niedziela, 5 sierpnia 2018

Komunikat wojenny nr 19/1944 cz.III – marzec 1944



Komunikat wojenny nr 19/1944 cz.III – marzec 1944

Przebieg działań.
Składający się z dwu brygad piechoty morskiej pierwszy rzut desantu nie napotkał zbyt silnego oporu. Mocno przerzedzonej, przez polskie ataki z morza i powietrza, japońskiej artylerii udało się zatopić jedynie 4 kutry desantowe i uszkodzić kilka dalszych jednostek. Niestety, na niewykrytych wcześniej minach zatonął 1 średni okręt desantowy i 2 małe. Japońska obrona na lądzie okazała się zaskakująco miękka i siły japońskie dość szybko odeszły na południe i północ od miejsca desantu. Na północ wycofała się tylko niewielka część Japończyków (pułk piechoty, oddziały piechoty morskiej i inne drobniejsze pododdziały), siły główne odeszły na południe. Zdobyto lotniska Kadena i Yontan, a właściwie to, co z nich pozostało po wcześniejszych bombardowaniach, głównie z powietrza. Rozpoczęło się lądowanie drugiego rzutu desantu (dwie dywizje piechoty).
Brak większego zaangażowania Japończyków w tej fazie walk wynikał z przyjętej przez japońskiego dowódcę taktyki. Uważając, że w otwartym terenie ogniowa i techniczna przewaga Polaków nie da mu szans na wyrównaną walkę, postanowił bronić się na przygotowanych wcześnie liniach obronnych, a po wykrwawieniu atakujących polskich oddziałów, pobić je i zepchnąć do morza. W dniu D+1, poruszające się na południe polskie dywizje piechoty natknęły się na pierwszą z tych linii, tzw. linię Ginowan. Atakujące oddziały zaległy w silnym ogniu artylerii i broni maszynowej; podjęto decyzję o wstrzymaniu ataku do czasu wprowadzenia do walki brygady pancernej. Tymczasem pozycje japońskie miały być osłabione bombardowaniem z morza i powietrza oraz ogniem dywizyjnych grup artylerii (łącznie 36 armat 75 mm i 72 haubice 105 mm). Rzecz nie okazała się jednak taka prosta; Japończycy przygotowali liczne schrony, w tym naturalne w jaskiniach, w których kryli się w czasie ostrzału lub bombardowania, a po ich zakończeniu wychodzili z nich i prawie nieosłabieni, stawiali skuteczny opór. Atakujące na północ dwie nasze brygady piechoty morskiej zostały zatrzymane na linii Ishikawa, w najwęższym miejscu wyspy. Linia ta nie była tak rozbudowana, jak na południu, ale w celu uniknięcia dużych strat, wstrzymano się ze szturmem, do czasu podciągnięcia czołgów i większych sił artylerii. Poniżej mapka ilustrująca pierwszą fazę walk.
 


Działania polskich sił na lądzie są stale wspierane przez lotnictwo zespołu D.4.1.8 (30 samolotów rozpoznawczo-bombowych) i okręty zespołu D.4.1.7, a okresowo przez lotnictwo zespołu U.4.1.1 i okręty zespołu U.4.1.2. Zespół U.4.1.1 został zaatakowany przez ok. 70 samolotów japońskich z lotnisk na wyspach Amami i Okino, o istnieniu, których (lotnisk, nie wysp J) do tej pory nie wiedziano. Ponieważ nad naszym zespołem stale patroluje 40 myśliwców, japoński atak nie mógł dać większych efektów; 47 samolotów wroga padło łupem myśliwców, a 14 strąciła artyleria plot. Straty własne wyniosły 6 myśliwców. Jednakże nasz zespół nie wyszedł z tego starcia całkiem „na sucho” Uszkodzony japoński bombowiec nurkujący – nie wiadomo; celowo, czy przypadkiem – wbił się w rufowe stanowisko dowodzenia krążownika Warszawa (CA-10 1925). Zniszczone zostały rufowe radiodalocelowniki i 2 stanowiska działek 25 mm wraz z obsługą, a wszyscy przebywający na stanowisku dowodzenia zginęli. Wybuchł również gwałtowny pożar, na szczęście dość szybko ugaszony. Okręt stracił 19 zabitych i 6 rannych, lecz zachował zdolność bojową. Niejako w rewanżu, zespół U.4.1.1 wykonał uderzenie powietrzne na lotniska, z których wyruszył japoński atak. Dwie nasze grupy lotnicze, po 60 samolotów każda, zbombardowały obydwie japońskie bazy, niszcząc w powietrzu i na ziemi 27 samolotów, przy stracie 2 maszyn własnych. Ponieważ teraz Japończykom zostało na Amami i Okino łącznie 7 sprawnych maszyn, obydwie bazy można uznać na wyłączone – przynajmniej na pewien czas – z akcji.
