CLA-1 1926), 3 eskortowce typu Waran (EE-13 1935) i holownik typu Mamut (TUG-12 1936);
- od Pemby do Tanjung Pandan – lotniskowiec eskortowy typu Generał Arciszewski (CVE-4 1942), 2 krążowniki lotnicze typu Wilno (CAC-1 1942), 4 niszczyciele typu Zamieć (DD-78 1937), 4 niszczyciele eskortowe typu Mazury (DE-1 1927), 3 eskortowce typu Pyton (EE-19 1940) i holownik typu Mamut (TUG-12 1936);
- od Tanjung Pandan do Szangjang - lotniskowiec eskortowy typu Generał Arciszewski (CVE-4 1942), 1 krążownik lotniczy typu Wilno (CAC-1 1942), 4 niszczyciele typu Zamieć (DD-78 1937), 4 niszczyciele eskortowe typu Kujawy (DE-17 1937) i 3 eskortowce typu Pyton (EE-19 1940);
- od Tanjung Pandan do Rabaulu - 1 krążownik lotniczy typu Wilno (CAC-1 1942), 4 niszczyciele eskortowe typu Mazury (DE-1 1927), 4 eskortowce typu Krokodyl (EE-5 1924) i holownik typu Mamut (TUG-12 1936).
Aspekty polityczne.
Anglia, USA i Holandia wyraziły swoje wielkie zaniepokojenie rozwojem sytuacji na Dalekim Wschodzie i wezwały wszystkie strony konfliktu do przerwania działań zbrojnych i uregulowania sprzeczności na drodze pokojowej. Jednocześnie podkreśliły swoją absolutną neutralność i wyraziły nadzieję, że nie dojdzie do żadnych incydentów, które mogłyby tę neutralność naruszyć.
Francja jednoznacznie uznała za agresora Japonię i  wyrażając swoje całkowite poparcie dla Polski i Chin, udostępniła okrętom tych państw wszystkie swoje porty w regionie. Ponadto ostrzegła Syjam przed jakimikolwiek działaniami, które mogłyby naruszyć suwerenność Francji na obszarze objętym konfliktem, a w szczególności w Indochinach.
Rząd Wenezueli, solidaryzując się z napadniętymi przez Japonię krajami, oświadczył, że zamyka do odwołania swoje porty dla okrętów japońskich i syjamskich  oraz wprowadza ścisłe embargo handlowe dla tych krajów.
Bilans strat.
Po stronie polskiej:
- zatopionych: 1 lekki krążownik, 1 kanonierka, 1 kanonierka rzeczno-morska, 1 okręt podwodny, 1 podwodny stawiacz min, 1 eskortowiec, 1 patrolowiec, 4 kutry patrolowe, 3 holowniki, 4 statki;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi: 145 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli 1800 osób.
Po stronie japońskiej:
- zatopionych: 2 lotniskowce, 1 ciężki krążownik, 1 niszczyciel, 1 statek;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi: 208 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli ok. 2150 osób.

piątek, 29 września 2017

Najnowszy projekt Kolegi

Najnowszy projekt Kolegi


Pojawił się projekt przebudowy krążownika liniowego Szent Istvan autorstwa kolegi H_Babbocka. Jak zwykle, można go znaleźć na prawym marginesie strony głównej.
Zapraszam Kolegów do dyskusji.

