piątek, 4 maja 2018

Pancernik typu Stefan Batory 1943-1944 (2 szt.)



Pancernik typu Stefan Batory 1943-1944 (2 szt.)

Oto obiecana wcześniej odpowiedź na japońskie superpancerniki typu Yamato.
Jest to niewątpliwie największy i najsilniejszy okręt pancerny, jaki kiedykolwiek opuścił stocznię. Ponieważ wiele jest o nim do powiedzenia, podzielę opis okrętu na osobne zagadnienia.
Rozmiary.
Mamy tu najdłuższy, najszerszy i najgłębiej zanurzony pancernik świata. Z uwagi na te rozmiary, wykluczone jest przejście okrętu przez Kanał Panamski, przez Kanał Sueski tylko przy 95% zanurzenia, a pokonanie Sundu wymaga pozostawienia tylko niezbędnie minimalnej ilości paliwa oraz pomocy holowników (wielka długość okrętu utrudnia manewry).
Napęd.
Okręt posiada klasyczny napęd; cztery śruby napędzane są przez osiem turbin parowych, zasilanych 16 kotłami wodno-rurkowymi wysokiego ciśnienia. Układ przedziałów napędowych – licząc od dziobu i lewej burty - wygląda następująco: K-K-K-K-M-M-M-M. Z uwagi na zastosowanie gruszki dziobowej, „raportową” prędkość powiększono o 4,5%, czyli 1,3 w.
Uzbrojenie.
Artylerię główną stanowią działa o największym praktycznie zastosowanym na okrętach kalibrze. Działa te wyrzucają pociski o masie 1 858 kg, z prędkością początkową 820 m/s, na odległość maksymalną 42 800 m. Obliczeniowa zdolność przebijania pancerza wynosi 563 mm na dystansie 18 288 m (20 000 yd).
24 działa uniwersalne 135 mm są w stanie stworzyć skuteczną zaporę plot już od dystansu 9 km, a jako broń przeciwko słabiej opancerzonym krążownikom i niszczycielom mogą mieć mocno deprymujące znaczenie (duża liczba luf przy znacznej szybkostrzelności).
Imponująca jest liczba artylerii plot, łącznie z artylerią DP daje to 156 luf. Nie znam innego okrętu z okresu IIWS o silniejszej obronie plot.
Opancerzenie.
Opancerzenie projektowane było z następującymi założeniami:
- ochrona żywotnych obszarów okrętu przeciw pociskom kalibru do 457 mm na dystansach pow. 15 000 m,
- j.w., lecz przeciw bombom o wagomiarze do 1000 kg zrzucanych z wysokości do 1500 m,
- maksymalnie możliwa neutralizacja skutków trafień torpedami, poprzez zastosowanie podwójnych grodzi ptorp (metodą wzmocnienia elementów konstrukcyjnych).
Stosowana zazwyczaj w naszej flocie zasada „wszystko, albo nic” została lekko zmodyfikowana, zaprojektowano górny pas pancerny grubości 50 mm, mający osłaniać komory amunicyjne artylerii DP oraz zapewnić dodatkową ochronę urządzeń napędowych przed pociskami trafiającymi pod dużym kątem (z większych dystansów).
Wyposażenie radionawigacyjne i kierowania ogniem.
W zakresie łączności okręt wyposażony jest w: 3 radiostacje dalekiego, 2 średniego oraz 5 bliskiego zasięgu. Dwa dalekosiężne radary kontroli ogólnej, wspomagane przez radar pomocniczy tegoż przeznaczenia, zapewniają wczesną informację o ewentualnych zagrożeniach. Zestaw uzupełniają trzy radionamierniki.