Na froncie chińskim, pobite siły japońskie, w celu uniknięcia okrążenia, wycofują się w ogólnym kierunku na wschód. Chińczycy wprowadzili do walki następne dwie dywizje, pomimo że proces ich szkolenia i wyposażania nie został jeszcze zakończony. Należy się liczyć z dużymi stratami tych jednostek, ale chińskie dowództwo uznało, że stawka jest tego warta.
Na postawionych przez nasze podwodne stawiacze minach zatonęły: japońskie 1 OP, 1 trałowiec i 2 statki oraz 1 chiński OP, któremu własna admiralicja nie dostarczyła na czas aktualnej mapy pól minowych.
Stracono kuter patrolowy KP-70 (PC-57 1941), który wskutek błędu nawigacyjnego wszedł na skały u wyjścia z atolu Clipperton.
Wojna podwodna przyniosła w ostatnim czasie następujące wyniki:
- zatopionych statków japońskich 4
- zatopionych japońskich OP 3,
- zatopionych chińskich statków 2,
- zatopionych polskich statków 1.
Informacje uzupełniające.
Mając na uwadze wstępne doświadczenia z akcji desantowej na Okinawę, podjęto dwie istotne decyzje:
- budowy następnych trałowców desantowych oraz przydzielania zespołom desantowym trałowców klasycznych;
- budowy, będących modyfikacją średnich okrętów desantowych typu Dąbie (LSM-9 1939), okrętów wsparcia artyleryjskiego desantu.
Jednostkom wsparcia desantu będzie przypisany kod LSG, a nazywane będą potocznie kanonierkami desantowymi. Przewidywane uzbrojenie tych okrętów to: 4-6 dział 105 mm wz.1920, 4 automatyczne 57 mm wz.1939, 8 plot 25 mm wz.1933 oraz 2-4 moździerze 210 mm. Działa 105 mm pochodzić będą z rezerwy, znalazły się tam po zastąpieniu ich przez stabilizowane działa wz.1939. Moździerze 210 mm używane były dotychczas tylko na lądzie w składzie armijnych brygad moździerzy (54x152 mm i 18x210 mm). Zamontowane na projektowanych kanonierkach, służyć będą do niszczenia nadbrzeżnych fortyfikacji oraz celów ukrytych, nieosiągalnych dla strzelających płaskotorowo dział okrętowych.
Bilans strat.
Po stronie polskiej:
- zatopionych: 2 lotniskowce, 1 ciężki krążownik, 2 lekkie krążowniki, 1 kanonierka, 1 kanonierka rzeczno-morska, 4 niszczyciele, 2 niszczyciele eskortowe, 7 okrętów podwodnych, 1 podwodny stawiacz min, 1 eskortowiec, 1 patrolowiec, 5 kutrów patrolowych, 2 ścigacze torpedowe, 2 ścigacze artyleryjskie, 2 średnie okręty desantowe, 7 małych okrętów desantowych, 16 kutrów desantowych, 3 holowniki, 12 statków;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 1065 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli 22180 osób.
Po stronie chińskiej:
- zatopionych: 1 lekki krążownik, 1 niszczyciel, 2 torpedowce, 6 okrętów podwodnych, 1 patrolowiec, 2 ścigacze torpedowe, 1 duży okręt desantowy, 4 średnie okręty desantowe, 4 małe okręty desantowe, 10 kutrów desantowych, 34 statki;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 655 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli 209400 osób.