JKS

środa, 27 września 2017

Komunikat wojenny nr 1/1942



Komunikat wojenny nr 1/1942

Przebieg działań.
Japońskie siły morskie i lotnicze wykonały jednoczesny atak na cztery polskie bazy na Dalekim Wschodzie.
Grupa samolotów startująca z lotniska położonego na terenie japońskiej bazy w Szanghaju w składzie ok. 24 bombowców i 12 myśliwców zaatakowała naszą bazę Hangczou. Nasz radar wykrył zbliżające się zagrożenie, lecz niewielka odległość pomiędzy Szanghajem, a Hangczou nie pozwoliła na poderwanie w powietrze wszystkich samolotów, szczególnie bombowo-torpedowych. Te z naszych myśliwców, które zdołały wystartować, spisały się dobrze, lecz nie mogło to zapobiec znacznym stratom na ziemi. Dzieła zniszczenia dopełniły samoloty z japońskiego zespołu składającego się z lotniskowców Soryu i Hiryu, 4 krążowników liniowych typu Kongo, krążownika lekkiego typu Tenryu oraz 6 niszczycieli typu Wakatake. W efekcie baza w Hangczou została praktycznie wyłączona z akcji. Na osobną uwagę zasługuje bohaterska walka, jaką stoczyła z wrogimi samolotami nasza kanonierka rzeczno-morska Żmij (GB-20 1924). Udało się jej zestrzelić dwa samoloty wroga i pomimo strat w załodze sięgających 40%, utrzymać zdolność bojową.
Baza w Szantou została zaatakowana przez japońskie lotnictwo z baz na Tajwanie. W tym przypadku – dzięki radarowemu ostrzeżeniu – udało się podnieść w powietrze większość bazujących tam samolotów. Atak japoński został odparty ze znacznymi stratami, a baza utrzymała zdolność operacyjną.
Zespół japoński w składzie krążownika lekkiego typu Kuma, 4 niszczycieli typu Akatsuki oraz 2 transportowców wojska (1400 żołnierzy) zaatakował naszą bazę na wyspie Nauru. Okręty japońskie zostały wykryte niemal jednocześnie przez radar oraz przebywający na patrolu kuter KP-55 (PC-45 1937). Kuter został zatopiony, ale wcześniej przesłał do bazy informację o składzie, kursie i szybkości japońskiego zespołu. Dowódca bazy kmdr ppor. Chmielewski wydał rozkaz ataku dla nielicznych uzbrojonych i zatankowanych wodnosamolotów, a kutrowi patrolowemu KP-56
(PC-45 1937) rozkazał internować się na brytyjskiej wyspie Ocean. Atakujące wodnosamoloty zdołały zatopić niszczyciel oraz uszkodzić transportowiec, po czym wszystkie ocalałe uległy samozniszczeniu. Nieliczna i słaba artyleria nadbrzeżna Nauru (2x75 mm nie licząc plot) nie była w stanie zapobiec lądowaniu japońskich sił inwazyjnych (chociaż udało się jej lekko uszkodzić krążownik). Garnizon wyspy w sile jednej kompanii piechoty morskiej oraz pododdziałów bazowych (łącznie ok. 250 ludzi), w obliczu miażdżącej przewagi wroga, wycofał się na północno-wschodnią część wyspy, gdzie w obliczu wielkiej przewagi wroga, kończącej się amunicji oraz braku nadziei na odsiecz kapitulował.
Największe znaczenie miał japoński atak na atol Truk (Karoliny, PPTR). Do realizacji tego zadania, dowództwo japońskie wyznaczyło bardzo silny zespół w składzie:
- 1 lotniskowca typu Kaga,
- 1 lotniskowca typy Akagi,
- 2 lotniskowców typu Shokaku,
- 2 pancerników typu Fuso,
- 2 pancerników typu Ise,
- 4 krążowników ciężkich typu Nachi,
- 2 krążowników lekkich typu Kuma,
- 10 niszczycieli typu Shiratsuyu,
- 10 niszczycieli typu Asashio,
- 8 niszczycieli typu Kamikaze,