Bogato zaprojektowano układy kierowania ogniem. Dwa główne radiodalocelowniki kontrolują ogień artylerii zasadniczego kalibru. Dla artylerii uniwersalnej i plot przewidziano aż 6 radiodalocelowników pomocniczych; umożliwia to niezależne kierowanie ogniem we wszystkich czterech ćwiartkach półsfery, oraz zapewnia 33% rezerwę na ewentualne uszkodzenia. Rezerwowy charakter mają również zamontowane w wieżach artylerii głównej dalmierze optyczne.
Grupa lotnicza.
Nie przewidziano w standardzie lotniczego wyposażenia okrętu, zakłada się, że okręt będzie stale operował w towarzystwie lotniskowców. Niemniej, konstrukcja jednostki instalację grupy lotniczej w razie potrzeby umożliwia. Zamontowano w tym celu fundamenty pod katapulty i żuraw, zainstalowano podnośnik, a także wydzielono w kadłubie hangar lotniczy. Przy braku wyposażenia lotniczego, pomieszczenie to służy jako sala do ćwiczeń i gier sportowych oraz… kaplica okrętowa. Ewentualna grupa lotnicza składałaby się z 5 wodnosamolotów typu LWS-40HRf(k), którego sylwetkę informacyjnie pokazano na rysunku.
Środki ratunkowe.
Zgodnie z moją zasadą, że nie może być na pokładzie etatowego członka załogi, dla którego nie przewidziano środków ratunkowych, łączna ilość miejsc na łodziach i tratwach wynosi 3 148. Ponieważ załoga etatowa okrętu liczy 2 396 osób (maksymalnie, wraz z ewentualnymi pasażerami 3 116), nikt nie może czuć się pominięty.
Sylwetka.
Stefan Batory w stosunku do swojego konkurenta Yamato posiada „nieprzyzwoicie” niską sylwetkę, jak nie przymierzając naleśnik :). Nie jest to dziełem przypadku, bo:
- znacznie większa od Yamato długość i szerokość kadłuba umożliwia rozplanowanie nadbudówek wzdłuż i wszerz, a nie w pionie;
- zastosowanie radiodalocelowników nie wymusza ich montażu na bardzo wysokim poziomie, przykładowo, nasz zlokalizowany na poziomie ok. 29 m n.p.m. główny radiodalocelownik jest w stanie namierzyć przeciwnika z odległości 40-42 km, aby dokonać tego narzędziami optycznymi, trzeba by je umieścić na poziomie ok. 100 m n.p.m.;
- i na koniec, niska sylwetka to mniejszy cel, a co za tym idzie, większa szansa uniknięcia trafienia.
Insygnia.
Na maszcie rufowym pokazano banderę nr 5, tzw. „wielką banderę”, jest ona podnoszona przez nasze okręty od krążownika wzwyż w bitwie lub przy innych uroczystych okazjach. Na maszcie dziobowym zawieszony jest proporczyk dowódcy MW, jako że jednostka ta została desygnowana do pełnienia roli okrętu flagowego MW.
Inne.
W stadium wyposażania znajduje się drugi okręt tego typu. Wcześniejsze rozważania na temat ewentualnego ukończenia tej jednostki jako okrętu innego przeznaczenia stały się praktycznie bezprzedmiotowe, z uwagi na znaczne zaawansowanie prac i nieopłacalność możliwych do pomyślenia konwersji. 