Po stronie japońskiej:
- zatopionych: 3 pancerniki, 3 krążowniki liniowe, 9 lotniskowców, 2 transportowce wodnosamolotów, 7 ciężkich krążowników, 6 lekkich krążowników, 14 niszczycieli, 4 torpedowce, 18 okrętów podwodnych, 9 stawiaczy min, 4 trałowce, 6 patrolowców, 6 dozorowców, 9 ścigaczy torpedowych, 104 statki;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 2334 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli ok. 159400 osób.
Po stronie syjamskiej:
- zatopionych: 2 pancerniki obrony wybrzeża, 1 krążownik lekki, 1 kanonierka, 8 torpedowców, 2 okręty podwodne, 2 patrolowce, 4 trałowce, 1 ścigacz torpedowy, 1 holownik, 14 statków;
- zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi 46 samolotów;
- zabitych i wziętych do niewoli ok. 2690 osób.

piątek, 3 sierpnia 2018

Komunikat wojenny nr 19/1944 cz.II – marzec 1944



Komunikat wojenny nr 19/1944 cz.II – marzec 1944

Przebieg działań.
Dowództwo 4.Floty utworzyło zespół uderzeniowy U.4.1, składający się z trzech podzespołów -
lotniskowców U.4.1.1:
- 2 krążowniki liniowe typu Leszek Biały (BC-3 1930),
- 2 lotniskowce typu Hetman Żółkiewski (CV-8 1941),
- lotniskowiec typu Hetman Kamieniecki (CV-2 1930),
- lotniskowiec typu Hetman Chodkiewicz (CV-4 1934),
- krążownik ciężki typu Warszawa (CA-10 1925),
- 2 krążowniki lekkie typu Kołobrzeg (CL-18 1924),
- 8 niszczycieli typu Boreasz (DD-54 1932),
- 8 niszczycieli eskortowych typu Pałuki (DE-29 1942);
pancerników U.4.1.2:
- 2 pancerniki typu Stefan Batory (BB-10 1943),
- 2 pancerniki typu Władysław Jagiełło (BB-6 1932),
- 2 krążowniki ciężkie typu Giżycko (CA-14 1937),
- 4 krążowniki lekkie typu Tarnopol (CL-32 1936),
- 2 krążowniki plot typu Skarżysko (CLA-8 1940),
- 16 niszczycieli typu Autan (DD-100 1941);
techniczno-zaopatrzeniowy U.4.1.3:
- lotniskowiec warsztatowy typu Zyndram z Maszkowic (CVR-1 1944),
- 2 zbiornikowce typu Roztocze (FT-18 1943),
- 2 zaopatrzeniowce typu Palau (SV-11 1943),
- holownik oceaniczny typu Mamut (TUG-12 1936).
Zadaniem zespołu było lotnicze i artyleryjskie bombardowanie Okinawy. Najpierw do akcji weszły lotniskowce podzespołu U.4.1.1, atakując w trzech falach lotniska, port Naha oraz przystanie Hagushi, Itoman i Yonabaru. Łącznie w nalocie brało udział 90 myśliwców, 100 bombowców nurkujących i 60 uzbrojonych w bomby samolotów torpedowych. Kilkanaście na czas podniesionych w powietrze japońskich myśliwców nie odegrało większej roli i realnym przeciwnikiem naszych samolotów była tylko dość silna artyleria plot. W efekcie nalotu zniszczono 2 ścigacze, 1 minowiec, 1 patrolowiec, 1 eskortowiec, 2 statki i 81 samolotów. Praktycznie całkowicie zniszczone zostały trzy czynne lotniska, a dalsze dwa, będące w budowie, mocno uszkodzone. Mocno ucierpiała także infrastruktura portowa. Straty własne wyniosły 9 samolotów. Po kilku godzinach nastąpił akt drugi; do akcji wszedł podzespół U.4.1.2. Osłaniane przez niszczyciele, pancerniki i krążowniki ostrzelały rozpoznane i przypuszczalne stanowiska artylerii nadbrzeżnej na odcinku od portu Naha do przylądka Zampa. Wystrzelono łącznie: 320 pocisków kalibru 509 mm, po 600 kalibru 356 i 203 mm, 1440 kalibru 152 mm oraz 1600 kalibru 135 mm. Początkowo japońska artyleria odpowiadała, uzyskując ok. 10 trafień pociskami 100-203 mm, później zamilkła. Ponieważ artylerzyści wroga za cel obrali sobie silnie opancerzone polskie pancerniki, trafienia nie spowodowały poważniejszych uszkodzeń. Po zakończeniu akcji artyleryjskiej, zespół pancerników przeszedł na południowy-wschód od południowego cypla Okinawy, przygotowując się do dalszych działań. Tymczasem zespół lotniskowców zajął pozycję na pólnocny-zachód od wysepki Ie-jima, na której odkryto następne lotnisko w budowie. Na scenę miał wkroczyć kolejny aktor dramatu; do Okinawy zbliża się nasza armada desantowa.