- 4 transportowców wojska (ok. 3500 żołnierzy).
Zespół ten przeszedł niezauważony na wschód od Marianów (nasze - budowane na mocy porozumienia z Francją - stacje radarowe na Marianach nie osiągnęły jeszcze zdolności operacyjnej), a wysłane z niego grupy lotnicze zostały rozpoznane przez radar z Truk dopiero na dystansie 120 Mm od atolu. Biorąc pod uwagę ich prędkość przelotową wynoszącą 160 w, załoga Truk miała ok. 45 min. na reakcję. Czas ten został wykorzystany w następujący sposób. Wszystkie 31 myśliwców już wcześniej uzbrojonych i zatankowanych wystartowało na spotkanie wroga, a samoloty bombowe i torpedowo-bombowe (34 szt.), po ich uzbrojeniu i zatankowaniu, były sukcesywnie wysyłane na lotnisko zapasowe na wyspie Tol. W efekcie, w samym momencie japońskiego ataku, na lotnisku głównym na wyspie Moen pozostało jedynie 8 samolotów, z których większość nie była zdolna do startu z przyczyn technicznych. W odległości ok. 20 Mm od Truk doszło do spotkania naszych myśliwców z siłami powietrznymi wroga. Japoński zespół liczył 54 myśliwce, 102 bombowce nurkujące oraz 21 samolotów bombowo-torpedowych. Dowódca naszej grupy myśliwskiej podzielił własne siły tak, że sam z jedną eskadrą starał się związać myśliwce wroga, a dwie pozostałe eskadry rzucił przeciwko japońskim samolotom bombowym i torpedowym. W efekcie zaciekłych walk powietrznych, strącono 8 myśliwców, 16 bombowców nurkujących i 9 samolotów torpedowo-bombowych przy stratach własnych 14 myśliwców. Ocalałe nasze myśliwce lądowały na wyspie Tol.
Lotniczy zespół japoński – po uporządkowaniu szyków – zaatakował na wyspach Moen, Dublon i Fefan lotnisko, infrastrukturę bazową (nabrzeża, magazyny, zbiorniki paliwa, stocznię, budynki koszarowe itp.) oraz okręty i statki przy nabrzeżach i na kotwicowiskach. Na skutek tych ataków, całkowicie zniszczone zostało lotnisko na Moen, podpalone zbiorniki paliwa (48 tys. t) oraz ok. 60% infrastruktury. Ponadto zatopione zostały: kanonierka Cerber (GB-24 1927), podwodny stawiacz min Sejwal (SSM-6 1938), eskortowiec Terapena (EE-26 1942), patrolowiec Gwadelupa (PB-28 1939), kuter patrolowy KP-32 (PC-32 1929) oraz cywilne dwa frachtowce (łącznie 13 tys. t) i zbiornikowiec (9 tys. t). Liczne okręty (w tym lekki krążownik i dwa niszczyciele) i statki zostały uszkodzone. Naszej artylerii plot udało się zestrzelić 7 aparatów wroga. Atak ominął nieznane Japończykom lotnisko i bazę wodnosamolotów na wyspie Tol.  Po zorientowaniu się w sytuacji, dowodzący obszarem (w zastępstwie poległego wiceadmirała Krukowskiego) kontradmirał Raptusiewicz, wydał – ocalałym na wyspie Tol samolotom – rozkaz kontrataku na zespół japoński. Natychmiast po doprowadzeniu do zdolności bojowej (zatankowaniu, uzbrojeniu i dokonaniu prowizorycznych napraw) ocalałych z walk przedpołudniowych myśliwców, wystartowała z Tol grupa składająca się z 9 myśliwców, 22 bombowców nurkujących i 20 samolotów torpedowo-bombowych. Zespół ten – naprowadzany przez wyposażony w radar wodnosamolot dalekiego zasięgu – odnalazł i zaatakował japońską eskadrę. W chwili ataku, Japończycy mieli w powietrzu 21 myśliwców, na które rzuciła się nasza dziewiątka, odciągając je od własnych samolotów bombowych i torpedowych. Zaskoczona japońska artyleria