Stefan Batory, Poland Battleship laid down 1943


Displacement:
            69 754 t light; 74 744 t standard; 80 848 t normal; 85 731 t full load

Dimensions: Length (overall / waterline) x beam x draught (normal/deep)
            (1 020,95 ft / 1 010,50 ft) x 134,51 ft x (38,06 / 39,86 ft)
            (311,18 m / 308,00 m) x 41,00 m  x (11,60 / 12,15 m)

Armament:
      8 - 20,04" / 509 mm 45,0 cal guns - 4 096,19lbs / 1 858,00kg shells, 150 per gun
              Breech loading guns in turret on barbette mounts, 1943 Model
              4 x 2-gun mounts on centreline ends, evenly spread
                        2 raised mounts - superfiring
      24 - 5,31" / 135 mm 50,0 cal guns - 72,09lbs / 32,70kg shells, 450 per gun
              Dual purpose guns in turret on barbette mounts, 1932 Model
              12 x Twin mounts on sides, evenly spread
                        8 raised mounts
      64 - 1,57" / 40,0 mm 60,0 cal guns - 2,05lbs / 0,93kg shells, 1 800 per gun
              Anti-air guns in deck mounts, 1933 Model
              8 x Quad mounts on sides, evenly spread
                        6 raised mounts
              8 x Quad mounts on sides, evenly spread
                        8 double raised mounts
      72 - 0,98" / 25,0 mm 60,0 cal guns - 0,55lbs / 0,25kg shells, 3 600 per gun
              Anti-air guns in deck mounts, 1933 Model
              6 x Twin mounts on sides, evenly spread
              30 x Twin mounts on sides, evenly spread
                       30 double raised mounts
      Weight of broadside 33 721 lbs / 15 296 kg

Armour:
   - Belts:                     Width (max)    Length (avg)               Height (avg)
            Main:   17,7" / 450 mm           515,09 ft / 157,00 m   13,78 ft / 4,20 m
            Ends:   Unarmoured
            Upper: 1,97" / 50 mm 213,25 ft / 65,00 m     7,87 ft / 2,40 m
              Main Belt covers 78% of normal length

   - Torpedo Bulkhead - Strengthened structural bulkheads:
                        3,94" / 100 mm           515,09 ft / 157,00 m   33,14 ft / 10,10 m
            Beam between torpedo bulkheads 104,99 ft / 32,00 m

   - Gun armour:         Face (max)     Other gunhouse (avg)            Barbette/hoist (max)
            Main:   17,7" / 450 mm           9,84" / 250 mm                      17,7" / 450 mm
            2nd:     2,95" / 75 mm 1,97" / 50 mm             2,95" / 75 mm

   - Armoured deck - multiple decks:
            For and Aft decks: 9,84" / 250 mm

   - Conning towers: Forward 17,72" / 450 mm, Aft 9,84" / 250 mm

Machinery:
            Oil fired boilers, steam turbines,
            Geared drive, 4 shafts, 210 478 shp / 157 017 Kw = 31,40 kts
            Range 14 900nm at 15,00 kts
            Bunker at max displacement = 10 987 tons

Complement:
            2 396 - 3 116

Cost:
            £42,175 million / $168,701 million

Distribution of weights at normal displacement:
            Armament: 6 335 tons, 7,8%
               - Guns: 6 335 tons, 7,8%
            Armour: 29 110 tons, 36,0%
               - Belts: 5 810 tons, 7,2%
               - Torpedo bulkhead: 2 486 tons, 3,1%
               - Armament: 7 543 tons, 9,3%
               - Armour Deck: 12 160 tons, 15,0%
               - Conning Towers: 1 110 tons, 1,4%
            Machinery: 5 436 tons, 6,7%
            Hull, fittings & equipment: 28 729 tons, 35,5%
            Fuel, ammunition & stores: 11 093 tons, 13,7%
            Miscellaneous weights: 145 tons, 0,2%
               - Hull below water: 120 tons
               - On freeboard deck: 25 tons

Overall survivability and seakeeping ability:
            Survivability (Non-critical penetrating hits needed to sink ship):
              125 995 lbs / 57 150 Kg = 31,3 x 20,0 " / 509 mm shells or 21,5 torpedoes
            Stability (Unstable if below 1.00): 1,07
            Metacentric height 8,9 ft / 2,7 m
            Roll period: 18,9 seconds
            Steadiness      - As gun platform (Average = 50 %): 72 %
                                   - Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 0,70
            Seaboat quality  (Average = 1.00): 1,30