Całość - nazwana D.4.1 – składa się z sześciu zespołów lądowania oraz zespołów: wsparcia artyleryjskiego, osłony i transportowo-zaopatrzeniowego. Dowództwo znajdowało się na okręcie dowodzenia Mars (CS-1 1922/1940). Oto poszczególne zespoły i ich skład:
Zespół lądowania pierwszego rzutu D.4.1.1;
- duży okręt desantowy czołgów typu Biskaje (LSL-1 1939),
- 2 średnie okręty desantowe typu Dąbie (LSM-9 1939),
- 8 małych okrętów desantowych piechoty typu OD-3 (LSS-3 1934),
- 4 małe okręty desantowe czołgów typu OD-9 (LSS-9 1935),
- 18 kutrów desantowych typu KD-29 (LC-29 1939),
- 2 trałowce desantowe typu TD-1 (MCL-1 1943),
- transportowiec desantowy typu Kattegat (TSL-1 1934).
Zespół przewozi brygadę piechoty morskiej, wzmocnioną kompanią czołgów lekkich i baterią artylerii górskiej.
Zespół lądowania pierwszego rzutu D.4.1.2;
- duży okręt desantowy czołgów typu Biskaje (LSL-1 1939),
- 2 średnie okręty desantowe typu Dąbie (LSM-9 1939),
- 8 małych okrętów desantowych piechoty typu OD-3 (LSS-3 1934),
- 4 małe okręty desantowe czołgów typu OD-9 (LSS-9 1935),
- 18 kutrów desantowych typu KD-29 (LC-29 1939),
- 2 trałowce desantowe typu TD-1 (MCL-1 1943),
- transportowiec desantowy typu Kattegat (TSL-1 1934).
Zespół przewozi brygadę piechoty morskiej, wzmocnioną kompanią czołgów lekkich i baterią artylerii górskiej.
Zespół lądowania drugiego rzutu D.4.1.3;
- 10 dużych okrętów desantowych piechoty typu Wielka Syrta (LSL-2 1941),
- 17 średnich okrętów desantowych typu Dąbie (LSM-9 1939),
- 4 małe okręty desantowe czołgów typu OD-9 (LSS-9 1935),
- 30 kutrów desantowych typu KD-29 (LC-29 1939),
- 2 transportowce desantowe typu Sund (TSL-3 1939).
Zespól przewozi kompletną dywizję piechoty.
Zespół lądowania drugiego rzutu D.4.1.4;
- 10 dużych okrętów desantowych piechoty typu Wielka Syrta (LSL-2 1941),
- 17 średnich okrętów desantowych typu Dąbie (LSM-9 1939),
- 4 małe okręty desantowe czołgów typu OD-9 (LSS-9 1935),
- 30 kutrów desantowych typu KD-29 (LC-29 1939),
- 2 transportowce desantowe typu Sund (TSL-3 1939).
Zespól przewozi kompletną dywizję piechoty.
Zespół lądowania trzeciego rzutu D.4.1.5;
- 9 dużych okrętów desantowych czołgów typu Biskaje (LSL-1 1939),
- 4 średnie okręty desantowe piechoty typu Śniardwy (LSM-1 1935),
- 2 małe okręty desantowe czołgów typu OD-9 (LSS-9 1935),
- 18 kutrów desantowych typu KD-7 (LC-7 1939),
- transportowiec desantowy typu Sund (TSL-3 1939).
Zespół przewozi brygadę pancerną, wzmocnioną kompanią czołgów średnich z miotaczami ognia.
