piątek, 25 maja 2018

Komunikat wojenny nr 13/1943 cz.II – wrzesień 1943



Komunikat wojenny nr 13/1943 cz.II – wrzesień 1943

Przebieg działań.
W celu inwazji na Tajwan utworzono dwa duże zespoły desantowe, oznaczone D.4.1 i D.4.2. Formowały się one w portach Belitung, w naszej chińskiej bazie Szantou, oraz w położonej również na terenie Chin polskiej bazie tranzytowo-zaopatrzeniowej Szanjang. Poszczególne części armady desantowej spotkały się na północ od filipińskich wysp Batanes, o czym zajęły pozycję wyjściową na NW od wyspy Yonaguni.
W skład zespołu D.4.1 wchodziły podzespoły desantowe: D.4.1.g, D.4.1.s i D.4.1.d. Każdy z podzespołów składał się z:
- 18 kutrów desantowych,
- 24 małych okrętów desantowych piechoty,
- 12 małych okrętów desantowych czołgów,
- 6 średnich okrętów desantowych,
- 3 transportowców desantowych,
- 6 trałowców desantowych.
Ponadto, w zespole był 1 duży okręt desantowy czołgów. Zespół ten przewoził złożony z trzech brygad korpus piechoty morskiej wraz z korpuśną kompanią czołgów średnich.
Zespół D.4.2 składał się z:
- 56 kutrów desantowych,
- 8 małych okrętów desantowych czołgów,
- 25 średnich okrętów desantowych,
- 18 dużych okrętów desantowych czołgów,
- 10 dużych okrętów desantowych piechoty,
- 4 transportowców desantowych.
Przewoził on jedną dywizję piechoty oraz jedną dywizję pancerną.
Bezpośrednio morskiemu dowódcy całej operacji podlegały:
- okręt dowodzenia Mars (CS-1 1940);
- zespół lotniskowców L.4.2 w składzie: 3 lotniskowców eskortowych (typu Generał Krajeński CVE-1 1935), 2 krążowników plot (typu Skarżysko CLA-8 1940), 8 niszczycieli eskortowych i 8 eskortowców;
- zespół wsparcia artyleryjskiego W.4.1 w składzie: krążownika liniowego (typu Leszek Biały BC-3 1930), eskadry krążowników (1 typu Giżycko CA-14 1937 i 2 typu Tarnopol CL-32 1936), lekkiego krążownika (typu Philipsburg CL-40 1938), 2 kanonierek (typu Harpia GB-11 1922/1943) i 8 niszczycieli;
- zespół transportowców T.4.1 w składzie: 2 transportowców wojska, 2 tankowców towarzyszących, 4 zaopatrzeniowców i 1 statek szpitalny (adaptowany transportowiec wojska typu Giewont TS-8/HS-1 1936/1943).
Łącznie ta cała armada desantowa składała się z:
- 1 okrętu dowodzenia, 3 lotniskowców eskortowych, 1 krążownika liniowego, 1 krążownika ciężkiego, 3 krążowników lekkich, 2 krążowników plot, 2 kanonierek, 8 niszczycieli, 8 niszczycieli eskortowych, 8 eskortowców, 6 trałowców, 28 dużych okrętów desantowych, 31 średnich  okrętów desantowych, 44 małych okrętów desantowych, 74 kutrów desantowych i 16 tankowców oraz transportowców różnego rodzaju. Daje to ogółem liczbę 236 jednostek, a razem z okrętami, osłaniającego desant od północy zespołu U.4.1 – równe 270 okrętów.