plot przeciwdziałała dość słabo i stosunkowo słabemu naszemu zespołowi udało się osiągnąć pewne sukcesy. Mianowicie, trafiony dwiema torpedami i ciężko uszkodzony został lotniskowiec Akagi, a pancernik Fuso i krążownik Nachi „oberwały” odpowiednio dwie i jedną bombę ćwierćtonową. Ponadto zestrzelonych zostało 5 japońskich myśliwców. Niestety zostało to okupione ciężkimi stratami; na Tol powrócił tylko 1 myśliwiec, 13 bombowców nurkujących i 10 samolotów torpedowo-bombowych. Tak zakończył się pierwszy dzień wojny.
W trakcie wieczornej narady dowództwa japońskiego zespołu uznano, że polska lotnicza obrona atolu Truk została praktycznie zniszczona, a morska silnie osłabiona, wobec czego należy rankiem drugiego dnia wykonać jeszcze jeden atak lotniczy skierowany głównie przeciw polskim jednostkom pływającym, a następnie przystąpić do desantowania przewożonych wojsk. Jak się jednak okazało, konieczność usunięcia licznych uszkodzeń samolotów, spowodowała, że rozpoczęcie ataku było możliwe dopiero w godzinach południowych. Do ataku wyznaczona została grupa składająca się z 31 myśliwców, 59 bombowców nurkujących i 34 samolotów torpedowo-bombowych. Jednakże Japończycy nic nie wiedzieli o tym, że – niezwłocznie powiadomione o ataku na Truk – dowództwo naszej 5.Floty wydało rozkaz pośpiesznego wyruszenia z Rabaulu zespołu w składzie:
- 2 lotniskowców typu Hetman Kamieniecki (CV-2 1930),
- 2 lotniskowców typu Hetman Czarniecki (CV-6 1940),
- 2 pancerników typu Władysław Jagiełło (BB-6 1932)
- 2 krążowników liniowych typu Bolesław Śmiały (BC-1 1917/1933),
- 2 krążowników ciężkich typu Giżycko (CA-14 1937),
- 4 krążowników lekkich typu Tarnopol (CL- 32 1936),
- 2 krążowników plot typu Skarżysko (CLA-10 1940),
- 16 niszczycieli typu Boreasz (DD-70 1936),
- 4 niszczycieli eskortowych typu Kujawy (DE-21 1938),
- 4 niszczycieli eskortowych typu Żmudź (DE-25 1941).
Zespól ten, podążając z prędkością 25 w, o godz. 12:30 znajdował się na pozycji ok. 250 Mm na południe od Truk. Ponieważ zespół japoński do tej pory zbliżył się do Truk z północy na odległość ok. 200 Mm, obydwa zespoły znalazły się we wzajemnym zasięgu lotnictwa bombowego i torpedowego. Istotne jest to, że – znając tragiczne położenie garnizonu Truk pod względem obrony myśliwskiej (tylko 1 samolot!) – z polskich lotniskowców już w godzinach rannych wysłano na Tol 41 myśliwców (ze 104 posiadanych). Ok. godz. 13:10 jedyna stacja radarowa (druga została wcześniej zniszczona) wykryła lotniczy zespół japoński na dystansie ok. 110 Mm; natychmiast wystartowało z Tol 40 naszych myśliwców. Spotkanie nastąpiło w odległości ok. 15 Mm na północ od Truk. Tym razem trzy nasze eskadry zaatakowały myśliwce npla, a tylko jedna samoloty bombowe i torpedowe. Przy wyrównanych siłach, do głosu doszła wyższość techniczno-taktyczna naszych aparatów; 23 japońskie myśliwce zostały zestrzelone przy stratach własnych 9 samolotów. Z 93 japońskich samolotów bombowych i torpedowych 24 zostało zestrzelone, a większość pozostałych rozproszonych. Nad cel dotarły jedynie 23 japońskie samoloty, których jedynym sukcesem było zatopienie wcześniej uszkodzonego polskiego krążownika lekkiego. Tymczasem – niewykryty dotychczas przez Japończyków polski zespół