Pływająca rezerwa D.4.1.6;
- duży okręt desantowy czołgów typu Biskaje (LSL-1 1939),
- 2 średnie okręty desantowe typu Dąbie (LSM-9 1939),
- 8 małych okrętów desantowych piechoty typu OD-3 (LSS-3 1934),
- 4 małe okręty desantowe czołgów typu OD-9 (LSS-9 1935),
- 18 kutrów desantowych typu KD-29 (LC-29 1939),
- 2 trałowce desantowe typu TD-1 (MCL-1 1943),
- transportowiec desantowy typu Kattegat (TSL-1 1934).
Zespół przewozi brygadę piechoty morskiej, wzmocnioną kompanią czołgów lekkich i baterią artylerii górskiej.
Zespół wsparcia artyleryjskiego D.4.1.7;
- 2 pancerniki typu Władysław Łokietek (BB-4 1923/1939),
- krążownik lekki typu Philipsburg (CL-40 1938),
- 2 kanonierki typu Harpia (GB-11 1922/1943),
- 8 niszczycieli typu Autan (DD-100 1941).
Zespół dysponuje łącznie: 16 działami 406 mm, 46 135 mm i 48 120 mm.
Zespół osłony D.4.1.8;
- 3 lotniskowce eskortowe typu Generał Kątski (CVE-6 1943),
- 3 lotniskowce eskortowe typu Generał Krajeński (CVE-1 1935),
- 2 krążowniki plot typu Skarżysko (CLA-8 1940),
- 8 niszczycieli typu Samum (DD-54 1932),
- 7 niszczycieli eskortowych typu Kujawy (DE-17 1937).
Na pokładach lotniskowców zespołu znajduje się 90 myśliwców, 60 samolotów rozpoznawczo-torpedowo-bombowych i 12 amfibii łącznikowo-ratowniczych.
Zespół transportowo-zaopatrzeniowy D.4.1.9;
- transportowiec wojska typu Łysica (TS-5 1922),
- 2 transportowce wojska typu Babia Góra (TS-6 1923),
- okręt szpitalny typu Mikulicz-Radecki (HS-1 1936),
- 2 zbiornikowce typu Pieniny (FT-10 1933),
- 2 zaopatrzeniowce typu Nowe Pomorze (SV-7 1941),
- 2 zaopatrzeniowce typu Palau (SV-11 1943).
Zespół przewozi: 3 550 żołnierzy, 3 900 t paliwa i 27 550 t sprzętu i zaopatrzenia. Ponadto, okręt szpitalny jest w stanie przyjąć na pokład i „obsłużyć” ok. 900 ciężko rannych.
Ogółem zespół D.4.1 liczy 294 okręty, nie bez uzasadnienia więc, nazwałem go wcześniej „armadą”
Poprzedzony bombardowaniem z powietrza i morza, pierwszy rzut desantu (D.4.1.1 i D.4.1.2) lądował na dwu odcinkach zachodniego wybrzeża wyspy, pomiędzy miejscowościami Hagushi i Sunabe. Jednocześnie zespół D.4.1.6 pozorował zamiar lądowania w rejonie Minatoga, na południe od półwyspu Chinen.
Garnizon Okinawy stanowi japońska 22.Armia w trakcie formowania. Aktualnie obejmuje ona dwie dywizje piechoty, niepełny pułk czołgów (30 czołgów średnich i 45 lekkich) oraz część armijnej grupy artylerii (po 8 armat 100 mm i haubic 150 mm). Ponadto, na wyspie znajduje się oddział piechoty morskiej w sile ok. 2 000 żołnierzy i oddziały bazowe marynarki i lotnictwa, liczące łącznie ok. 1 500 żołnierzy. Ogólna liczebność japońskiego garnizonu wynosi ok. 46 000 osób. Nie wliczono do tej sumy prawie nieuzbrojonych oddziałów roboczych, składających się głównie z Koreańczyków. Powyższe liczby nie uwzględniają strat, poniesionych na skutek ostatnich naszych ataków z morza i powietrza; szacuje się je na 800 zabitych i rannych.
Dalszy przebieg działań oraz mapka sytuacyjna w następnej części komunikatu.

wtorek, 31 lipca 2018

Komunikat wojenny nr 19/1944 cz.I – marzec 1944



Komunikat wojenny nr 19/1944 cz.I – marzec 1944

Przebieg działań.