Wg doniesień naszego wywiadu, japoński garnizon wyspy to 8.Armia, składająca się z 4 dywizji piechoty i samodzielnego pułku czołgów. Ponadto, na Tajwanie stacjonowała jednostka specjalna marynarki wojennej (piechota morska) w sile ok. 1500-2000 żołnierzy, jednostka bazowa MW (ok. 1000 żołnierzy) oraz personel baz lotniczych (ok. 2500 ludzi).  Ogólną liczbę japońskich żołnierzy na Tajwanie szacuje na 67-68 tys. Znajdowały się tam też złożone głównie z Koreańczyków, praktycznie nieuzbrojone oddziały robocze. Większość sił japońskich była zgromadzona na zachodnim wybrzeżu wyspy, bo tam – dość logicznie – spodziewano się ewentualnego desantu. Na wybrzeżu wschodnim była rozmieszczona jedna dywizja (nie licząc małych oddziałków bazowych), mocno rozczłonkowana i większością sił skupiona w rejonach: Jilan, Hualien i Tajtung. Paradoksalnie, garnizon Tajwanu silniejszy był przed wojną; po jej wybuchu przerzucono część sił na front chiński.
Desant poprzedzony był ponownym bombardowaniem lotniczym wszystkich tajwańskich lotnisk oraz ostrzałem artyleryjskim (zespół W.4.1) strefy lądowania. W trakcie tego ostatniego, doszło do pojedynku z japońską artylerią nadbrzeżną w okolicy portu Jilan. Artyleria ta składała się z 4 dział 140mm/40 wz.1914 oraz 4 8cm/40 wz. 1914. Zanim zniszczone zamilkły, działa te zdołały uzyskać trzy niegroźne trafienia na naszym krążowniku liniowym i jedno na kanonierce.
Strefę lądowania desantu podzielono na trzy odcinki: „g”, „s” i „d” Na każdym odcinku w pierwszym rzucie lądowała brygada piechoty morskiej, wyprzedzana przez swój organiczny batalion rozpoznawczy, stanowiący pierwszą falę desantu. Na końcu rzutu wyładowano korpuśną artylerię i kompanię czołgów. W drugim rzucie lądować miały: dywizja piechoty i dywizja pancerna, które na razie pozostawały jeszcze na morzu, czekając na wystarczające rozszerzenie przyczółka.
Brygada lądująca na odcinku „g” nie napotkała silniejszego oporu i po oczyszczeniu swojego „podwórka” zajęła bez walki pierwszą linię wzgórz na drodze do Tajpej. Brygada wyładowana na odcinku „s” miała trudniejsze zadanie, ponieważ zmierzyć się musiała z Japończykami w sile wzmocnionego batalionu. Wsparta ogniem zespołu W.4.1, odrzuciła wroga na zachód i okrążyła go w centrum Jilan. Brygada z odcinka „d” po zniszczeniu lub rozbiciu odosobnionych japońskich pododdziałów w łącznej sile batalionu, wysunęła się ok. 10 km na zachód, ubezpieczając się jednocześnie od południa.
W dniu „T+1” połączono poszczególne odcinki w jeden ciągły przyczółek o szerokości ok. 35 km i głębokości 8-12 km. Wciąż trwały walki o Jilan. Japończycy próbowali atakować przyczółek nielicznymi ocalałymi samolotami z lotnisk Tajpej, Tajuan i Tajczung. Ponieważ przyczółek stale patroluje ok. 20 myśliwców z lotniskowców eskortowych, nie odnieśli istotnych sukcesów tracąc 13 samolotów, nasze straty ograniczyły się do 3 maszyn. W celu „ostatecznego rozwiązania” kwestii japońskiego lotnictwa na Tajwanie, samoloty z zespołu U.4.1 oraz z baz lądowych, ponownie uderzyły na japońskie lotniska. Zniszczono w powietrzu i na ziemi 36 samolotów wroga, przy stratach własnych tylko 4 aparatów. Szacuje się, że na całej wyspie Japończykom pozostało nie więcej niż 20-30 samolotów bojowych, w tym  znaczna część uszkodzonych lub bez załóg.