lotniskowców   wyrzucił w powietrze grupę składającą się z 42 myśliwców, 104 bombowców nurkujących i 72 samolotów torpedowo bombowych. Formacja ta, lecąc w stronę zespołu japońskiego spotkała po drodze kilka wracających po nieudanym ataku uszkodzonych samolotów wroga, pozwoliło to na skorygowanie kursu na japoński zespół. Opór polskim samolotom stawiło tylko 20 japońskich myśliwców oraz artyleria plot. W efekcie zatopione zostały: trafiony 5 torpedami i 2 bombami lotniskowiec Shokaku, trafiony 3 torpedami i 1 bombą krążownik Myoko, a uszkodzone: (ponownie) trafiony 1 bombą lotniskowiec Akagi, 1 torpedą i 2 bombami pancernik Hyuga, 2 bombami krążownik Ashigara, oraz 1 bombą transportowiec wojska. Zestrzelonych zostało także 14 japońskich myśliwców. Straty własne wyniosły: 5 myśliwców, 4 bombowce nurkujące i 6 samolotów torpedowo-bombowych.
W tej sytuacji dowódca japońskiego zespołu podjął decyzję odwrotu. Czary goryczy dopełnił atak naszego OP Sterlet (SS-66 1935) na wlokący się za zespołem w osłonie tylko jednego niszczyciela ciężko uszkodzony lotniskowiec Akagi. Trafiony aż 3 torpedami lotniskowiec poszedł na dno rozerwany potężną eksplozją paliwa i amunicji. Niestety, dowódca Sterleta dał się na tyle ponieść euforii zwycięstwa, że nie dochował koniecznej ostrożności, tracąc życie swoje, załogi oraz okrętu, na skutek kontrataku bombami głębinowymi niszczyciela typu Shiratsuyu.
Informacje uzupełniające.
Na wieść o japońskim ataku, dowództwo MW wydało m.in. następujące rozkazy:
- mobilizacji Ochotniczej Rezerwy Marynarki Wojennej (ORMW);
- mobilizacji 6 frachtowców o wyporności 6-12 tys. t, 5 zbiornikowców o wyporności 18-27 tys. t, 3 liniowców pasażerskich o wyporności 36 tys. t oraz 18 dużych statków rybackich (800-1200 t), statki te udadzą się do najbliższych baz MW celem uzbrojenia, ewentualnej przebudowy i zaokrętowania uzupełnienia załogi członkami ORMW;
- czasowej mobilizacji załóg wszystkich statków handlowych i rybackich.
Aspekty polityczne.
Ponieważ zaatakowane przez Japonię bazy Szantou i Hangczou są przez nas jedynie dzierżawione, będąc de jure częścią terytorium Chin, rząd chiński uznał atak japoński za gwałtowne i jaskrawe naruszenie swojej suwerenności na tych obszarach i w związku z tym wydał oświadczenie, że od tego momentu pozostaje w stosunku do Japonii w stanie wojny.
W odpowiedzi na to, rząd Syjamu z pewnym opóźnieniem (ach te wschodnie procedury!) wypowiedział wojnę Polsce i Chinom.
Rządy i społeczeństwa całego świata z zaskoczeniem przyjęły polityczny obrót spraw na Dalekim Wschodzie. Na bardziej konkretne stanowiska poszczególnych rządów wypada jeszcze poczekać.
Bilans strat.
Po stronie polskiej:
- zatopionych: 1 lekki krążownik, 1 kanonierka, 1 kanonierka rzeczno-morska, 1 okręt podwodny, 1 podwodny stawiacz min, 1 eskortowiec, 1 patrolowiec, 2 kutry patrolowe, 3 holowniki, 3 statki handlowe;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi: 101 samolotów, 26 wodnosamolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli 1700 osób.
Po stronie japońskiej:
- zatopionych: 2 lotniskowce, 1 ciężki krążownik, 1 niszczyciel;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi: 202 samoloty;
- zabitych i wziętych do niewoli ok. 2100 osób.