Trwają zażarte walki na froncie chińskim. Wprowadzenie do walk następnych dwu chińskich dywizji piechoty, doprowadziło do odbicia z rąk Japończyków miasta Czyfeng, stanowiącego pivot ich manewru i przerwania komunikacji z siłami posuwającymi się na Czengde. Działania japońskie na kierunku Huludao – Sinhuangdao zostały zatrzymane przez Chińczyków, wspieranych od strony morza przez własne okręty wojenne. Pomiędzy Czyfeng i Czengde doszło do największej w tej wojnie bitwy pancernej. Polski korpus pancerny (42 czołgi ciężkie, 210 średnich, 28 rozpoznawczych, 28 ciężkich i 96 lekkich samochodów pancernych) starł się z japońską grupą pancerną (60 czołgów średnich, 135 lekkich i 45 samochodów pancernych). Stosunek sił oraz wyższość techniczna  polskiej broni pancernej nie dały szans Japończykom na nawiązanie równorzędnej walki; strona japońska utraciła łącznie 201 pancernych wozów bojowych (spora część porzucona na skutek awarii i braku paliwa). Japońskie straty w tej bitwie stanowią ok. 30% całości posiadanych przez to państwo sił pancernych. Straty po stronie polskiej to 33 czołgi i samochody pancerne, w tym 17 na skutek działań wroga.
Wynik powyższej bitwy przesądził o powodzeniu całości japońskiej ofensywy. Pozbawione istotnego wsparcia czołgów i nieustannie atakowane z powietrza japońskie oddziały wycofują się na wschód. Tempo odwrotu przyśpiesza akcja polsko-chińskich sił kawaleryjsko-pancernych z rejonu Silin Gol, grozi ona przeskrzydleniem japońskich wojsk od północy.
Liczba stacjonujących w rejonie walk naszych dywizjonów ciężkich bombowców CZL-98B Drop wzrosła do sześciu. W pierwszej połowie marca 1944 wykonały one 396 samolotolotów, zrzucając na cele w południowej Japonii 908 ton bomb. Na skutek tych nalotów zatopione zostały 1 krążownik lekki, 1 torpedowiec, 2 jednostki pomocnicze i 4 statki, a poważne uszkodzenia odniosły 1 lotniskowiec eskortowy i 2 statki. Zestrzelone lub zniszczone na ziemi zostały 33 samoloty. Trudne do oceny są japońskie straty w infrastrukturze przemysłowej i komunikacyjnej, niemniej muszą być znaczne. Straty własne wyniosły 23 samoloty, co świadczy o rosnącej skuteczności japońskiej obrony plot. W celu uniknięcia – wciąż jeszcze akceptowalnych, lecz jednak bolesnych strat – nasze dowództwo zarządziło przejście na naloty nocne, możliwe dzięki zainstalowanym na Dropach urządzeniach radarowych. Najbliższe tygodnie pokażą, czy ataki tą metodą okażą się skuteczne.
Kontynuowane są polsko-chińskimi siłami lotniczymi ataki na lotniska, porty i przystanie Okinawy i Wysp Sakishima. Straty po stronie japońskiej to 1 minowiec, 1 dozorowiec i 27 samolotów, po stronie polskiej 6, a po chińskiej 9 samolotów.
Intensywnie działają w tym rejonie polskie ścigacze; zatopiły one 1 patrolowiec, 2 ścigacze, 1 barkę desantową i 1 kabotażowiec, przy stracie 2 własnych ścigaczy.
5.Flota sformowała zespół U.5.1 w składzie:
- 2 pancerniki typu Kazimierz Jagiellończyk (BB-8 1938);
- 1 krążownik liniowy typu Bolesław Śmiały (BC-1 1917/1933);
- 4 lotniskowce typu Hetman Czarniecki (CV-6 1940);
- 1 lotniskowiec eskortowy typu Generał Kątski (CVE-6 1943);
- 2 krążowniki lotnicze typu Wilno (CAC-1 1942);
- 1 krążownik ciężki typu Giżycko (CA-14 1937);
- 3 krążowniki lekkie typu Tarnopol (CL-32 1936);
- 3 krążowniki lekkie typu Gustavia (CL-26 1933);
- 3 krążowniki plot typu Skarżysko (CLA-8 1940);
- 7 niszczycieli typu Boreasz (DD-70 1936);
- 6 niszczycieli typu Wulkan (DD-82 1939);
- 4 niszczycieli typu Autan (DD-100 1941);
- 7 niszczycieli typu Samum (DD-54 1932).