W następnych dwu dniach brygada z odcinka „g” posunęła się ok. 12 km w stronę Tajpej, tocząc mało intensywne walki z luźnymi japońskimi grupkami. Udaremniono próbę wyrwania się japońskiej załogi Jilan z okrążenia, zadając nieprzyjacielowi ciężkie straty. Na południu polskie wojska osiągnęły wylot doliny rzeki Lonjong oraz odparły przeprowadzony wzdłuż wybrzeża japoński atak w sile batalionu. Kontratakując przeciwnika, oddziały nasze zajęły mało uszkodzony port Suao. W walkach tych oddziały lądowe wspierały niektóre okręty zespołu wsparcia W.4.1.  W zajętym porcie zdobyto unieruchomiony z braku paliwa japoński stawiacz min. Na odcinku „g” rozpoczęło się wyładowywanie wojsk drugiego rzutu. Chyba dopiero teraz japońskie dowództwo doszło do wniosku, że polski desant w rejonie Jilan nie jest dywersją mającą zamaskować właściwą akcję na wybrzeżu zachodnim i zaczęli przerzucać swoje siły z zachodniego wybrzeża pod Tajpej.
W siódmym dniu operacji, piechota morska z odcinka „g” osiągnęła ostatnie wyższe pasmo wzgórz przed Tajpej. Równolegle do niej, lecz z ok. 2-dniowym opóźnieniem posuwała się dywizja pancerna, a za nią dywizja piechoty. Zlikwidowano broniące się w Jilan i odmawiające kapitulacji wojska japońskie. Aby uniknąć dużych strat własnych, opór zgnieciono głównie za pomocą artylerii i lotnictwa. Zamieniło to centrum Jilan w morze ruin, cóż, wojna, to wojna… Na południu nasi piechurzy morscy całkowicie rozbili szaleńczo atakujące, choć niezbyt liczne japońskie pododdziały. Saperzy doprowadzili niewielki port Suao do pełnej funkcjonalności; ułatwi to wyładunek sprzętu i zaopatrzenia, a także ewakuację rannych i chorych. Przyczółek osiągnął rozmiary: 45 km szerokości i 15-20 km głębokości.
W dwunastym dniu działań, nasze wojska na południowym i środkowym odcinku odpoczywają i uzupełniają straty i zaopatrzenie. Połączone doraźnie w 21.Korpus armijny, polskie dywizja piechoty i dywizja pancerna, wychodząc w obszar na południe od Tajpej, stoczyły bój spotkaniowy z japońską grupą operacyjną składającą się z dywizji piechoty wzmocnionej pułkiem czołgów i pułkiem piechoty z innej dywizji. Składający się w większości z czołgów lekkich oraz nielicznych czołgów średnich, japoński pułk czołgów nie miał szans w starciu z naszą dywizją pancerną. Został całkowicie rozbity, tracąc ok. 80% wozów. Nasze straty ograniczyły się tylko do 5 czołgów, w tym dwu na skutek awarii. Pozbawiona wsparcia pancernego i rozjeżdżana naszymi czołgami, japońska grupa poszła w rozsypkę; mniejsza jej część zamknęła się w Tajpej, a większa wycofała na południowy zachód. Północna brygada piechoty morskiej zajęła tymczasowe pozycje obronne 15 km na południe od Tajpej.
Dzień „T+15” – batalion rozpoznawczy dywizji pancernej zajął prawie nie bronione lotnisko Tajpej. W pierwszej próbie dostarczenia na wyspę posiłków, Japończycy wysłali w nocnej akcji do portu Kilung 4 niszczyciele z tysiącem żołnierzy na pokładach. Niefortunnie, osłaniający desant i krążący na wschód od tego portu nasz zespół U.4.1 znajdował się w tym czasie w skrajnie wschodnim położeniu, na skutek czego japońska akcja została wykryta z opóźnieniem. Podjęta po niewczasie kontrakcja lotnicza doprowadziła do zatopienia tylko jednego japońskiego niszczyciela. Dla zapobieżenia podobnym japońskim akcjom w przyszłości, wydzielono z zespołu 2.Eskadrę krążowników z 23.Dywizjonem niszczycieli i wyznaczono im obszar patrolowania 60 Mm na północ od Kilung. Grupa ta będzie jednocześnie pełnić rolę pływającego posterunku radarowego „wczesnego ostrzegania”


 Aspekty polityczne.