Hull form characteristics:
            Hull has a flush deck,
              an extended bulbous bow and a round stern
            Block coefficient (normal/deep): 0,547 / 0,554
            Length to Beam Ratio: 7,51 : 1
            'Natural speed' for length: 31,79 kts
            Power going to wave formation at top speed: 45 %
            Trim (Max stability = 0, Max steadiness = 100): 55
            Bow angle (Positive = bow angles forward): 17,50 degrees
            Stern overhang: 0,00 ft / 0,00 m
            Freeboard (% = length of deck as a percentage of waterline length):
                                               Fore end,        Aft end
               - Forecastle:            28,00%,  33,14 ft / 10,10 m,  24,93 ft / 7,60 m
               - Forward deck:       25,50%,  24,93 ft / 7,60 m,  24,93 ft / 7,60 m
               - Aft deck:    25,50%,  24,93 ft / 7,60 m,  24,93 ft / 7,60 m
               - Quarter deck:        21,00%,  24,93 ft / 7,60 m,  24,93 ft / 7,60 m
               - Average freeboard:                      25,85 ft / 7,88 m
            Ship tends to be wet forward

Ship space, strength and comments:
            Space - Hull below water (magazines/engines, low = better): 77,7%
                        - Above water (accommodation/working, high = better): 187,5%
            Waterplane Area: 94 596 Square feet or 8 788 Square metres
            Displacement factor (Displacement / loading): 114%
            Structure weight / hull surface area: 263 lbs/sq ft or 1 286 Kg/sq metre
            Hull strength (Relative):
                        - Cross-sectional: 0,99
                        - Longitudinal: 1,07
                        - Overall: 1,00
            Excellent machinery, storage, compartmentation space
            Excellent accommodation and workspace room
            Ship has slow, easy roll, a good, steady gun platform
            Good seaboat, rides out heavy weather easily

Sensors:
2 x RDC-M-7
6 x RDC-P-4
3 x RN-2
2 x RWN-PM-2
1 x RWN-PM-1

Stefan Batory (1943)
Władysław IV (1944)