Do zespołu tego, w charakterze pływającego zaplecza techniczno-materiałowego,  została przydzielona grupa okrętów Z.5.1 w składzie:
- 1 lotniskowiec warsztatowy typu Zyndram z Maszkowic (CVR-1 1944);
- 3 zbiornikowce typu Karpaty (FT-12 1940);
- 1 zaopatrzeniowiec typu Nowe Pomorze (SV-7 1941);
- 1 holownik oceaniczny typu Słoń (TUG-14 1934).
Grupa ta manewruje w ten sposób, aby utrzymywać się w odległości ok. 350 Mm od wspieranego zespołu. Odległość taka daje możliwość spotkania z okrętami zespołu głównego (np. w celu zatankowania, uzupełnienia amunicji i zaopatrzenia, czy też podania holu) w ciągu jednej doby, a jednocześnie zabezpiecza w praktyce przed atakiem nieprzyjaciela.
Obydwa wyżej wymienione zespoły wyszły z Truk i udały się na północ, omijając od wschodu Mariany. Około 250 Mm na południowy-wschód od Iwo-jimy zespół U.5.1 wydzielił ze swojego składu podzespół U.5.1.1 w składzie:
- 2 krążowniki lotnicze typu Wilno (CAC-1 1942);
- 3 krążowniki lekkie typu Gustavia (CL-26 1933);
- 7 niszczycieli typu Boreasz (DD-70 1936).
Reszta okrętów, nazwana teraz U.5.1.2, kontynuowała marsz na północ.
Zadaniem podzespołu U.5.1.1 był nalot na lotnisko Iwo-jimy, a następnie zbombardowanie go artylerią. Do ataku lotniczego wystartowało 20 wodnosamolotów LWS-34HMTBf(k) Łabądź, uzbrojonych w 3 bomby 250-kilogramowe każdy. Niestety, krótko po starcie formacja Łabędzi została zauważona przez nieprzyjacielski patrolowiec, co umożliwiło Japończykom poderwanie w powietrze myśliwców. Patrolowiec został zatopiony przez wysłane w tym celu krążowniki lekkie, ale próba zaskoczenia wroga spełzła na niczym. Wkrótce doszło do walki powietrznej; w której wzięło udział 15 japońskich myśliwców typu A6M2. Na widok nadlatującego wroga, nasze samoloty pozbyły się bomb i przyjęły szyk do walki powietrznej. Przewaga liczebna była po stronie polskiej, lecz lepsze przystosowanie do walki powietrznej japońskich myśliwców, co najmniej wyrównywało szanse. Prędkości maksymalne były porównywalne: A6M2 533 km/h – LWS-34 538 km/h; uzbrojenie również: A6M2 2 dz. i 2 km – LWS-34 1 dz. i 4 km. Japońskie samoloty miały jednak znacznie wyższą prędkość wznoszenia (15,7 m/s do 9,2 m/s) i lepszą zwrotność. W efekcie bitwa powietrzna zakończyła się taktycznym remisem; Japończycy stracili 7 samolotów, a Polacy 8. Ponieważ jednak nasze siły nie wykonały swojego zadania, gubiąc bomby w morzu, trzeba przyznać sukces stronie japońskiej.