Zawarto z Syjamem zawieszenie broni na warunkach opisanych w Komunikacie nr 12/1943. Podpisanie traktatu pokojowego przewiduje się w terminie ok. 3 miesięcy od zakończenia wojny.
Bilans strat.
Po stronie polskiej:
- zatopionych: 2 lotniskowce, 1 ciężki krążownik, 2 lekkie krążowniki, 1 kanonierka, 1 kanonierka rzeczno-morska, 2 niszczyciele, 1 niszczyciel eskortowy, 5 okrętów podwodnych, 1 podwodny stawiacz min, 1 eskortowiec, 1 patrolowiec, 4 kutry patrolowe, 1 mały okręt desantowy, 1 kuter desantowy, 3 holowniki, 7 statków;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 738 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli 13290 osób.
Po stronie chińskiej:
- zatopionych: 1 niszczyciel, 1 torpedowiec, 3 okręty podwodne, 2 ścigacze torpedowe, 21 statków;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 506 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli 119900 osób.
Po stronie japońskiej:
- zatopionych: 1 pancernik, 1 krążownik liniowy, 6 lotniskowców, 1 transportowiec wodnosamolotów, 5 ciężkich krążowników, 3 lekkie krążowniki, 10 niszczycieli, 1 torpedowiec, 8 okrętów podwodnych, 3 stawiacze min, 3 trałowce, 1 patrolowiec. 1 dozorowiec, 51 statków;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 1430 samoloty;
- zabitych i wziętych do niewoli ok. 87880 osób.
Po stronie syjamskiej:
- zatopionych: 2 pancerniki obrony wybrzeża, 1 krążownik lekki, 1 kanonierka, 8 torpedowców, 2 okręty podwodne, 2 patrolowce, 3 trałowce, 1 ścigacz torpedowy, 1 holownik, 14 statków;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 46 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli ok. 2690 osób.
Uwaga: w zestawieniu nie ujęto strat polskich jednostek desantowych, bilans ogólny zostanie uzupełniony po całkowitym zakończeniu operacji desantowej.

wtorek, 22 maja 2018

Komunikat wojenny nr 13/1943 cz.I – wrzesień 1943



Komunikat wojenny nr 13/1943 cz.I – wrzesień 1943

Przebieg działań.
W ciągu jednego tygodnia nasze siły powietrzne z bazy w Hangczou wykonały trzy naloty na bazy wroga w Korei. Dywizjon ciężkich bombowców atakował najpierw Pusan, a za pięć dni Czemulpo (Inczon), a dywizjon bombowców średnich Czedżu (Jeju) na wyspie o tej samej nazwie. Zrzucono łącznie ponad 180 t bomb, uzyskując zatopienie 1 niszczyciela, 1 statku i dwu jednostek pomocniczych. Straty własne wyniosły 5 samolotów, w tym jeden na skutek wypadku. Okazało się, że japońska obrona plot Korei wygląda jeszcze gorzej niż na wyspach macierzystych. Myśliwce japońskie interweniowały tylko w czasie jednego z trzech nalotów, tracąc 2 aparaty.
Flota japońska – pewnie w celu zatarcia niekorzystnego wrażenia po ostatnich porażkach – przeprowadziła lotnictwem zaokrętowanym atak na chiński port Czyfu (Yantai). W akcji wzięły udział:
- lekkie lotniskowce Zuiho, Shoho i Ryujo;
- lotniskowiec eskortowy Shinyo;
- krążownik liniowy Kirishima;
- 2 krążowniki ciężkie,
- 2 krążowniki lekkie i
- 10 niszczycieli.