niedziela, 29 kwietnia 2018

Komunikat wojenny nr 10/1943 – czerwiec 1943



Komunikat wojenny nr 10/1943 – czerwiec 1943

Przebieg działań.
Wspomniana w ostatnich Wiadomościach z floty nasza Główna Rada Wojenna (GRW) wydała wytyczne, zalecające szybkie wyeliminowanie z wojny Syjamu. Stosując się do powyższego, nasze siły wykonały dwie akcje ofensywne przeciw japońskiemu koalicjantowi. Ponieważ nasz wywiad cały czas donosi o planowanej przez Japonię i skierowanej przeciw 5.Flocie wielkiej akcji, użyto w tym celu - mało dotychczas zaangażowanych w działania bojowe – okrętów z flot 3. i 4.
Pierwszą akcję przeprowadziła 3.Flota bazująca na Pembie. Zespół w składzie:
- krążownik liniowy Henryk Pobożny (typ Leszek Biały BC-3 1930),
- dwa krążowniki lotnicze Kowno i Mohylew (typ Wilno CAC-1 1942),
- 4.Dywizjon niszczycieli eskortowych (4 x typ Mazury DE-1 1927),
zaatakował Phuket, jedną z trzech głównych baz morskich Syjamu i jego główny port wywozowy rudy cyny. Po podejściu do celu, jeden z krążowników lotniczych wyrzucił w powietrze 13 wodnosamolotów typu LWS-34HMTBf(k) uzbrojonych w bomby, osłanianych przez 7 wodnosamolotów tego samego typu - lecz w konfiguracji myśliwca - z drugiego krążownika. Zbombardowana została infrastruktura portowa oraz zakotwiczone w porcie jednostki. Zatopieniu uległy: holenderski masowiec, syjamski patrolowiec oraz niespodziewanie (patrz niżej) japoński okręt podwodny. Ponieważ obrona plot portu była tylko symboliczna, a lotnictwo syjamskie się nie pokazało, obyło się bez strat własnych. Ośmielony brakiem syjamskiego przeciwdziałania, Henryk Pobożny zbombardował swoją artylerią port, wystrzeliwując 200 pocisków 283 mm oraz 300 120 mm. Dopełniło to dzieła zniszczenia; port stał się całkowicie niezdatny do użytku, a dodatkowo zatopione zostały dwa niewielkie syjamskie statki i jeden torpedowiec.
Zagadką mogłaby się wydawać obecność japońskiego OP w Phuket. Otóż Japończycy, widząc słabe – w obliczu silnej polskiej eskorty – efekty działań swoich OP na Pacyfiku, podjęli decyzję o wysłaniu do Phuket  części OP, licząc na słabszą polską obronę pop na Oceanie Indyjskim. Z pierwszych trzech delegowanych OP, jeden został zatopiony w drodze do celu, a drugi w ww. polskiej akcji. Wygląda na to, że - ciekawy skądinąd - japoński pomysł nie będzie kontynuowany.
Następną akcję przeciw Syjamowi wykonała 4.Flota. Do 1.Eskadry krążowników minowych (typ Okeanos CM-5 1936) dokooptowano krążownik minowy Neptun (typ CM-4 1925) z 5.Floty. Z uwagi na słabość syjamskiego lotnictwa, osłony powietrznej nie przewidziano. Krążowniki minowe weszły do Zatoki Syjamskiej i położyły zagrodę z 660 min wzdłuż równoleżnika na wschód od Pattayi. Stawianie min rozpoczęto „bladym świtem”, aby utrudnić Syjamczykom rozpoznanie i ewentualne przeciwdziałanie. Po postawieniu min, zespół krążowników minowych podszedł w pobliże bazy Laem Chabang i ostrzelał ją, celem zamaskowania rzeczywistego celu akcji. Wystrzelono łącznie 28 pocisków 152 mm, 64 135 mm i 40 105 mm. Kiedy syjamska artyleria nadbrzeżna (4x140 mm, 6x120 mm) zaczęła się wstrzeliwać, nasze okręty postawiły zasłonę dymną i wycofały się uznając, że sama istota akcji została wystarczająco ukryta, a dalszy pojedynek z syjamską artylerią nadbrzeżną nie ma sensu. W trakcie odwrotu, nasze okręty zostały zaatakowane przez kilka syjamskich samolotów. Słabe wyszkolenie syjamskich pilotów oraz wystarczająco silna obrona plot krążowników, uniemożliwiły Syjamczykom osiągnięcie sukcesu; jeden samolot został zestrzelony, jeden uszkodzony, a reszta odpędzona.