Z uwagi na nieuzyskanie panowania w powietrzu, bombardowanie artyleryjskie wyspy zostało odwołane i zarządzono – po przyjęciu samolotów – dołączenie do sił głównych. Nie obyło się to jednak bez kłopotów. Otóż Japończykom udało się szybko uzbroić i poderwać w powietrze 6 bombowców nurkujących i 7 torpedowych, wysyłając je na poszukiwanie polskiego zespołu. Radary naszych okrętów wykryły nadlatującego wroga na dystansie 80 Mm, co umożliwiło katapultowanie czterech Łabędzi, dołączyły one do dwu już patrolujących. Na szczęście, przyjmowanie powracających z wyprawy maszyn było już na ukończeniu, a japońskie samoloty, po niezbyt udanym poszukiwaniu naszych okrętów, miały już mało paliwa. Nasze samoloty zestrzeliły 5 japońskich maszyn, a 3 padły ofiarą artylerii plot. Nie udało się jednak uniknąć strat; trafiony torpedą został krążownik lotniczy Kowno, a bombą krążownik lekki Kavieng. Uszkodzenia nie zagroziły życiu obydwu okrętów, lecz skłoniły dowódcę podzespołu do powrotu do bazy. Dodatkowo stracono jeden wodnosamolot, który tak się zapamiętał w ataku na japoński samolot torpedowy, że zawadził pływakami o powierzchnię morza i skapotował.
Tymczasem, siły główne, czyli zespół U.5.1.2 wysunęły się na pozycję ok. 350 Mm na południowy-wschód od Tokio i wyrzuciły w powietrze wielką formację samolotów, składającą się z 60 myśliwców, 120 bombowców nurkujących i 70 samolotów torpedowych. Zadaniem tych sił był atak na bazę morską Yokosuka, jedną z dwu największych baz japońskiej MW. Ponieważ polska armada powietrzna została zauważona dopiero przez posterunek obserwacyjny na wschodnim wybrzeżu Półwyspu Bōsō, ok. 70 km od celu, w pierwszej fazie ataku odpierało go tylko kilkanaście japońskich myśliwców. Stopniowo dołączały następne, w sumie w walce wzięło udział 40-45 samolotów wroga. Pierwsza grupa naszych bombowców nurkujących zaatakowała stanowiska artylerii plot, następnie do akcji weszły samoloty torpedowe, kierując swoje „cygara” w stronę znajdujących się w porcie i na redzie statków i okrętów, na koniec bomby zrzuciły pozostałe bombowce nurkujące. Cały nalot trwał niewiele ponad godzinę i przyniósł zaskakująco dobre efekty. Zatopiony został trzema torpedami i pięcioma bombami krążownik liniowy Kirishima. Ofiarami bomb i torped stały się również zatopione: 1 lekki krążownik, 1 minowiec, 3 mniejsze jednostki pomocnicze i 3 statki. Uszkodzone zostały: mały lotniskowiec nieznanego typu, ciężki krążownik, patrolowiec i 2 statki. Trafiony jedną lub dwoma bombami został również znajdujący się w basenie wyposażeniowym pancernik typu Yamato. Duże straty zadano infrastrukturze portowej i stoczniowej; zatopiony został niewielki dok pływający oraz zniszczone wrota wielkiego suchego doku. Ucierpiała także Akademia Morska, liczni jej słuchacze zostali zabici lub ranni. Zniszczono kilkanaście stanowisk artylerii plot. Japońskie straty lotnicze zamknęły się liczbą 36 samolotów. Starty własne to: 8 myśliwców, 7 bombowców nurkujących i 4 torpedowe. Te dwa ostatnie rodzaje maszyn zostały strącone wyłącznie przez naziemną i okrętową artylerię plot; nasza osłona myśliwska nie dopuściła do nich samolotów wroga.
Informacje uzupełniające.
Ponieważ zdaniem naszej Admiralicji, Japończycy nie są już zdolni do groźniejszych akcji ofensywnych na odległych akwenach, rozpoczęto przebazowanie części okrętów stacjonujących dotychczas w mniejszych bazach, oddalonych od głównego teatru działań. W obszarze działania 4.Floty przeniesiono:
- z Tanjung Pandan do Suao 4.Dywizjon kanonierek, 10.Flotyllę niszczycieli i 19.Dywizjon ścigaczy;
- z Tanjung Pandan do Hangczou 12.Flotyllę niszczycieli i 13.Flotyllę okrętów podwodnych;
- z Szantou do Suao 18.Dywizjon kutrów trałowych.
W obszarze działania 5.Floty przeniesiono:
- z Clipperton na Truk 7.Eskadrę krążowników;
- z Samoa na Truk jedną kanonierkę;
- z Rabaulu na Palau 3.Dywizjon kanonierek.
Ponadto, z Philipsburga (2.Flota) przeniesiono do Tanjung Pandan (4.Flota) krążownik liniowy typu Leszek Biały.