Ponieważ po ostatnich naszych atakach lotniczych okręty japońskie zostały rozśrodkowane głównie na obszarze Wewnętrznego Morza Japońskiego, zespół zebrał się „do kupy” dopiero w Cieśninie Koreańskiej pomiędzy wyspami Cuszima i Iki. Po przejściu przez Cieśninę Czedżu, Japończycy obrali kurs północny, a następnie NNW, co wyprowadziło ich na pozycję ok. 100 Mm na NE od Czyfu. Do ataku na port wystartowały z pokładów lotniskowców 22 myśliwce oraz 37 samolotów torpedowo-bombowych Nakajima B5N, z czego 16 było uzbrojonych w torpedy, a 21 w bomby. Niezbyt silna chińska artyleria plot zdołała zestrzelić tylko jeden japoński samolot, pozostałe „zrąbały” redę i nabrzeża, topiąc 1 torpedowiec, 1 ścigacz torpedowy i 2 statki. Poważnie uszkodzony został także jeden chiński okręt podwodny. Japońska radość z sukcesu została zamącona, kiedy w drodze powrotnej jeden z niszczycieli wszedł w Cieśninie Czedżu na polską minę i w ciągu kilku minut zatonął. Była to już druga ofiara naszego podwodnego stawiacza min Płetwal (SSM-5 1938).
Wydatnie wzmocniona ostatnio 4.Flota sformowała silny zespół U.4.1 składający się z podzespołów L.4.1.1 i O.4.1.1. Łącznie w zespole mamy:
- pancernik Stefan Batory (BB-10 1943);
- 1.Eskadrę pancerników (2 x typu Władysław Łokietek BB-4 1923/1939);
- 2.Eskadrę pancerników (2 x typu Władysław Jagiełło BB-6 1932);
- 2.Eskadrę lotniskowców (2 x typu Hetman Czarniecki CV-6 1940);
- 3.Eskadrę lotniskowców eskortowych (3 x typu Generał Kątski CVE-6 1943);
- 1. i 2.Eskadrę krążowników (2 x typu Warszawa CA-10 1925 i 4 x typu Kołobrzeg CL-18 1924);
- 4.Eskadrę krążowników plot (2 x typu Skarżysko CLA-8 1940);
- 8.Flotyllę niszczycieli (8 x typu Boreasz DD-70 1936);
- 10.Flotyllę niszczycieli (8 x typu Burza DD-108 1942).
Zespól ten opuścił bazy na Belitung, ominął od zachodu Borneo i Filipiny, przedefilował w zasięgu widoczności z Tajwanu, a następnie uderzył lotnictwem zaokrętowanym na Okinawę. Pierwsza fala nalotu składała się z 41 myśliwców i 62 bombowców nurkujących; zaatakowała ona lotniska Naha, Yonabaru i Kadena. Tym razem myśliwce japońskie – uprzedzone z Tajwanu – stanęły na wysokości zadania i na wschód od południowego cypla Okinawy rozgorzała klasyczna bitwa powietrzna myśliwców. Niewielka przewaga liczebna Japończyków (45:41) nie mogła jednak zrównoważyć wyższości technicznej polskich samolotów i starcie zakończyło się zestrzeleniem 30 japońskich myśliwców, przy stratach własnych 17 aparatów. Pomimo porażki, należy przyznać, że japońscy piloci pokazali się w tym przypadku na zupełnie dobrym poziomie, prawdopodobnie dlatego, że wywodzili się jeszcze z dobrych czasów przedwojennych, kiedy szkolenie pilota trwało dłużej niż obecne 2 miesiące. Cóż z tego, kiedy praktycznie nie „molestowane” przez wroga nasze bombowce uzyskały swobodę wyboru celów, sposobów i czasu ataku. Pierwsza grupa zniszczyła, lub zmusiła do milczenia japońską artylerię plot na wszystkich trzech lotniskach, a druga „wyżyła się” na pasach startowych, hangarach i miejscach postojowych samolotów. Druga fala nalotu złożona z 31 myśliwców i 42 samolotów  torpedowo-bombowych (jedna połowa z bombami, a druga z torpedami) zajęła się portem Naha i japońskimi jednostkami na redzie. Wystartowało przeciw niej tylko 9 japońskich myśliwców i 8 z nich zostało zestrzelonych bez strat własnych. Samoloty uzbrojone w torpedy nie miały zbyt wielu godnych uwagi celów; zatopiły one jeden statek i poważnie uszkodziły duży stawiacz min Tsugaru, dobity później bombą. Druga grupa wyposażona w bomby skupiła się głównie na infrastrukturze portowej, wyrządzając w niej spore straty. Powietrzny bilans strat w tej akcji zamknął się następującymi liczbami:
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 68 japońskich samolotów,
- utracone 22 samoloty własne.