Kontynuując ofensywną linię działań naszej floty, przeprowadzono pierwszy w tej wojnie atak lądowych sił lotniczych przeciwko terytorium macierzystemu Japonii. Startujący z bazy Hangczou nasz dywizjon ciężkich bombowców typu PWL-127B Struś, zbombardował japońską bazę Nagasaki. Z uwagi na duży dystans pomiędzy bazą a celem, wyprawa była pozbawiona osłony myśliwców. Głównym celem ataku była baza morska i stocznie. Zrzucono 528 bomb o wagomiarze 250 kg, łącznie 132 t. Nie da się teraz określić skutków bombardowania, ale ocenia się je na warte powtórzenia. Całkowite zaskoczenie japońskiej obrony plot skutkowało raczej niewielkimi stratami własnymi; jeden bombowiec został zestrzelony przez artylerię plot, a drugi, wcześniej uszkodzony, przez spóźnione japońskie myśliwce.
Rozważa się wykonanie podobnych ataków na następujące cele: Kagoshima, Kure, Kobe, Osaka, Nagoja i Sasebo. Ten ostatni cel, a także Nagasaki pozostaje w zasięgu także średnich bombowców typu CZL-86B Bażant. Naloty za ich pomocą będą nieść mniejsze ryzyko z uwagi na ich prędkość, porównywalną do japońskich myśliwców.
Na lądowym froncie chińsko-japońskim odnotować należy zaczepne działania wojsk polsko-chińskich na jego północno-zachodnim odcinku. Mobilne, a jednocześnie stosunkowo silnie uzbrojone polskie jednostki (DPanc, BKPanc i BK), wsparte chińskimi dywizją kawalerii oraz dwoma dywizjami piechoty, spychają na tym półpustynnym obszarze japońskie słabo uzbrojone i zaopatrywane oddziały na wschód. Sporą rolę w tym odgrywają polskie i chińskie lekkie siły lotnicze, mogące startować z prowizorycznych, a więc również mobilnych lotnisk. Na pozostałych odcinkach frontu chińskiego bez istotnych zmian.
Wojna podwodna przyniosła w ostatnim czasie następujące wyniki:
- zatopionych statków japońskich 5,
- zatopionych japońskich OP 2,
- zatopionych chińskich statków 3.
Informacje uzupełniające.
Aktualnie mamy w Chinach trzy korpusy i jedną samodzielną brygadę, łącznie 3 DP, 1 DZmot, 2 DPanc, 1 BKPanc, 2 BK 1 BPD oraz 10 dywizjonów lotniczych. Wciąż trwa przerzucanie naszych wojsk i sprzętu, głównie przez obozy i magazyny tranzytowe na Belitung i w Rabaulu, oraz w Szanjang i Sajgonie.
Aspekty polityczne.
Zatopienie w Phuket holenderskiego masowca spowodowało wymianę polsko-holenderskich not dyplomatycznych. Ostatecznie Holendrzy przyjęli do wiadomości, że jeżeli prowadzą handel z państwem będącym w stanie wojny, to muszą się liczyć ze związanym z tym ryzykiem. Wyrazy ubolewania ze strony polskiego rządu ostatecznie załatwiły sprawę.
Syjam coraz intensywniej szuka dróg wyjścia z wojny. Ponieważ nie można liczyć na zrozumienie Japonii w tej kwestii, dyplomacja syjamska sonduje stanowisko polsko-chińskich aliantów poprzez tajne kontakty z dyplomatami brytyjskimi i amerykańskimi.
Bilans strat.
Po stronie polskiej:
- zatopionych: 1 lotniskowiec, 2 lekkie krążowniki, 1 kanonierka, 1 kanonierka rzeczno-morska, 2 niszczyciele, 4 okręty podwodne, 1 podwodny stawiacz min, 1 eskortowiec, 1 patrolowiec, 4 kutry patrolowe, 1 mały okręt desantowy, 1 kuter desantowy, 3 holowniki, 6 statków;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 479 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli 7850 osób.
Po stronie chińskiej:
- zatopionych: 1 niszczyciel, 2 okręt podwodne,
- 15 statków;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 338 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli 69000 osób.
Po stronie japońskiej:
- zatopionych: 2 lotniskowce, 1 transportowiec wodnosamolotów, 3 ciężkie krążowniki, 2 lekkie krążowniki, 5 niszczycieli, 1 torpedowiec, 7 okrętów podwodnych, 2 trałowce, 1 dozorowiec, 44 statki;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 807 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli ok. 57300 osób.
Po stronie syjamskiej:
- zatopionych: 1 pancernik obrony wybrzeża, 3 torpedowce, 2 okręty podwodne, 1 patrolowiec, 1 holownik, 6 statków;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 17 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli ok. 1150 osób.