Po zakończeniu akcji zespół udał się na redę chińskiego portu Wenczou, gdzie pobrał paliwo i amunicję od czekających tam pięciu naszych tankowców i zaopatrzeniowca. Następnie polskie okręty popłynęły na południowy-wschód i zaatakowały lotnictwem japońskie lotniska i porty na wyspach Miyakojima i Ishigaki oraz przystanie na wyspach Tarana, Taketomi i Yonaguni. Tutaj japońskie lotnictwo dało się zaskoczyć, tracąc w powietrzu i na ziemi 24 samoloty oraz zatopione bombami pomocniczy trałowiec i mały kabotażowiec. Straty własne ograniczyły się do 3 samolotów. Następnego dnia zespół wyszedł na pozycję ok. 40 Mm na wschód od przylądka Santiao i wyrzucił w powietrze dwie grupy lotnicze z zadaniem ataku na lotniska Tajpej i Tajuan w północnej części Tajwanu. Zaskoczenia tym razem nie było i doszło do zaciętych walk powietrznych, w trakcie których zestrzelono 16 japońskich myśliwców, przy stracie 9 własnych. Dodatkowo zniszczono na ziemi 17 samolotów japońskich, które albo wystartować nie zdążyły, albo nie były do tego zdolne. Stracono 3 własne bombowce.
Mniej, więcej w tym samym czasie atakowane były pozostałe lotniska na Tajwanie. Polskie samoloty z Szantou wzięły na cel lotniska Kaosiung i Tajnan, a chińskie z Fuczou bazę lotniczą Tajczung. Ogólny bilans tych działań to:
- zestrzelone i zniszczone na ziemi 32 japońskie samoloty,
- zestrzelonych 11 chińskich samolotów,
- zestrzelonych 8 polskich samolotów.
Zsynchronizowany z tymi atakami był wypad chińskiego zespołu w składzie 2 krążowników lekkich, 3 niszczycieli i 1 torpedowca, w celu ostrzelania tajwańskiego portu Sinczu. Jednak tej akcji chińczycy nie będą mogli zaliczyć do swoich sukcesów. Ostrzał spowodował jedynie uszkodzenie patrolowca i niewielkie szkody w infrastrukturze portowej, natomiast kontratakujące japońskie ścigacze torpedowe poważnie uszkodziły chiński lekki krążownik, drugi krążownik został lekko uszkodzony 120-milimetrowymi pociskami artylerii nadbrzeżnej.
Rankiem następnego dnia, samolot rozpoznawczy z podzespołu O.4.1.1 miał okazję być świadkiem wielkiego spektaklu; oto kilkaset okrętów różnej wielkości, płynąc w kilkunastu wyrównanych liniach, zmierza w kierunku tajwańskiego wybrzeża. Na skrzydłach szyku, na podobieństwo pasterskich owczarków myszkują eskortowce, a w powietrzu kręcą się podekscytowane swoją rolą myśliwce. Nadszedł dzień „T”

niedziela, 20 maja 2018

Zmiany organizacyjne



Zmiany organizacyjne

W ostatnich tygodniach miała miejsce (i częściowo jeszcze trwa) masowa dyslokacja sił naszej floty, a co za tym idzie zmiany w ordre de bataille. Powodem jest istotna zmiana sytuacji wojennej i stosunku sił, co skłoniło naszą Admiralicję do korekty i aktualizacji planów operacyjnych. Poniżej lista zmian.