sobota, 28 kwietnia 2018

Wracam!

Z przyjemnością chciałbym poinformować wszystkich Czytelników, że moje zdrowie na tyle się poprawiło, aby umożliwić mi powrót do aktywności na blogu.
Aktywność ta - przynajmniej na razie - nie będzie zbyt wielka; muszę się jeszcze oszczędzać :(. Przede wszystkim będę musiał trochę uprościć sposób relacjonowania toczącej się wojny. Proszę nie liczyć na regularne zestawienia sił, strat itp. Jest to zbyt czaso- i pracochłonne. Dotyczy to również mapek bitew morskich; jeżeli będą się ukazywać, to rzadko i w uproszczonej postaci.
Planuję opublikowanie pierwszego po długiej przerwie posta jeszcze dziś lub jutro. Do końca weekendu majowego mogą ukazać się jeszcze 2-3 następne. Potem będzie gorzej - wracam do pracy zawodowej.
Jeszcze raz przepraszam za długą posuchę oraz dziękuję za cierpliwość -

JKS

sobota, 10 marca 2018

Usprawiedliwienie

Drodzy Czytelnicy! Bardzo przepraszam za dłuższą przerwę spowodowaną moimi poważnymi kłopotami zdrowotnymi. Chociaż opuściłem już szpital, to na wznowienie mojej normalnej pracy na blogu trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.
Dziękuję za cierpliwość -

JKS

niedziela, 11 lutego 2018

QUIZ historyczno-morsko-geograficzny

Wielce szanowni moi Czytelnicy, pozwalam sobie ogłosić quiz - przynajmniej częściowo - tematyczny. 
Są trzy pytania, punktowane kolejno za 1, 2 i 3 punkty. Do ogólnego wyniku liczy się suma pkt z trzech pytań. W przypadku równej ilości pkt, wygrywa ten, kto pierwszy udzieli prawidłowej odpowiedzi na 3 pytanie.
Nagrody (niematerialne) są przewidziane.
1. za 1 pkt - który  polski geograf i geolog dał swoim nazwiskiem nazwę wybitnego pasma górskiego?
2. za 2 pkt - który premier Prus i II Rzeszy dał swoim nazwiskiem nazwę obszaru Afryki (obecnie w granicach kolonii Polski blogowej)?
3. za 3 pkt - który angielski kupiec i z powodu jakiej części swego ciała dał potoczną nazwę wojnie brytyjsko-hiszpańskiej w XVIII w.? 
Na odpowiedzi czekam do 15.02.2018.

JKS

wtorek, 6 lutego 2018

Problemy techniczne

Strona "Przebudowa pancernika "Agincourt" dla Brazylii" prawdopodobnie się przepełniła. Spróbujcie kliknąć na samym dole strony "Wczytaj więcej" Jeżeli nie zadziała (u mnie nie działa), przenosimy dyskusję na nowo założoną stronę "Przebudowa pancernika "Agincourt" dla Brazylii - cd."
 
JKS

piątek, 2 lutego 2018

Usprawiedliwienie i dwa tematy do dyskusji

Drodzy moi Koledzy i Czytelnicy!
Działając w dobrej wierze, doprowadziłem do nieciekawej (głównie dla mnie) sytuacji. Otóż ostatnio, nie chcąc dopuścić do dłuższych przerw w działalności bloga, a mając ograniczony czas do dyspozycji, generowałem nowe posty okrętowe, komunikaty wojenne i biuletyny bez bieżącego odnotowywania wynikających z nich faktów w odpowiednich (a licznych!) tabelach, rejestrach i zestawieniach. Dodatkowo, wiele czasu poświęciłem tematowi Rio de Janeiro. Efekt jest taki, że obecnie moja dokumentacja źródłowa bloga przypomina księgowość domu publicznego w czasie jednoczesnych: pożaru, powodzi, trzęsienia ziemi i inwazji zombie. Muszę dla ogarnięcia tego bałaganu poświęcić wiele pracy, a więc w najbliższym czasie nie należy spodziewać się nowych postów. 
Aby jednak nie pozostawiać Was bez "pożywki", poddaję pod dyskusję dwa tematy. 
Teoretyczne założenie ogólne - wojna z Japonią przybierze niebawem taki przebieg, że budowa naszych pancerników i dużych lotniskowców nie będzie miała uzasadnienia.
Stan istniejący - w budowie znajdują się:
- 2 pancerniki po 75 tys. t i 8x509 mm, pierwszy zaawansowany w 90%, drugi w 60%;
- 2 lotniskowce-katamarany po 53 tys. t, pierwszy zaawansowany w 75%, drugi w 45% (tylko kadłuby).
Moje propozycje:
- pierwszy pancernik ukończyć, drugi przebudować na coś? lub zezłomować;
- pierwszy lotniskowiec ukończyć, kadłuby drugiego przebudować na szybkie transportowce wojska.
Co Wy na to?

JKS