Przeniesiono z 5. do 4.Floty:
- pancernik Stefan Batory (BB-10 1943);
- 1.Eskadrę pancerników (2 x typu Władysław Łokietek BB-4 1923/1939);
- 2.Eskadrę pancerników (2 x typu Władysław Jagiełło BB-6 1932);
- 2.Eskadrę lotniskowców (2 x typu Hetman Czarniecki CV-6 1940).
- 3.Eskadrę lotniskowców eskortowych (3 x typu Generał Kątski CVE-6 1943);
- 5. i 6. Eskadrę krążowników (2 x typu Giżycko CA-14 1937 i 4 x typu Tarnopol CL-32 1936);
- 4.Eskadrę krążowników plot (2 x typu Skarżysko CLA-8 1940);
- 8.Flotyllę niszczycieli (8 x typu Boreasz DD-70 1936);
- 12.Flotyllę niszczycieli (8 x typu Autan DD-100 1941);
- 3.Flotyllę niszczycieli eskortowych (3 x typu Kujawy DE-17 1937 i 4 x typu Pałuki DE-29 1942).
Przeniesiono z 3. do 5.Floty:
- dwa krążowniki lotnicze typu Wilno (CAC-1 1942), które utworzą nową 2.Eskadrę krążowników lotniczych.
Przeniesiono z 2. do 4.Floty:
- 8.Dywizjon okrętów podwodnych (3 x typu Dorsz SS-50 1931), który utworzy wraz z 11.Dywizjonem okrętów podwodnych 13.Flotyllę okrętów podwodnych.
Przeniesiono z 1. do 4.Floty:
- 8.Dywizjon trałowców (4 typu Drawa MSC-35 1933), który wraz z 15.Dywizjonem utworzy 2.Flotyllę trałowców.
Bazujące w Rabaulu (5.Flota) lotniskowce Hetman Kamieniecki (CV-2 1930) i Hetman Radziwiłł-Piorun (CV-4 1934) połączono w 1.Eskadrę lotniskowców, a 3.Eskadra lotniskowców została rozwiązana.
Po dokonanych zmianach, składy dwu naszych najsilniejszych flot przedstawiają się następująco:
- 4.Flota działająca na kierunku Belitung – Chiny południowe – Tajwan - Riukiu: 5 pancerników, 1 krążownik liniowy, 3 lotniskowce, 6 lotniskowców eskortowych, 4 krążowniki ciężkie, 9 krążowników lekkich, 4 krążowniki przeciwlotnicze, 2 krążowniki minowe, 6 kanonierek, 40 niszczycieli, 15 niszczycieli eskortowych, 8 eskortowców, 11 okrętów podwodnych, 3 podwodne stawiacze min, 6 trałowców, 2 kutry trałowe, 1 patrolowiec, 4 kutry patrolowe, 3 ścigacze artyleryjskie, 12 ścigaczy torpedowych, 5 holowników;
- 5.Flota działająca na kierunku PPTR – Bonin: 2 pancerniki, 2 krążowniki liniowe, 4 lotniskowce, 3 krążowniki ciężkie, 9 krążowników lekkich, 7 krążowników przeciwlotniczych, 2 krążowniki lotnicze, 1 krążownik minowy, 7 kanonierek, 35 niszczycieli, 9 niszczycieli eskortowych, 16 eskortowców, 36 okrętów podwodnych, 6 podwodnych stawiaczy min, 8 trałowców, 18 kutrów trałowych, 5 patrolowców, 24 kutry patrolowe, 4 ścigacze artyleryjskie, 16 ścigaczy torpedowych, 4 okręty-bazy okrętów podwodnych, 1 okręt baza ścigaczy, 12 holowników.
Rozgraniczenie obszarów działania tych flot przebiega w przybliżeniu wzdłuż linii Filipiny – Ogasawara – Tokio.